Blog > Komentarze do wpisu
Jeszcze Sclavinia nie zginęła. I nie zginie.
Wysoka Izbo !

Korzystam ze zebrania Parlamentu, ażeby przedstawić oficjalne stanowisko mojej osoby, zasłużonej w budowie Rzeczpospolitej Sclavińskiej w sprawie jakże ważnej dla narodów Sclavińskiego oraz Trizondalskiego.

Przez długi czas byłem największym z żyjących przeciwników zawiązywania jakiejkolwiek unii politycznej, która połączyłaby Naszą ojczyznę z jakąkolwiek inną mikronacją czy to znajdującą się w strefie wpływów Księstwa Sarmacji czy też nie. Proszę z tego miejsca o wyrozumiałość, gdyż moje patriotyczne przekonania na pierwszym miejscu stawiają dobro i przyszłość Sclavinii jako suwerennego państwa rozwijającego się pod skrzydłami Księstwa Sarmacji.

Długo zatem uważałem i nie ukrywam tego, iż Księstwo Trizondalu nie jest godne i nie powinno być łączone w jakikolwiek sposób z tak wspaniałym i aktywnym narodem jakim niewątpliwie jest Rzeczpospolita Sclavińska. Chcę z tego miejsca zaznaczyć, iż jakiekolwiek decyzje zostaną podjęte przez Rząd oraz Sejm Rzeczpospolitej Sclavińskiej, przypominam: Poczucie własności narodowej jest rzeczą porządaną i cenną. Wiele narodów nigdy takowego przywileju nie posiądzie. Ja jako Sclavińczyk nie znam pojęcia unii za wszelką cenę lecz sytuacja, która zastała Nasz kraj zmusza. Zmusza do podejmowania takich kroków jak połączenie narodów Sclavińskiego i Trizondalskiego. W obecnej sytuacji stwierdzam, iż jest to na prawdę jedyne wyjście z krytycznej sytuacji obu państw lecz zaznaczam, iż nigdy dopóki żyć mi dane będzie nie skorzystam ani tytułować się nie będę obywatelem tworu Sclavińsko - Trizondalskiego. Korzystać będę z dumnie brzmiącego tytułu obywatela Sclavińskiego.

Zatem tak dla unii. Amen.

Jeszcze Sclavinia nie zginęła. I nie zginie.

(-)Guedes bnt de Lima,
II Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
wtorek, 03 lutego 2009, guedesdelima

Polecane wpisy