Heinrich Glassenap: Do roboty na rzecz Sclavinii!
Na łamach internetowego wydania Przeglądu Politycznego przedstawiamy wywiad z prokonsulem stolicy Królestwa Sclavinii, Nowego Eldoratu, mianowicie Heinrichem Glassenapem. Wywiad ukaże się w 99 numerze Przeglądu Politycznego. Zapraszamy!
Przegląd Polityczny: Witam serdecznie prokonsula Nowego Eldoratu, Heinricha Glassenapa.
Heinrich Glassenap: Dzień dobry panie de Lima. [uśmiech]
Przegląd Polityczny: Zakończył się miejski konkurs prokonsularny dotyczący nazw ulic, itd. jak ocenia pan aktywny udział społeczeństwa oraz czy skorzysta pan z propozycji przedstawionych przez mieszkańców Królestwa?
Heinrich Glassenap: Jestem niezwykle uradowany tak dużym zainteresowaniem konkursem. Uważam, iż w naszym państwie winno być znacznie więcej różnego rodzaju rozrywek dla Obywateli, nie tylko tego właśnie typu, ale ogólnopobudzających do działania. Czy skorzystam z propozycji? Oczywiście! Wraz z Jego Królewską Mością Emilem I Potockim wybierzemy te najlepsze i nagrodzimy twórców przewidzianymi w konkursie nagrodami.
Przegląd Polityczny: Jakie kolejne plany wiąże pan z rozwojem Nowego Eldoratu? Możemy spodziewać się nowych inwestycji w mieście, edycji mapy miejskiej z dodaniem działek do sprzedaży czy może nawet prac nad stroną stolicy Sclavinii?
Heinrich Glassenap: Wszystko co pan wymienił kołacze się gdzieś po moim umyśle, a część już nawet wyszła i pojawiła się jako czyn dokonany - mam na myśli mapę z podziałem na działki do sprzedaży, która już trafiła do obróbki systemowej i już wkrótce będzie możliwość zakupu działek. Ale ostrzegam... Ceny niektórych są niebotyczne! [uśmiech] Inwestycje na pewno się pojawią, ale na razie musimy poczekać na ogłoszenie tych działek, żeby w przyszłości wszystko precyzyjnie rozmieszczać na mapie. Co do strony Prowincji i Miasta to na raize też przyjdzie nam poczekać, ale mam nadzieję nie tak długo. Na razie to niespodzianka. [uśmiech]
Przegląd Polityczny: Jak ocenia pan pracę rządu jako jeden z trybunów? Nie uważa pan, że mimo wszystko niektóre komórki pracują niezbyt aktywnie i mało słychać o efektach pracy poszczególnych trybunów?
Heinrich Glassenap: W ostatniej ankiecie, która pojawiła się w naszym królestwie właśnie na ten temat, zaznaczyłem odpowiedź "dobrze". Trzeba nam pamiętać, że praca Trybunów często jest zakulisowa, nie widać jej. Sądzę jednak, że niektórym przydałby się kopniak w zad na zachętę. Do roboty na rzecz Sclavinii!
Przegląd Polityczny: Dziękuję za krótki wywiad i życzę powodzenia w karierze politycznej!
Heinrich Glassenap: Również dziękuję!
- Komentarze (0)
- Dodaj komentarz