RSS
wtorek, 15 lipca 2008
Będzie miejsce dla nowych twarzy!

W związku z wczorajszym felietonem Stanisława bnt Gertalda w Naszej Rzeczpospolitej, pt. "Wielki Come Back, czyli wybory na Sclavinii" postanowiłem jako redaktor naczelny Przeglądu Politycznego oraz prawdopodobnie przyszły Marszałek - Premier Rzeczpospolitej Sclavińskiej pokrótce odpowiedź na wszystkie wątpliwości mojego bardzo dobrego znajomego, Stanisława Gertalda.

"Guedes bnt de Lima- były prezydent, uważany przez wielu za najwybitniejszą postać w historii Sclavinii." Pod żadnym względem nie uważam się za najwybitniejszego Sclavińczyka w historii istnienia Naszej ojczyzny. Słowa pana Gertalda są zdecydowanie na wyrost i zwiększają jeszcze bardziej presję związaną z nadziejami jakie ma nieść Sejm IX kadencji oraz przyszły rząd. Każdy mieszkaniec Sclavinii, aktywnie biorący udział w rozwoju przede wszystkim forum głównego zdaje sobie sprawę, że zbyt wiele obietnic już zostało złożonych, dlatego nie mogę obiecać niczego. 

"Od kilku kadencji pewnym zwytczajem Sclavińskich wyborów stało się dopuszczanie do pracy w Sejmie "młodych stażem", acz sprawdzonych już polityków. Działo się tak systematycznie od początku tego roku. Tym czasem w obecnej chwili w Sejmie nie ma ani jednej osoby, która nie mieszkałaby w naszej mikronacji praktycznie od jej początku!" 

Jak słusznie zauważyłeś drogi Stanisławie wielu młodych obywateli dostawało swoje szanse na pokazanie się i wniesienie czegoś nowego do Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Niestety eksperymenty w większości przypadków kończyły się nie sukcesem lecz co najwyżej przeciętnym wypełnianiem swoich obowiązków. Przykłady Mateusza bnt Iontza oraz Mustafy kaw. Owskiego w moim mniemaniu nie są obiektywne, gdyż nie wolno porównywać sytuacji z przed inkorporacji do dzisiejszej sytuacji politycznej Naszej mikronacji. 

"Zastanawiam się, czemu zwykle tak postępowi Sclavińczycy nie wybrali np. "sprawdzonego w boju" i doświadczonego już przecież Marka kaw. Janiszewskiego, który jest twórcą obecnych sukcesów Filharmonii Sclavińskiej i niezwykle kompetentnym wiceministrem oświaty ds. kultury? Czemu, skoro Guedes de Lima wyraża z tego powoddu ubolewanie nie dopuści go chociaż do rządu? W rozmowie z "NR" pewniak na stanowisko premiera mówi nam, że prawie na pewno Ministrem Oświaty zostanie Emil Potocki, a do rządu raczej nie zaprosi nowych twarzy. Osobiście dziwią mnie te słowa wypowiadane przez Fana."

Oczywiście, jestem zawiedziony, iż kaw. Janiszewski nie dostał się w skład Sejmu IX kadencji, lecz proszę pamiętać, iż do obsadzenia było jedynie pięć miejsc i ktoś musiał zostać pokonany, by inni mogli cieszyć się z zaufania społeczeństwa. Kaw. Janiszewski świetnie wypełnia swoje obowiązki związane z prowadzeniem Filharmonii Narodowej i nie jest prawdą, że nie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu przyszłego rządu. Kaw. Janiszewski można powiedzieć zachował się bardzo lojalnie do swojej partii ( przyp. NPP ) i jego kandydatura została przekreślona.

Kolejną kwestią do sprostowania jest postać Emila Potockiego i obsadzenia Ministerstwa Oświaty. Sytuacja diametralnie się zmieniła wczorajszego dnia, kiedy to wybuchł delikatnie mówiąc skandal z udziałem jednego z "ojców założycieli". Dlatego jeżeli potwierdzą się postawione zarzuty panu Potockiemu, Ministerstwo Oświaty w moim rządzie obejmie człowiek "niespodzianka". O wszystkim zadecydują najbliższe godziny, głosoanie posłów i kwestia tego czy Marszałkiem - Premierem zostanie Guedes de Lima czy Mustafa kaw. Owski.

Dopóki oficjalnie nie ma potwierdzenia mojego urzędu, nie chcę do końca wypowiadać się.

Guedes de Lima

11:49, guedesdelima
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 lipca 2008
Po wyborach - słuszny wybór?

Dokładnie o 15:50 Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej podał do publicznej informacji wyniki wyborów parlamentarnych. W skład Sejmu IX kadencji wejdą dwaj posłowie Obywatelskiej Partii Demokratycznej, jeden poseł Narodowej Partii Postępu oraz dwóch kandydatów niezależnych.

Z ramienia Obywatelskiej Partii Demokratycznej reprezentować Sejm będą Piotr von Cetnarovich - Lichtenstein oraz Guedes bnt de Lima. Narodowa Partia Postępu z dość radykalnym programem nie zdołała zdobyć dużego zaufania, gdyż jedynym posłem, który będzie zasiadał w sejmowych kuluarach to Mustafa kaw. Owski. Skład Sejmu IX kadencji uzupełnią dwaj kandydaci, którzy wystartowali jako niezależni, tj. Mateusz bnt Iontz - Lichtenstein oraz Emil Potocki

Jaki to skład Sejmu? Według mnie bardzo dobry, gdyż szansę reformowania oraz rozwijania Rzeczpospolitej Sclavińskiej otrzymali bardzo doświadczeni obywatele, każdy z nich ze Sclavinią jest związany z Naszą mikronacją od praktycznie samego początku. Wszyscy nowo wybrani posłowie funkcjonowali na Sclavinii jeszcze przed inkorporacją z Księstwem Sarmacji. Nie sposób wymieniać zasług nowo wybranego parlamentu, gdyż w Sejmie zasiądzie dwóch byłych prezydentów Rzeczpospolitej Sclavińskiej oraz trzech byłych Marszałków - Premierów Rzeczpospolitej Sclavińskiej!

Na chwilę obecną nie sposób określić jaka i czy w ogóle postanie koalicja sejmowa? Teoretycznie w najlepszej sytuacji znalazła się Obywatelska Partia Demokratyczna, która wprowadziła dwójkę posłów oraz powszechnie uznaje się, iż Emilowi Potockiemu bliżej jest znacznie do partii swojego bardzo dobrego znajomego Guedesa bnt de Limy. Z drugiej strony gdyby kandydaci niezależni zdecydowali się na radykalne reformy Narodowej Partii Postępu to właśnie partia Mustafy kaw. Owskiego mogła by "rozdawać karty" na Sclavinii. Wszystko rozstrzygną najbliższe dni, być może już po weekendzie będzie jasne komu do kogo jest bliżej.

WYNIKI WYBORÓW:

Uprawnionych do głosowania było: 31 wyborców,
W głosowaniu wzięło udział: 17 wyborców, tj. 54.84% uprawnionych,
Poszczególni kandydaci uzyskali następującą liczbę głosów:


Mariano AdeX: 2 głosów, tj. 11.76% ogólnej liczby głosów,
Piotr kaw. von Thorn-Cetnarovich: 10 głosów, tj. 58.82% ogólnej liczby głosów,
Mateusz bnt von Lichtenstein-Iontz : 12 głosów, tj. 70.59% ogólnej liczby głosów,
Marek Janiszewski: 7 głosów, tj. 41.18% ogólnej liczby głosów,
Loran Kras: 4 głosów, tj. 23.53% ogólnej liczby głosów,
Guedes bnt de Lima: 12 głosów, tj. 70.59% ogólnej liczby głosów,
Mustafa kaw. Owski: 8 głosów, tj. 47.06% ogólnej liczby głosów,
Emil Potocki: 10 głosów, tj. 58.82% ogólnej liczby głosów,
Michał kaw. Siduniak: 7 głosów, tj. 41.18% ogólnej liczby głosów,
Głos pusty: 0 głosów, tj. 0% ogólnej liczby głosów.

Guedes de Lima,
PRZEGLĄD POLITYCZNY 

17:35, guedesdelima
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 lipca 2008
Sclavinia i VRP? Ale o co chodzi?!

W ostatnich dniach Rzeczpospolita Sclavińska oraz V Rzeczpospolita stały się polem dyskusji na temat zmiany stosunków z krajem Pięciopolan oraz przekonaniem do Naszych przyjaciół Księstwa Sarmacji, a raczej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji. Głównym inicjatorem takowej dyskusji stał się były Minister Oświaty w rządzie Piotra von Cetnarovicha , Michał Siduniak. Według pana Siduniaka Księstwo Sarmacji powinno uszanować V Rzeczpospolitą jako mikronację o tych samych korzeniach co Rzeczpospolita Sclavińska. Według pana Siduniaka symbolicznym gestem pojednania jest już fakt, iż kandydaturę członkostwa w OPM V Rzeczpospolitej, Sarmacja poparła, a nie zaprotestowała. Ostatnim wnioskiem, bardzo wątpliwym co prawda ale jednak jest stwierdzenie, że stosunek Pięciopolan do Księstwa Sarmacji i Sarmatów zmienia się na lepsze, co można zauważyć na oficjalnym forum V Rzeczpospolitej. Aktywność pana Siduniaka bardzo cieszy, podejmuje On kolejne inicjatywy, rozpoczyna debaty, dyskusje i niewątpliwie porusza ważne tematy. Natomiast niepokoi mnie jedno, czy potrzeba jest rozmawiać o polityce z V Rzeczpospolitą. Kilku obywateli zarówno z V Rz-plity jaki i Sclavinii chciałoby ocieplenia stosunków, powołując się na wspólną historię, itp. Zastanawia mnie gdzie relacje wyglądają źle i trzeba je poprawić? Każdy Pięciopolanin jest mile widziany na forum Rzeczpospolitej Sclavińskiej i może sobie swobodnie rozmawiać z innymi. Nikt nie jest szykanowany, prześladowany. Tak samo Sclavińczycy bez problemu mogą funkcjonować na forum V Rzeczpospolitej. Czego więcej potrzebujemy? Formalnych wzmianek, że Sarmacja akceptuje V Rzeczpospolitą? Nie wolno zapominać po której stronie muru stoimy, Sclavinia nie współpracuje z Czerwińskiem lecz Grodziskiem i stanowisko MSZ Sarmacji powinno mieć priorytetowe znaczenie. Tak samo powoływanie się na historię, podobno wspólną? Zastanawia mnie jak takie wypowiedzi mogą padać z ust ludzi, którzy kompletnie nie pamiętają w jakiej atmosferze powstała Sclavinia i od kogo w idei miała być wolna. Gdyby apel pojednania i akceptacji padł z ust obywateli, którzy tworzyli trzon I i II Rzeczpospolitej Narodów, całkowicie poparłbym takie działania lecz proszę pamiętać, że od maja 2007 roku z V Rzeczpospolitą nie łączy Nas kompletnie nic! To, że Sclavińczycy z Pięciopolanami mają trochę wspólnego jest zasługą przykrych dla obu nacji włamań na konta, szpiegowania oraz tych prymitywnych wojen spamowych. Pozytywów jest zdecydowanie mniej, jedyne co może cieszyć, to fakt, iż Sclavińczyk z Pięciopolaninem potrafi się porozumieć bez kłótni, etc.

 

Krótka wzmianka z historii, by uświadomić kilka spraw:

· Sclavinia w swej idei powstała by być krajem wolnym od obywateli V Rzeczpospolitej i klimatu „zeusowego”. Za czasów prezydentury Michała Stoyałowskiego, obecność Pięciopolan na forum Sclavińskim była surowo wzbroniona, a szpiedzy tak jak Paweł VI znany jako Marek Borowski ( przyp. Ten z forum VRP ) byli natychmiastowo unicestwiani. To, że teraz mamy taką sytuację jaką mamy zawdzięczamy jedynie działaniom MSZ Pięciopolskiego i Sclavińskiego czego efektem było zniesienie traktatu o nietykalności granic, które ociepliło stosunki między Naszymi mikronacjami.

 

Subiektywne słowo od redaktora

 

Już od pierwszych dni w mikroświecie byłem przeciwnikiem V Rzeczpospolitej jako tej złej, działającej na szkodę krajowi Wirtualna Rzeczpospolita. Na I i II Rzeczpospolitej Narodów po raz kolejny przekonywałem się, że pewna grupa ludzi z Czerwińska jest niechętna obozowi Michała Stoyałowskiego. Dziś szanuję Pięciopolan, bo rządzi tam inteligentna ekipa z Zenkiem Łod Benka, Danielem Rawińskim czy Mateuszem Kanią. Przebaczyliśmy sobie ale nigdy nie powinniśmy zapominać!

 

Guedes de Lima.

 

13:03, guedesdelima
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 lipca 2008
Najbardziej wpływowy Sclavińczyk

Od 25 czerwca 2008 roku, Unicorn Media Corporation zorganizowała sondę na najbardziej wpływowego Sclavińczyka. Sonda odzwierciedliła popularność Sclavińczyków. Zwyciężył Aaron bnt Rozman, który cieszy się 25% poparciem ankietowanych.

Na wynik Aarona bnt Rozmana - Lichtensteina na pewno ma wpływ Jego obecna prezydentura oraz działanie międzynarodowe w imieniu Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Należy dodać iż jest to obok Teresy z.d. Weber jedyny przedstawiciel Rzeczpospolitej Sclavińskiej na niedawnym zjeździe OPM w Warszawie. Drugie miejsce w sondzie zorganizowanej przez UMC zajął Guedes de Lima zdobywając 20% głosów. Można śmiało powiedzieć, iż po okresie stagnacji aktywności byłego prezydenta Sclavinii, de Lima wraca do aktywnej pracy poprzez sprawowanie urzędu Ministra Sportu w rządzie swojego partyjnego ( przyp. Obywatelska Partia Demokratyczna ) kolegi, Marszałka - Premiera Piotra von Cetnarovicha. Trzecie miejsce zajęli ex aequo Mateusz bnt Iontz oraz Piotr von Cetnarovich zdobywając po 15% głosów. Urzędujący prezydent Miasta Stołecznego Eldorat, bnt Iontz w ostatnim czasie usunął się z pierwszoplanowej polityki Sclavinii, przyjmując pozycję obserwatora. Nadal niewiadomą pozostaje Jego przyszłość partyjna i być może właśnie ten aspekt zadecydował o "słabszym" poparciu ze strony ankietowanych. Natomiast Marszałek - Premier von Cetnarovich na Sclavinii zasługuje na miano kontrowersyjnego szefa rządu. Z jednej strony popiera go szerokie grono zwolenników, ceniących sobie aktywność oraz wzorowe prowadzenie obras Sejmu, natomiast z drugiej strony opozycja zarzuca mu bierność oraz brak inicjatyw ustawodawczych. 

Za "wielką czwórką" znalazł się Daniel Chojnacki zdobywając 7% głosów. O ile w polityce ogólnosarmackiej pan Chojnacki uchodzi za bardzo wytrawnego polityka o tyle w polityce wewnątrz sclavińskiej nie wykazuje większego przejawu aktywności. Nic nie zapowiada, by pan Chojnacki zdecydował się podjąć walkę w wyborach parlamentarnych, które nieuchronnie zbliżają się na terenie Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Kolejne miejsca z 5% poparciem zajęli były Marszałek - Premier Stanisław bnt Gertald oraz Minister Stanu w rządzie von Cetnarovicha Paweł Heczko. O ile pozycja pana Heczko nie dziwi, gdyż działania resortu Stanu przez wielu są lekko mówiąc niezrozumiałe to brak większego poparcia dla bnt Gertalda może dziwić. Jak widać krytyczne wypowiedzi względem Obywatelskiej Partii Demokratycznej nie pomogły, a zaszkodziły pozycji redaktora naczelnego gazety Nasza Rzeczpospolita. 

Symbolicznym 2% poparciem obdarzeni zostali Minister Oświaty Michał Siduniak, były Minister Sportu Loran Kras oraz największy sclaviński artysta Vincenzo Skibolli. Najgorszy, bo zerowy ( 0% głosów ) wynik uzyskali szef NPP Mustawa kaw. Owski oraz borykający się z problemami osobistymi, ostatnio mniej aktywny ale nadal rozpoznawalny burmistrz Nowego Kotwicza, Jan Dmowski y Potocki.

Przeprosiny: Specjalne przeprosiny od władz Unicorn Media Corporation przesyłamy panu Emilowi Potockiego "Wieniawie" za brak uwzględnienia Jego postaci w sondzie na najbardziej wpływowego Sclavińczyka. Jeszcze raz serdecznie przepraszamy za nasz błąd.

 

14:49, guedesdelima
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 lipca 2008
Dokąd zmierzamy Sclavinio?

Dokąd zmierzamy Sclavinio?

 

Dokąd zmierzamy drodzy obywatele? Czy nie dostrzegamy powszechnego znudzenia Naszą ojczyzną?

W ostatnim czasie wiele się mówi na temat przyszłości Sclavinii oraz rządów, które wkrótce przejmą nowi ludzie, a raczej nowe ugrupowania. Snujemy wielkie plany z których może nie wiele wyniknąć, gdyż rozpoczęły się wakacje, gdzie zdecydowana większość Nas wyjedzie na letni, zasłużony odpoczynek. Czy w tym czasie Nasz kraj poczyni postępy, czy pozyskamy kolejnych obywateli i czy utrzymamy dotychczasowy stan aktywności na forum Sclavinii, gdzie już mieliśmy do czynienia z drastycznym spadkiem aktywności. Wiemy, że w takich chwilach nie możemy liczyć na pomoc wielu zasłużonych Sclavińczyków, którym już się nie chce wspierać swojej wirtualnej ojczyzny. Czy zatem uratują Nas nowe twarze? Śmiało można wątpić w nowych obywateli, których do v-świata napływa co raz mniej, a jeżeli już pojawiają się, to rzadko który jest naprawdę materiałem dobrej jakości, by wdrażać swoje pomysły oraz działać na własną rękę.
Na kogo zatem możemy liczyć jeżeli nie na doświadczonych i nie na nowych? W tej chwili pozostaje jedynie oczekiwanie i nadzieja, że wirtualny świat stanie się jeszcze bardziej popularny i wspólnie z resztą Księstwa Sarmacji będziemy licznie pozyskiwać nowych użytkowników na których będzie można oprzeć także najważniejsze stanowiska w administracji Sclavińskiej. Bo jaka różnica będzie czy rządzić będzie OPD czy NPP, żadna Sclavinia doszła do tego miejsca, że tu nie ma obcych ludzi i każdy z każdym miał więcej lub mniej wspólnego ale miał i dzięki właśnie znajomością polityka Sclavińska i tak będzie zmierzać jedną drogą, czy dobrą? Raczej nie, bo krytykowaną już od dłuższego czasu przez wielu słynnych Sclavińczyków jak Stanisław Gertald chociażby.

 

 

14:53, guedesdelima
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 lipca 2008
Narodowa Partia Postępu - czy da postęp?

W dniu 25 czerwca do życia powołano kolejną Sclavińską partię polityczną.

Narodowa Partia Postępu, bo tak brzmi nazwa partii Mustafy kaw. Owskiego ma być alternatywą dla Obywatelskiej Partii Demokratycznej, która zaczyna uchodzić za największą i zarazem najstabilniejszą partią polityczną Sclavinii. Narodowa Partia Postępu była długo zapowiadaną opcją polityczną mającą wnieść w swoim programie wiele nowych i często kontrowersyjnych pomysłów proponowanych przez byłego Ministra Stanu. W programie znajdujemy wiele ciekawych punktów, m.in. Połączenie Ministerstwa Skarbu z Ministerstwem Stanu w jedno MSWiA. Następnie przewodniczący kaw. Oski proponuje debatą nad przywróceniem Sclavinii resortu spraw zagranicznych.

Niestety punkt związany z MSZ Sclavinii spotkał się z wieloma negatywnymi głosami ekspertów, którzy uważają, że niemożliwym będzie renegocjacja traktatu dot. Inkorporacji Rzeczpospolitej Sclavińskiej w skład Korony Księstwa Sarmacji. Sensownym posunięciem NPP wydaje się być pomysł likwidacji Sądu Sclavińskiego, który całkowicie nie jest aktywny oraz nie jest wykorzystywany przez obywateli z prozaicznego powodu. Mianowicie nikt nie ma żadnych skarg, zażaleń ani wniosków opiniodawczych. Kolejne punkty nie są już tak kontrowersyjne. NPP nie popiera budowy kolejnych miast, dąży do rozwoju przedinternetowej historii Naszej mikronacji oraz optuje za sensownym rozwojem Uniwersytetu Sclavińskiego, który mimo zapowiedzi większości polityków nadal nie działa i mało co wskazuje, aby w najbliższym czasie mieszkańcy Sclavinii mogli korzystać z zasobów Uniwersytetu Sclavińskiego.

 

Guedes de Lima

15:44, guedesdelima
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 czerwca 2008
Obywatelska Partia Demokratyczna

Jak kiedyś Radykalne Ugrupowanie Zmian w Państwie było tworzone z myślą o budowie i stabilności Rzeczpospolitej Sclavińskiej, jak następnie Unia Centro - Demokratyczna była tworzona dla zapewnienia stabilności państwu i wyciągnięcia Sclavinii z kryzysu tak w dzisiejszych czasach można powiedzieć, że Sclavińczycy doczekali się partii politycznej z prawdziwego zdarzenia, która zadba o stabilną pozycję Rzeczpospolitej Sclavińskiej w mikroświecie jak i wewnątrz Księstwa Sarmacji. Dlaczego tak można twierdzić? Otóż drodzy czytelnicy już teraz mamy do czynienia z partią polityczną, która skupia w sobie jedenastu aktywnych obywateli z całej Sarmacji. Dodatkowym atutem jest fakt, że w OPD działają ludzie o różnych zaletach, od doświadczonych Piotra von Cetnarovicha, Emila Potockiego czy Pawła Heczko po mało znanych Pedro Cavalero vel Lukass czy panie Anna i Marietta. Dodatkową zaletą demokratów może być fakt, iż działaczem OPD stał się także Marcin Komosiński, przedstawiciel Księstwa Trizondalu. Mieszanka rutyny ze świeżością, mieszanka doświadczenia z ambitnością to może być największa, a zarazem najlepsza partia polityczna w historii państwa Sclavińskiego. Nawet Radykalne Ugrupowanie Zmian w Państwie było krytykowane za liczne wady, m.in. Zbyt dużą liczbę członków co nie zawsze przekładało się na jakość. Unia Centro - Demokratyczna także chcąc nie chcąc nie była partią bezbłędną co pokazało utworzenie silnej opozycji w postaci Sclavińskiej Partii Patriotycznej notabene później współpracującej w koalicji z rządem Aleksandra Nowaka. Znając ambicje Marszałka — Premiera von Cetnarovicha OPD nie będzie miało na celu tworzyć koalicję rządową lecz głównym celem partii będzie zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. Już dziś OPD jasno stawia cele, głośno mówi się o stworzeniu Urzędu Statystycznego, reformie administracji oraz utworzeniu kolejnego ministerstwa. OPD nie jest partią hermetyczną, otwiera się na sugestie ludzi całkiem nowych co pokazał przykład Pedro Cavalero, który aktywnie debatuje z doświadczonymi politykami i nie jest tajemnicą, iż współpracuje ściśle z Guedesem de Limą przygotowywując kolejne projekty zmian w państwie Sclavińskim. Oczywistym jest jednak fakt, że demokraci nie dotrą swoimi przekonaniami do 100% obywateli Sclavinii już dziś jasno można stwierdzić, że w innych obozach znajdą się zasłużeni Stanisław bnt. Gertald oraz Mustafa kaw. Owski. Nadal niewiadomym jest los byłego prezydenta Rzeczpospolitej Sclavińskiej, Mateusza bnt. Iontza. Nadchodzące wybory mogą okazać się bardzo ciekawe i emocjonujące, gdyż w gronie potencjalnych kandydatów na urząd posła można wymieniać Marka Janiszewskiego, Daniela Chojnackiego czy Michała Siduniaka. Na pewno zważywszy  na okres wakacyjny Sclavińczycy będą musieli dokonać właściwego wyboru, gdyż zły skład Sejmu może znacznie spowolnić rozwój Naszej mikronacji.

 

Guedes de Lima

 

11:09, guedesdelima
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3