Liczba postów: 1611
Liczba wątków: 102
Otrzymane polubienia:
209 w 172 postach
Przyznane polubienia: 208
Dołączył: 10.06.2018
Punkty Aktywności: 3673,21þ
Chyba nas realiści pokonali, to już 3 dzień milczenia.
1 użytkownik polubienia ten post.1 użytkownik polubienia ten post.
• Franz II Wadar
Liczba postów: 91
Liczba wątków: 4
Otrzymane polubienia:
4 w 3 postach
Przyznane polubienia: 10
Dołączył: 08.08.2018
Punkty Aktywności: 1039,01þ
Musimy ruszać inaczej przegramy! Proszę o pozwolenie na ostrzał artyleryjski Sallustiano! Jeżeli trzeba jestem gotowy do szturmu!
Liczba postów: 2527
Liczba wątków: 253
Otrzymane polubienia:
602 w 465 postach
Przyznane polubienia: 369
Dołączył: 18.05.2016



Punkty Aktywności: 13142,69þ
Zbieramy siły przed ostatecznym atakiem, Monsignore. Co do słabnącej aktywności - również i mnie to martwi. Szczerze, to nie pamiętam takiej zapaści. Katastrofa...
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Gonfaloniere Wojsk Patriarszych
Liczba postów: 91
Liczba wątków: 4
Otrzymane polubienia:
4 w 3 postach
Przyznane polubienia: 10
Dołączył: 08.08.2018
Punkty Aktywności: 1039,01þ
Wojska brata Karola ostrzelały pozycje komunistów. Według porannego zwiadu uszkodzone zostały 3 budynki, jeden stracił większość dachu. Straty wroga są nieznane ale podejrzewamy że to około 100-200 ludzi.
Liczba postów: 790
Liczba wątków: 38
Otrzymane polubienia:
36 w 30 postach
Przyznane polubienia: 49
Dołączył: 23.06.2016







Punkty Aktywności: 1303,55þ
Cały dzień trwały walki z podejrzanie aktywnymi dzisiaj komunistami. Nie były to ataki, a jedynie wymiana ogniowa która miała nękać oddziały patriarsze nie dając im wypocząć. Buntownicy podchodzili na odległość strzału muszkietowego, oddawali kilka salw i uciekali. W kilku miejscach prowadzili nawet ogień z niewiadomo skąd ściągniętych armat. Orańscy kanonierzy chcieli odpowiadać ogniem, ale kategoryczny rozkaz starosty podlaskiego zabronił im tego aby nie powiększać strat materialnych miasta. Zaniepokojony dowódca domyślił się że albo to może oznaczać że lada dzień nastąpi atak generalny albo w samym mieście, albo jeszcze z zewnątrz przychodzi też jakaś pomoc i atak nastąpi z dwóch stron.
Jedna z takich potyczek zastała księcia na linii. Orański nie wycofał się do bezpiecznego obozu. Odpiął jedynie arkebuz i łuk od siodła i ruszył na barykadę. Natychmiast po dotarciu złożył się do strzału, ale chybił. Skrył się i naładował ponownie. Tym razem strzał był celny.
Inni żołnierze także nie próżnowali. Celnym ogniem położyli kilkunastu wrogów. Zgodnie z przyjętym schematem buntownicy uciekli. Marszałek natomiast wrócił do swej kwatery.
Tam czekała druzgocąca wiadomość od strony Florencji idzie na Rotrię duża i dobrze uzbrojona armia. Matszałek natychmiast pojechał zameldować to Gonfalonierowi i wysłał gońców do braci zakonnych.
Maurycy Wilhelm Jerzy Orański-Nassau
Wielki Marszałek Zakonu Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie
Liczba postów: 2527
Liczba wątków: 253
Otrzymane polubienia:
602 w 465 postach
Przyznane polubienia: 369
Dołączył: 18.05.2016



Punkty Aktywności: 13142,69þ
Dziękuję za informację! W najbliższym czasie opracuje strategię, aby wzmocnić obronę Apostolskiego Miasta na obszarze, gdzie nadciągające oddziały buntowników mogą nas potencjalnie zaatakować. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie wzmocnienie tego obszaru wojskami zakonnymi.
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Gonfaloniere Wojsk Patriarszych