Liczba postów: 1247
Liczba wątków: 193
Otrzymane polubienia: 61 w 54 postach
Przyznane polubienia: 33
Dołączył: 07.01.2016
     
Punkty Aktywności: 2076,53þ
Ciekawszym rozwiązaniem byłby Patriarcha-pielgrzym. Jako Bonifacy zacząłem nawet realizować ten pomysł, odwiedzając Brodrię i Bialenię. Od tego czasu nie było chyba żadnej oficjalnej wizyty patriarszej. Pielgrzymki na pewno wzmacniają więzi między Kościołem a wiernymi.
Wilhelm Jan Orański-Nassau
Liczba postów: 344
Liczba wątków: 17
Otrzymane polubienia: 46 w 34 postach
Przyznane polubienia: 12
Dołączył: 22.07.2018
Punkty Aktywności: 971,93þ
Wizerunkowo Patriarcha jako pielgrzym będzie lepiej postrzegany niż więzień Rotrii. Ale to już zależy od samego panującego co wybierze
Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia: 753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
Zanim wypowiem się w temacie, krótkie wtrącenie  Brodria ożyła, również z mojej inicjatywy jako prymasa. Niebawem więcej powiem na ten temat
A wieczorem wypowiem się w temacie.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.
Liczba postów: 1046
Liczba wątków: 195
Otrzymane polubienia: 42 w 33 postach
Przyznane polubienia: 22
Dołączył: 14.12.2015
  
Punkty Aktywności: 1341,4þ
Ciężko zająć mi jednoznaczne stanowisko w tej dyskusji. Wiele myślałem o tym, jak ustosunkować się zarówno do pomysłów, jak i argumentów tutaj przedstawionych i jedyny wniosek do jakiego doszedłem to taki, że nadto skostniałem i generalnie przeciwny jestem wszelkim zmianom w każdej możliwej materii. Równie szybko jednak doszedłem do wniosku, że taka postawa niewiele wnosi do dyskusji, która ma przecież na celu uzdrowienie Rotrii. Jakkolwiek dojrzałem do otwarcia się na zmiany, to jednak nadal pragnę pozostać na stanowisku osoby studzącej nazbyt modernistyczne zapędy. W kwestii zaś samego klimatu i epoki pragnę stwierdzić, że nie są to na tyle fundamentalne sprawy, by ich zmiana mogła nam znacząco zaszkodzić. Dostrzec należy możliwość ożywienia życia kulturalnego i społecznego, gdyż nowe warunki powinny przynajmniej w teorii stworzyć pole do nowych aktywności. Pragnę jednak zaproponować, aby przesunięcie epoki odbyło się możliwie delikatnie - proponuję płynne przejście do kolejnej epoki (z renesansu/baroku do klasycyzmu). Jeśli i ta epoka nam się znudzi, to przejdziemy do następnej i następnej. Przejście od razu do XX wieku spowoduje bałagan, jeśli po czasie stwierdzimy, że to jednak nie to (co wtedy, cofniemy się o 100 lat - bez sensu).
Jego Eminencja Albert Orański
Liczba postów: 2527
Liczba wątków: 253
Otrzymane polubienia: 602 w 465 postach
Przyznane polubienia: 369
Dołączył: 18.05.2016
  
Punkty Aktywności: 13142,69þ
Niestety jestem odmiennego zdania.
Moim zdaniem to klimat i ramy czasowe mikronacji są tą "fundamentalną" dla jej istnienia kwestią. Pomijając rzecz jasna zasoby ludzkie. Klimat i powiązania z nim fabuła stanowi o szkielecie mikronacji. Ramy czasowe (poniekąd nieformalnie) są wyznacznikiem tego, w jaki sposób będziemy się zachowywać, czym się będziemy zajmować oraz jaki kierunek obierze państwo. Ponadto klimat jest też magnesem na nowych ludzi. Epoka proponowana przez Ojców Soborowych jest również pełna wielkich polityków, zupełnie jak renesans pełen Borgiów czy Medyceuszy. Kto wie, może ta nowa epoką sprawi, że więcej nowych osób zainteresuje się Rotrią - są to już czasy "lepszego Kościoła" pozbawionego grzechów epoki wspomnianego Borgii.
Chciałem jeszcze nadmienić, że przejście do klasycyzmu z baroku/renesansu może być dla nas nieodczuwalną zmianą. De facto epoka ta nie niesie ze sobą żadnych zmian, postępu technologicznego w stosunku do baroku czy tym bardziej renesansu. A jak widać ten postęp technologiczny jest w pewien sposób wyczekiwany. Ponadto w zasobach sieci jest sporo materiałów (zdjęć), które mogą nam posłużyć za detale, które będą tym smaczkiem klimatycznym np. w wydarzeniach fabularnych. Wydaje mi się, że era obrazów się już wyczerpała i ich miejsce w tym wypadku z chęcią zajmie czarno-biała fotografia.
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Gonfaloniere Wojsk Patriarszych
Liczba postów: 2527
Liczba wątków: 253
Otrzymane polubienia: 602 w 465 postach
Przyznane polubienia: 369
Dołączył: 18.05.2016
  
Punkty Aktywności: 13142,69þ
Czcigodni Ojcowie Soborowi,
Czy nikt nie ma już nic więcej do powiedzenia w sprawie klimatu Stolicy Apostolskiej?
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Gonfaloniere Wojsk Patriarszych
Liczba postów: 797
Liczba wątków: 18
Otrzymane polubienia: 64 w 55 postach
Przyznane polubienia: 0
Dołączył: 08.07.2016
  
Punkty Aktywności: 5524,14þ
Wydaje mi się, że możemy zostać w tym klimacie, ale musi być większa aktywność wszystkich osób. A jeżeli ktoś nie jest aktywny przez jakiś okres to uznajemy że umarł. Jeżeli powróci music wszystko zdobywać of zera jako nowa osoba.
Wyjątkiem jest sytuacja gdy trafi do szpitala, wrestling może wrócić
Jego Eminencja
Andream kardynał von Salza
Kardynał diakon Kościoła Świętego Jana Chrzciciela
Wielki Mistrz Zakonu Rycerskiego Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie
Liczba postów: 823
Liczba wątków: 6
Otrzymane polubienia: 109 w 96 postach
Przyznane polubienia: 0
Dołączył: 22.11.2018
Punkty Aktywności: 6371,45þ
Czcigodni Panowie
Popieram Wielkiego Mistrza, jeżeli nie będzie chętnych najlepszy temat padnie.
Chociaż 1-2 w tygodniu. Poza tym nawet chętni do działania widząc, że nie ma bratnich dusz zaprzestają wchodzić na forum
Przykład Japonia samurajów, znalazłem takie v-państwo, super temat, klimat. Ale nikogo tam nie ma.
Liczba postów: 2358
Liczba wątków: 195
Otrzymane polubienia: 856 w 629 postach
Przyznane polubienia: 138
Dołączył: 27.11.2018

Punkty Aktywności: 9645,23þ
Zacznijmy od tego, że Szanowni Kawalerowie to sami mają fotografie z XIX wieku, więc przesunęliście się dwie epoki do przodu. Po prostu klimat XVI-XVII wiecznego Państwa Kościelnego się wypalił. I nic z tym już nie zrobimy. Naprawdę. Trzeba tylko pójść do przodu. Trzeba sobie postawić pytanie: co zostawiamy z tejże epoki, a co bierzemy z nowej. Oto podstawowe pytanie!
Liczba postów: 302
Liczba wątków: 27
Otrzymane polubienia: 22 w 18 postach
Przyznane polubienia: 23
Dołączył: 14.12.2015
Punkty Aktywności: 399,31þ
(08.12.2018, 14:59:38)Pio Maria Facibeni napisał(a): Zacznijmy od tego, że Szanowni Kawalerowie to sami mają fotografie z XIX wieku, więc przesunęliście się dwie epoki do przodu. Po prostu klimat XVI-XVII wiecznego Państwa Kościelnego się wypalił. I nic z tym już nie zrobimy. Naprawdę. Trzeba tylko pójść do przodu. Trzeba sobie postawić pytanie: co zostawiamy z tejże epoki, a co bierzemy z nowej. Oto podstawowe pytanie!
Nie wspominając świąt z XX wieku w stylu Chrystusa Króla...
|