Hieronim Sieniawski
Niezarejestrowany
Wasza Eminencja ma naturalną tendencję do waśnienia ludzi. Zamiast wprowadzać coś pozytywnego to zawsze były podziały, krytyka, kłótnie, wyścig szczurów - począwszy od działalności w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a na ceremonialnym odejściu z Rotrii skończywszy (to dopiero była odpowiedzialność, dojrzałość i wykwit pozostałych "zalet" Księdza Kardynała). Dosyć przykra egzystencja, nawet w mikroświecie.
Na szczęście pontyfikat Waszej Eminencji żywotnie przyczynił się do podniesienia statusu prawnego urzędu Patriarchy, dlatego też należy Księdzu Kardynałowi w gruncie podziękować za to, że każdorazowy Biskup Powszechny dysponuje konkretnymi mechanizmami, które gwarantują jego najwyższą władzę. To się nazywa felix cupla...
Liczba postów: 1046
Liczba wątków: 195
Otrzymane polubienia:
42 w 33 postach
Przyznane polubienia: 22
Dołączył: 14.12.2015



Punkty Aktywności: 1341,4þ
Tak, ale po raz kolejny: to nie ja stoję na piedestale jako wzór do naśladowania! I nie mam też czelności wmawiać innym, że powinni mnie czcić. Nie piszę listów w obronie słuszności kultu mojej osoby i nie podpisuję ich nazwiskiem innych osób. Nie wypieram się popełnionych błędów i zaniechań. Nie staram się za wszelką cenę wybielić. A swoje błędy miałem okazję odpokutować.
Jego Eminencja Albert Orański
Liczba postów: 1046
Liczba wątków: 195
Otrzymane polubienia:
42 w 33 postach
Przyznane polubienia: 22
Dołączył: 14.12.2015



Punkty Aktywności: 1341,4þ
A źródłem podziałów i waśni jest chory pomysł Patrona Kościoła. Bo jak sięgam pamięcią to nie jestem w stanie wymienić choćby jednej osoby, która w pełni by na ten tytuł zasłużyła. Każdy ma swoje za uszami. Każdy tak jak umiał i uważał za słuszne działał w Rotrii, lecz nikt nie jest absolutnym wzorem do naśladowania. I przyznaję, że z początku pomysł tytułu Patrona wydawał mi się słuszny, to jednak biję się w pierś uznając szaleństwo tej koncepcji. Nie przewidziałem wówczas jak wiele niezgody może to między nami wprowadzić.
Jego Eminencja Albert Orański
Hieronim Sieniawski
Niezarejestrowany
O jakiej czci, o jakim kulcie tu mowa? Chyba się Waszej Eminencji coś mocno pomyliło. To po prostu tytuł honorowy (jak stanowi dokument posoborowy) i nic więcej. Jeśli zostanę poproszony o pomoc to napiszę stosowny list, tekst czy akt, ale bynajmniej nie ma to na celu realizowania prywatnych interesów, lecz obronę przed "działalnością" Księdza Kardynała, która ogranicza się do permanentnej krytyki.
Liczba postów: 1046
Liczba wątków: 195
Otrzymane polubienia:
42 w 33 postach
Przyznane polubienia: 22
Dołączył: 14.12.2015



Punkty Aktywności: 1341,4þ
Wybaczy Ekscelencja, ale nie będę się odnosił do tego argumentu. Jeśli zdaniem księdza biskupa moja działalność w Rotrii to jedynie krytyka, to radzę jeszcze raz prześledzić historię.
Jego Eminencja Albert Orański
Hieronim Sieniawski
Niezarejestrowany
To zdanie jest chyba powszechniejsze wśród mieszkańców Rotrii niż się Waszej Eminencji wydaje (oczywiście oprócz familiantów Księdza Kardynała, którzy z urzędu myślą inaczej).
Liczba postów: 2358
Liczba wątków: 195
Otrzymane polubienia:
856 w 629 postach
Przyznane polubienia: 138
Dołączył: 27.11.2018

Punkty Aktywności: 9645,23þ
Z "Dnia Świra"
Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!