Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mikołaj DrederPanel III: Czasy współczesne, Patriarchowie III Rotrii
#31
A skarlandzką inwazję króla-męczennika Czcigodni Bracia pamiętają? Oraz okres, gdy Państwo Kościelne Rotria stało się prowincją skarlandzką? Smile
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Gonfaloniere Wojsk Patriarszych
Odpowiedz

#32
Pamiętam. Można raz rekonstrukcję historyczną zrobić.
† PIO DE MEDICI
Odpowiedz

#33
Król Męczennik, bo nie umiał rządzić.
ks. bp Stanisław Wieniawa OSI


[Obrazek: 100664266041852414.jpg]
Odpowiedz

#34
Z takimi doradcami jakich miał Karol Wawrzyniec, podobnie jak Leon III nie dziwię się że nie był w stanie dobrze rządzić. Co pokazały rządy Jana I.
† PIO DE MEDICI
Odpowiedz

#35
(22.08.2020, 15:16:24)Pio Maria de Medici napisał(a): Z takimi doradcami jakich miał Karol Wawrzyniec, podobnie jak Leon III nie dziwię się że nie był w stanie dobrze rządzić. Co pokazały rządy Jana I.

Bo dobrze dobrani współpracownicy to klucz do sukcesu. Tongue
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Gonfaloniere Wojsk Patriarszych
Odpowiedz

#36
To prawda, choć nie zawsze. Trzeba wykrzesać choć krztynę aktywności.
ks. bp Stanisław Wieniawa OSI


[Obrazek: 100664266041852414.jpg]
Odpowiedz

#37
Skoro omówiliśmy rządy antypatriarchy Klemensa III (Kosma) to zostając przy temacie Klemensów III, skupmy się na drugim Klemensie III (Cordoba). Mając coś Dostojni ciekawego do dodania na jego temat? Jeśli nie to przejdziemy do dyskusji nad rządami Alberta Orańskiego: Aleksander IV (antypatriarcha), Sykstus IV oraz Pius VI.
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Gonfaloniere Wojsk Patriarszych
Odpowiedz

#38
Cóż. Albert Orański to potęga osobowości. Umiał zjednać sobie ludzi. Zabetonował kolegium kardynałów wiernymi sobie purpuratami. Uważał siebie za doskonałego przywódcę i potrafił do tego przekonać innych, którzy razem z nim blokowali jego przeciwników. Dla mnie to największy Rotr w historii. Symbol pewnego etapu rozwoju naszego państwa, pewnej doktryny politycznej, która związana była z jego mottem: "Utrzymam". Utrzymał Państwo Kościelne w aktywności pozwalającej na przetrwanie trudnych czasów.
ks. bp Stanisław Wieniawa OSI


[Obrazek: 100664266041852414.jpg]
Odpowiedz

#39
(30.08.2020, 11:37:28)Janusz Zabieraj napisał(a): Cóż. Albert Orański to potęga osobowości. Umiał zjednać sobie ludzi. Zabetonował kolegium kardynałów wiernymi sobie purpuratami. Uważał siebie za doskonałego przywódcę i potrafił do tego przekonać innych, którzy razem z nim blokowali jego przeciwników. Dla mnie to największy Rotr w historii. Symbol pewnego etapu rozwoju naszego państwa, pewnej doktryny politycznej, która związana była z jego mottem: "Utrzymam". Utrzymał Państwo Kościelne w aktywności pozwalającej na przetrwanie trudnych czasów.

Ale wyjść z kryzysu nie potrafił. Dwukrotnie, abdykując jako Sykstus i zostawiając Rotrię po rządach, rocznych rządach, Piusa VI. De facto kryzys przeciągnął się jeszcze o rządy kolejnego człowieka Orańskich - Berdena. Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. A tutaj w przypadku rządów Alberta Orańskiego można długo debatować.
(-) Mikołaj kardynał Dreder
Dziekan Kolegium Kardynalskiego
Gonfaloniere Wojsk Patriarszych
Odpowiedz

#40
To prawda, bo był "patriarchą pałacowym", tzn. nie przejawiał zewnętrznej aktywności. Starał się rozwijać każdorazowo system gospodarczy i zawsze to upadało. Ale za jego rządów pojawiały się ciekawe narracje związane z wojnami. To na plus.
ks. bp Stanisław Wieniawa OSI


[Obrazek: 100664266041852414.jpg]
Odpowiedz



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB 2002-2026 Polskie tłumaczenie © MyBB PL 2007-2026 Styl © iAndrew 2016-2026 Edit © Axwell 2017-2026