Liczba postów: 2358
Liczba wątków: 195
Otrzymane polubienia: 856 w 629 postach
Przyznane polubienia: 138
Dołączył: 27.11.2018

Punkty Aktywności: 9645,23þ
(03.11.2020, 15:16:14)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): (03.11.2020, 14:04:01)Ametyst I Dziecię napisał(a): Srogie grzyby, ale muzykę mają całkiem całkiem.
Typowy Novus w wyobraźni typowego tradsa 
Typowy VOM w wyobraźni typowego novusa.
Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia: 753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
(03.11.2020, 15:24:23)Giovanni III napisał(a): (03.11.2020, 15:16:14)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): (03.11.2020, 14:04:01)Ametyst I Dziecię napisał(a): Srogie grzyby, ale muzykę mają całkiem całkiem.
Typowy Novus w wyobraźni typowego tradsa 
Typowy VOM w wyobraźni typowego novusa.
To też, zjawisko jest symetryczne
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.
Liczba postów: 2446
Liczba wątków: 204
Otrzymane polubienia: 1004 w 717 postach
Przyznane polubienia: 782
Dołączył: 02.03.2020
Punkty Aktywności: 8064,07þ
Modlitwa językami u tej pastorki jest w sumie podobna do wiary w moc łaciny "wiernego syna księdza Bosco" i jego "czcigodnych wiernych".
ks. bp Stanisław Wieniawa OSI
![[Obrazek: 100664266041852414.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1263/100664266041852414.jpg)
Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia: 753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
(03.11.2020, 18:17:48)Janusz Zabieraj napisał(a): Modlitwa językami u tej pastorki jest w sumie podobna do wiary w moc łaciny "wiernego syna księdza Bosco" i jego "czcigodnych wiernych".
Muszę się zgodzić, i to jako miłośnik oraz coniedzielny uczestnik Mszy trydenckiej. Łacina to piękny język o bogatej tradycji, ale nadal zwykła ludzka mowa. Nie ma żadnej mocy, większej siły itp. - to chyba oczywiste.
A modlitwa językami w mojej opinii, przepraszam jeśli kogoś urażę, przeradza się nieraz w lekki cyrk, idący jednak dalej od wiary w moc łaciny. Łacina, w przeciwieństwie do gaworzenia, ma za sobą całe wieki tradycji Kościoła (nie tylko ona zresztą, bo chrześcijaństwo ma przecież inne tradycyjne języki liturgiczne).
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.
Liczba postów: 1852
Liczba wątków: 65
Otrzymane polubienia: 736 w 548 postach
Przyznane polubienia: 481
Dołączył: 18.06.2016
 
Punkty Aktywności: 5564,79þ
(03.11.2020, 18:32:01)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): A modlitwa językami w mojej opinii, przepraszam jeśli kogoś urażę, przeradza się nieraz w lekki cyrk, idący jednak dalej od wiary w moc łaciny. Łacina, w przeciwieństwie do gaworzenia, ma za sobą całe wieki tradycji Kościoła (nie tylko ona zresztą, bo chrześcijaństwo ma przecież inne tradycyjne języki liturgiczne).
To ja czytający na głos latopis w oryginale.
Amethystus cardinalis Faradobus marchio Mediolani
Secretarius Status Sanctae Sedis · Universitatis Rotriensis Rector Magnificus
Liczba postów: 862
Liczba wątków: 18
Otrzymane polubienia: 257 w 196 postach
Przyznane polubienia: 467
Dołączył: 26.04.2020
Punkty Aktywności: 3416,79þ
(03.11.2020, 18:32:01)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): (03.11.2020, 18:17:48)Janusz Zabieraj napisał(a): Modlitwa językami u tej pastorki jest w sumie podobna do wiary w moc łaciny "wiernego syna księdza Bosco" i jego "czcigodnych wiernych".
Muszę się zgodzić, i to jako miłośnik oraz coniedzielny uczestnik Mszy trydenckiej. Łacina to piękny język o bogatej tradycji, ale nadal zwykła ludzka mowa. Nie ma żadnej mocy, większej siły itp. - to chyba oczywiste.
Ale przecież nie o jakąś nadzwyczajną moc łaciny (czy innego języka sakralnego) tu chodzi, a o jego niezmienność, dzięki czemu słowa w tym języku zawsze znaczą to samo i nie ma niebezpieczeństwa błędnego zrozumienia tekstów liturgicznych czy też zawarcia w nich błędów teologicznych. W swej mądrości Kościół zawsze zezwalał na istnienie wielu języków liturgicznych, zwłaszcza tych trzech obecnych na Krzyżu Chrystusa (łacina, hebrajski, greka koine), ale też innych, takich jak cerkiewnosłowiański, aramejski, grabar czy gyyz. Rzadko zezwalano na użycie języka żywego, natomiast chętnie stosowano języki martwe, które jednak zaznaczyły swoją rolę w dziejach Kościoła i danego narodu, a do dziś przetrwały w liturgii.
Gagik Bagratuni
Գագիկ Բագրատունի
Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia: 753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
(03.11.2020, 19:15:30)Gagik Bagratyda napisał(a): (03.11.2020, 18:32:01)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): (03.11.2020, 18:17:48)Janusz Zabieraj napisał(a): Modlitwa językami u tej pastorki jest w sumie podobna do wiary w moc łaciny "wiernego syna księdza Bosco" i jego "czcigodnych wiernych".
Muszę się zgodzić, i to jako miłośnik oraz coniedzielny uczestnik Mszy trydenckiej. Łacina to piękny język o bogatej tradycji, ale nadal zwykła ludzka mowa. Nie ma żadnej mocy, większej siły itp. - to chyba oczywiste.
Ale przecież nie o jakąś nadzwyczajną moc łaciny (czy innego języka sakralnego) tu chodzi, a o jego niezmienność, dzięki czemu słowa w tym języku zawsze znaczą to samo i nie ma niebezpieczeństwa błędnego zrozumienia tekstów liturgicznych czy też zawarcia w nich błędów teologicznych. W swej mądrości Kościół zawsze zezwalał na istnienie wielu języków liturgicznych, zwłaszcza tych trzech obecnych na Krzyżu Chrystusa (łacina, hebrajski, greka koine), ale też innych, takich jak cerkiewnosłowiański, aramejski, grabar czy gyyz. Rzadko zezwalano na użycie języka żywego, natomiast chętnie stosowano języki martwe, które jednak zaznaczyły swoją rolę w dziejach Kościoła i danego narodu, a do dziś przetrwały w liturgii.
Z tym absolutnie się zgadzam i dlatego właśnie sam jestem zwolennikiem łaciny oraz innych martwych języków w pozostałych rytach. JE Zabierajowi chodziło o nadzwyczajne i magiczne wręcz moce łaciny. W tej kwestii jestem z księdzem biskupem zgodny i do tej kwestii właśnie się odniosłem.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.
Liczba postów: 2446
Liczba wątków: 204
Otrzymane polubienia: 1004 w 717 postach
Przyznane polubienia: 782
Dołączył: 02.03.2020
Punkty Aktywności: 8064,07þ
Chrystus nie posługiwał się łaciną. Jego słowa też tłumaczono.
ks. bp Stanisław Wieniawa OSI
![[Obrazek: 100664266041852414.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1263/100664266041852414.jpg)
1 użytkownik polubienia ten post.1 użytkownik polubienia ten post.
• Mikołaj Dreder
Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia: 753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
To prawda. Do oryginalnych wypowiedzi Chrystusa niestety nie mamy dostępu, tylko tłumaczenia na grekę koine.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.
Liczba postów: 1852
Liczba wątków: 65
Otrzymane polubienia: 736 w 548 postach
Przyznane polubienia: 481
Dołączył: 18.06.2016
 
Punkty Aktywności: 5564,79þ
Szkoda, bo to by były najstarsze znane wypowiedzi po polsku. Starsze od tych z Księgi Henrykowskiej.
Amethystus cardinalis Faradobus marchio Mediolani
Secretarius Status Sanctae Sedis · Universitatis Rotriensis Rector Magnificus
|