Liczba postów: 805
Liczba wątków: 12
Otrzymane polubienia: 174 w 132 postach
Przyznane polubienia: 105
Dołączył: 10.05.2018
Punkty Aktywności: 4673,16þ
A, w zasadzie, tak.
Teoretycznie.
Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz
Markiz Bolonii i Bari, Baron Vinci
Hetman wielki i podskarbi wielki
Starosta brzeskolitewski
Rector Universitatis Cracoviensis
Liczba postów: 1852
Liczba wątków: 65
Otrzymane polubienia: 736 w 548 postach
Przyznane polubienia: 481
Dołączył: 18.06.2016
 
Punkty Aktywności: 5564,79þ
(07.02.2021, 14:17:35)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): To nie śluby cywilne. De iure są one wyznaniowe.
Polski minister sprawiedliwości tych pojęć nie rozróżnia.
Amethystus cardinalis Faradobus marchio Mediolani
Secretarius Status Sanctae Sedis · Universitatis Rotriensis Rector Magnificus
Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia: 753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
W zasadzie to śluby zarazem wyznaniowe i cywilne (coś jak konkordatowe), bo takie małżeństwo jest normalnie uznawane przez Stany Zjednoczone. W Polsce również byłoby uznane, pod warunkiem zawarcia go w USA.
Co ciekawe, zarówno ULC, jak i USA uznają śluby par jednopłciowych, więc takim duchownym wolno udzielać również takich ślubów. Z oczywistych przyczyn nie są one jednak uznawane przez państwo polskie.
Swoją drogą, może ktoś z Braci rozwieje moje wątpliwości. Czy ślub udzielony przez ministra ordynowanego przez UCL byłby w Polsce uznany, gdyby zawarto go (zamiast organizowania wycieczki do USA) w ambasadzie Stanów Zjednoczonych?
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.
Liczba postów: 1852
Liczba wątków: 65
Otrzymane polubienia: 736 w 548 postach
Przyznane polubienia: 481
Dołączył: 18.06.2016
 
Punkty Aktywności: 5564,79þ
Ambasady są eksterytorialne (chociaż wbrew obiegowej opinii nie stanowią terytorium państwa obcego), więc chyba tak. Na tej samej zasadzie amerykański konsul mógłby udzielić mi takiego ślubu.
Pamiętam, że król Jugosławii Piotr II przebywając na uchodźstwie w Londynie brał w czasie wojny ślub właśnie w swojej własnej ambasadzie.
Amethystus cardinalis Faradobus marchio Mediolani
Secretarius Status Sanctae Sedis · Universitatis Rotriensis Rector Magnificus
Liczba postów: 862
Liczba wątków: 18
Otrzymane polubienia: 257 w 196 postach
Przyznane polubienia: 467
Dołączył: 26.04.2020
Punkty Aktywności: 3416,79þ
(07.02.2021, 10:14:19)Janusz Zabieraj napisał(a): Założenie jest bardzo dobre: Do that which is right. Uważam, że to wystarczy do zbawienia.
Czyli Wasza Eminencja jest pelagianinem (inna nazwa tej herezji to dobroludzizm)? Kościół katolicki już dość dawno temu potępił pogląd, jakoby człowiek zbawiał się sam przez swoje uczynki; wielokrotnie przestrzegał przed nią także papież Franciszek. Jak to się ma do wcześniejszego przekonania Waszej Eminencji o zbawieniu dla wszystkich ludzi?
I czy thugowie i narodowi socjaliści też będą zbawieni? Wszak robili to, co uważali za właściwe.
Gagik Bagratuni
Գագիկ Բագրատունի
Liczba postów: 2446
Liczba wątków: 204
Otrzymane polubienia: 1004 w 717 postach
Przyznane polubienia: 782
Dołączył: 02.03.2020
Punkty Aktywności: 8064,07þ
Ale to nie było słuszne. No tak, trzeba uzupełnić
Wiara w Jezusa + dobre uczynki = zbawienie.
ks. bp Stanisław Wieniawa OSI
![[Obrazek: 100664266041852414.jpg]](https://kustosz.stempel.org.pl/1263/100664266041852414.jpg)
Liczba postów: 862
Liczba wątków: 18
Otrzymane polubienia: 257 w 196 postach
Przyznane polubienia: 467
Dołączył: 26.04.2020
Punkty Aktywności: 3416,79þ
Przy czym nie może ty być mowy o jakiejkolwiek "wierze w Jezusa", ale o wierze zgodnej z nauczaniem Kościoła. Oczywiście w pewnych wyjątkowych sytuacjach Bóg może zbawić ludzi, którzy nie spełnili obu tych warunków (np. tych którzy nie mieli sposobności poznać Ewangelii).
Gagik Bagratuni
Գագիկ Բագրատունի
Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia: 753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
Dzięki Bogu, że Bóg może. Nie daj Boże, żeby nie mógł.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.
1 użytkownik polubienia ten post.1 użytkownik polubienia ten post.
• Gagik Bagratyda
Liczba postów: 805
Liczba wątków: 12
Otrzymane polubienia: 174 w 132 postach
Przyznane polubienia: 105
Dołączył: 10.05.2018
Punkty Aktywności: 4673,16þ
07.02.2021, 19:22:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2021, 19:23:19 przez Michał Franciszek Lisewicz.)
(07.02.2021, 16:22:41)Ametyst I Dziecię napisał(a): Ambasady są eksterytorialne (chociaż wbrew obiegowej opinii nie stanowią terytorium państwa obcego) [...]. Jak to rozumieć?
Czy eksterytorialność to nie jest przynależenie do jakiegoś państwa, samemu będąc wewnątrz innego państwa czy przestrzeni?
(07.02.2021, 19:15:58)Aurelio de Medici y Zep napisał(a): Dzięki Bogu, że Bóg może. Nie daj Boże, żeby nie mógł.
To prawda.
Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz
Markiz Bolonii i Bari, Baron Vinci
Hetman wielki i podskarbi wielki
Starosta brzeskolitewski
Rector Universitatis Cracoviensis
Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia: 753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
Ja nie ukrywam, że tematu ambasad po prostu nie rozumiem. To chyba trochę tak, jak jest z transsubstancjacją  Z jednej strony nie stanowi ona terytorium państwa przyjmowanego, z drugiej jednak państwo przyjmowane robi tam niemalże, co chce. I przyjmującemu nic do tego.
Od zawsze jest to dla mnie niepojęte, więc chętnie poznałbym naturę tych mistycznych stref, jakimi są ambasady.
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.
|