Liczba postów: 2699
Liczba wątków: 332
Otrzymane polubienia:
753 w 527 postach
Przyznane polubienia: 819
Dołączył: 04.08.2017

Punkty Aktywności: 11599,03þ
Kardynałowie mieli akurat przerwę między głosowaniami. Jego Eminencja Kamerling modlił się i rozmyślał. Wtem rozległ się dźwięk pukania do wrót Kaplicy Sykstyńskiej. Kardynałowie byli zobowiązani zignorować próbę kontaktu, lecz natychmiast rozległ się głos Ojca Emeryta.
-Wasze Eminencje, Kamerling jest pilnie potrzebny poza Sykstyną! Prawo jest łamane w sposób najgorszy - poprzez przestępstwo fałszu. Skazaniec Piechota przebrał się za zaginionego Leonarda Marię della Popoly i oszukuje lud co do swej tożsamości. Rozważcie, Czcigodni, cóż począć.
Kardynałowie oddali się krótkiej naradzie i zdecydowali, że Jego Eminencja Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep, jako Kamerling Stolicy Świętej, prawdopodobnie po raz pierwszy w dziejach opuści Kaplicę Sykstyńską z powodu rażącego wykorzystywania okoliczności ułatwiających łamanie prawa. Kamerling zdjął strój chórowy, założył pelerynę i kapelusz, aby pospiesznie opuścić Kaplicę Sykstyńską, prędko rozwiązać zaistniałą sytuację i jak najszybciej wrócić na konklawe.
Szanowni Państwo,
na podstawie zapisu Konstytucji Apostolskiej Conclave Ojca Świętego Piusa VI podjąłem wraz z resztą Kolegium Kardynalskiego decyzję o wyjściu z Kaplicy Sykstyńskiej. Jest to sytuacja wyjątkowa i jak dotąd niespotykana. Okoliczności wymagają jednak działania szybkiego, a nade wszystko legalnego.
Pan Tymoteusz Piechota postanowił zapewne wykorzystać czas konklawe, gdyż był przekonany, iż w tym czasie nikt nie będzie w stanie wyciągnąć wobec niego konsekwencji. Fakty są jednak inne.
Co dalece gorsze, wprowadził w błąd wspólnotę Kościoła, a nade wszystko podszył się pod godność osoby zaginionej, co jest niespotykanej klasy nieprzyzwoitością. Bezprawne użycie tytułu biskupiego to jeszcze inna sprawa.
Wobec powyższego, pan Piechota zostanie do czasu wyboru Patriarchy zbanowany na podstawie mandamentum, które za chwilę wydam. Pozostawiam tę sprawę do dyspozycji przyszłego Ojca Świętego, który podejmie dalsze decyzje w sprawie znanego klonera.
Nie możemy tolerować takich zachowań, które godzą w wizerunek Stolicy Świętej, jej bezpieczeństwo, szacunek dla prawa i w elementarną przyzwoitość. Wobec tego, zapadła decyzja o moim wyjściu z obrad konklawe.
Tymczasem wracam do Kaplicy Sykstyńskiej, aby oddać się nadrzędnemu obowiązkowi. Jeśli zajdzie taka konieczność, będę zmuszony ponownie ją opuścić - oby jednak nie.
Z błogosławieństwem,
Aurelio Lorenzo Carlo de Medici y Zep
Jego Wielkoksiążęca i Arcykatolicka Mość,
Jego Eminencja x. dr net. Aurelio Lorenzo Carlo wielki książę kardynał de Medici y Zep
Dziekan Świętego Kolegium Kardynalskiego,
Prymas Brodrii, Arcybiskup Trydentu, Wielki Książę Toskanii, etc.