Zaślubiny po samundyjsku

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Meisande V Gvandoya
Administrator
Posty: 153
jedwabna posciel - silk
Rejestracja: 11 lis 2020, 18:50
Lokalizacja: Katabongo
Podziękował;: 84 razy
Otrzymał podziękowań: 62 razy

Zaślubiny po samundyjsku

Post autor: Meisande V Gvandoya »

Ceremonia zaślubin w Zjednoczonym Królestwie Samundy
W Katabongo kobiety mówią oczami wszystko to, czego nie wolno wypowiadać im słowami. Kobiety żyjące według surowego prawa czarnego islamu, mają twarze osłonięte czarną zasłoną zwaną bui-bui. W miejscach publicznych mogą przyciągać uwagę mężczyzn tylko wówczas, kiedy pojawiają się tam z przyjaciółmi. Większość małżeństw jest planowana.
Przed ślubem kobieta jest poddawana serii zabiegów upiększających.
Następnie jest masowana i perfumowana olejkami.
Gałązkami umoczonymi w hennie inne kobiety malują jej nogi i ręce w misterne wzory.
W dniu ślubu pan młody podnosi woalkę oblubienicy, by po raz pierwszy zobaczyć jej twarz, po czym wręcza jej naszyjnik ze złota lub z koralu.
Tradycja mówi, że przewagę w małżeństwie osiągnie to z nich, którego dłoń znajdzie się wtedy na wierzchu.
Małżeństwo przypieczętuje ceremonia w meczecie odbywająca się w męskim gronie.

Natomiast w plemieniu Mambezi obrządek przygotowania młodej kobiety do uroczystości zaślubin wygląda nieco inaczej.
Zanim kobieta opuści dom ojciec pobłogosławi ją, wypluwając odrobinę mleka na jej głowę i piersi wypowiadając słowa: „Mekinczu enkai enkera kumok” – co znaczy „Niech Bóg da ci dużo dzieci”.
Gdy kobieta opuści wreszcie dom, rodzina i przyjaciele przypomną jej jeszcze, aby nie oglądała się za siebie, w przesądnym przekonaniu, że mogłaby zamienić się w kamień.
Jeden z druhów pana młodego będzie pilnować, by nic nie stanęło na przeszkodzie w jej drodze do nowego domu. Będzie usuwał gałęzie i liście spod jej nóg, a nawet przenosił ją przez strumienie.
Na orszak weselny czekają kobiety z rodziny pana młodego. Żeby odpędzić nieszczęścia, obrzucają młodą kobietę wyzwiskami. Jak zniesie zniewagi, pokaże jak poradzi sobie z trudami małżeństwa.
Przed chatą teściowej kobieta uczyni zadość kolejnemu zwyczajowi: formalnie odmówi wejścia, nim nie zadowolą jej prezenty od członów rodziny pana młodego.

W Busunga ślub odbywa się w trzech etapach, które mogą zakończyć się nawet po kilku latach. Zaczyna się on negocjowaniem loboli, czyli ceny za pannę, płatnej w ratach w gotówce i inwentarzu.
Drugi etap polega na dwutygodniowym odosobnieniu przyszłej panny młodej, podczas którego inne kobiety uczą ją, jak być dobrą żoną. Wychodząc z odosobnienia kobieta przywdziewa bogato zdobiony strój noszony przez nią podczas obrzędów inicjacyjnych, które uczyniły z niej kobietę.
Barwne opaski ozdobione paciorkami zw. golwani otaczają jej talię i nogi, podkreślając zmysłowe krągłości, które są bardzo cenione w plemieniu Busunga.
Następnie przychodzi czas na pokaz skromności. Kobieta stoi ze spuszczonymi oczyma owinięta w ślubny koc, który będzie zakładać do końca życia na specjalne okazje. Przed dziedzińcem krewnych przyszła panna młoda zasłania się parasolką, rekwizytem zachodnim zaadaptowanym przez kobiety tego plemienia do podkreślenia swojej skromności.
Młoda kobieta zostanie prawdziwą żoną, kiedy przejdzie trzeci etap tzn. urodzi mężowi dziecko.

W Chicuabonga, w półmroku chaty matka nakłada swej córce ekori – ozdobny skórzany czepiec przekazywany przez matki córkom, które wychodzą za mąż. Gdy panna młoda zostanie zwyczajowo porwana przez oblubieńca i jego rodzinę, wówczas rozwinie ekori ( jego tył przypomina uszy i rogi krowy), aby zakryło jej twarz. Życie plemienia Chicuabonga przeniknięte jest symbolizmem. Kobiety smarują się ochrą i tłuszczem z mleka krowiego zmieszanego z żywicą i ziołami. Głęboki, czerwony kolor ziemi i krwi symbolizuje życie.
Przed obrzędem zaślubin dziewczyna zostaje namaszczona świeżą warstwą mazidła. W przeddzień zaślubin odbywa się przygrywka do ślubnych obrzędów. W rytm śpiewu, najbliższa przyjaciółka panny młodej prowadził taniec , wzbija tumany kurzu własnym żywiołowym tańcem. Po przybyciu do domu męża, pannę młodą poucza się, z jakich obowiązków musi się wywiązać. Następnie najbliżsi męża okazują jej akceptację, namaszczając ramiona, piersi i brzuch panny młodej z mlekiem z krów pana młodego.
Obrazek
Za ten post autor Meisande V Gvandoya otrzymał podziękowanie:
Leszek Ebe-Grüner (13 mar 2022, 14:45)
Ocena: 25%
Malkia Mama Meisande V Gvandoya
Okotokuwano
Obrazek
ODPOWIEDZ