Wielka Rado Plemienna!
Z woli duchów przodków naszych oraz własnej, przedstawiam projekt powstania w Samundzie handlu wymiennego, a co za tym idzie targowiska narracyjnego.
Ze względu na brak banku, widzę to jako bezgotówkową wymianę towarów i usług.
Zdaję sobie sprawę, że nie jesteśmy liczną grupą, aczkolwiek taki targ mógłby być dostępny również dla turystów.
Na takim targu można by było również zatrudnić się lub znaleźć pracownika.
Można w procesie dyskusji ustalić początkowy kapitał/magazyn każdego zainteresowanego, a następnie ilość dokonanych transakcji w ciągu dnia lub tygodnia oraz wiele innych szczegółów.
Proszę Królewski Majestat do odniesienia się w sprawie tu opisanej.
Niech duchy przodków czuwają nad Malkią Ramondą!
Handel wymienny
- Meisande V Gvandoya
- Administrator
- Posty: 153
-

- Rejestracja: 11 lis 2020, 18:50
- Lokalizacja: Katabongo
- Podziękował;: 84 razy
- Otrzymał podziękowań: 62 razy
- Ramonda
- Posty: 50
- Rejestracja: 13 lis 2020, 11:25
- Podziękował;: 24 razy
- Otrzymał podziękowań: 19 razy
Re: Handel wymienny
Zaiste jest to ciekawy sposób. Słyszałam, że w dalekiej Polsce właśnie podobnie robią.
To musi być bezpieczny kraj, jeśli wszyscy publicznie pokazują, co mają w szkatule.
Tylko czy podołamy tej narracji?
To musi być bezpieczny kraj, jeśli wszyscy publicznie pokazują, co mają w szkatule.
Tylko czy podołamy tej narracji?
Malkia Ramonda
Mrithi, Osen, Debeni, Asokwafo, Perehafo
Mrithi, Osen, Debeni, Asokwafo, Perehafo
- Meisande V Gvandoya
- Administrator
- Posty: 153
- Rejestracja: 11 lis 2020, 18:50
- Lokalizacja: Katabongo
- Podziękował;: 84 razy
- Otrzymał podziękowań: 62 razy
Re: Handel wymienny
Może to być skomplikowany projekt, aczkolwiek zależeć będzie od tego, co nam potrzeba i co możemy dostać w zamian, a poza tym jakie konkretne dobra bierzemy pod uwagę (budowa chaty, wyżywienie, a może sprzęty codziennego użytku lub uprawy pól).
Widzę w tym tzw. "kosz na start", gdzie każdy będzie miał określoną ilość dóbr i może nimi gospodarować.
Kwestia pozostaje pól uprawnych, potrzeba ogólnego założenia umocowanego prawnie ile dziennie można i czego produkować.
Nie wiem czy to dobry pomysł, ale można rozważyć.
Widzę w tym tzw. "kosz na start", gdzie każdy będzie miał określoną ilość dóbr i może nimi gospodarować.
Kwestia pozostaje pól uprawnych, potrzeba ogólnego założenia umocowanego prawnie ile dziennie można i czego produkować.
Nie wiem czy to dobry pomysł, ale można rozważyć.
