Kwestie organizacyjne JKS.
- Ronon Dex
- Posty: 50
-

- Rejestracja: 01 lut 2022, 19:37
- Podziękował;: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 43 razy
Kwestie organizacyjne JKS.
W zasadzie wstępny wybór sprzętu i pojazdów został przedstawiony, a zanim nastąpią rozważania dotyczące organizacji to trzeba ustalić jedną, podstawową kwestię - zakładaną liczebność Królewskiej Armii Samundy.
Liczebność siły zbrojnej chyba najłatwiej ustala się za pomocą współczynnika ilości żołnierzy przypadających na 100 czy 1000 osób cywilnych. Jednak by się w to zagłębić potrzebna jest wiedza na temat tego jaka liczba narracyjnej ludności mieszka na terenie Samundy. Czy było to kiedykolwiek ustalone lub założone?
Liczebność siły zbrojnej chyba najłatwiej ustala się za pomocą współczynnika ilości żołnierzy przypadających na 100 czy 1000 osób cywilnych. Jednak by się w to zagłębić potrzebna jest wiedza na temat tego jaka liczba narracyjnej ludności mieszka na terenie Samundy. Czy było to kiedykolwiek ustalone lub założone?
- Meisande V Gvandoya
- Administrator
- Posty: 153
- Rejestracja: 11 lis 2020, 18:50
- Lokalizacja: Katabongo
- Podziękował;: 84 razy
- Otrzymał podziękowań: 62 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
Raczej nigdy nie było to ustalane, co prawda obszar mamy spory, jednak większość terenów jest niezamieszkała, żyją tam tylko dzikie zwierzęta.Ronon Dex pisze: ↑18 lut 2022, 12:26 Liczebność siły zbrojnej chyba najłatwiej ustala się za pomocą współczynnika ilości żołnierzy przypadających na 100 czy 1000 osób cywilnych. Jednak by się w to zagłębić potrzebna jest wiedza na temat tego jaka liczba narracyjnej ludności mieszka na terenie Samundy. Czy było to kiedykolwiek ustalone lub założone?
W związku z tym nie mamy ogromnych ilości tubylców, za to mamy wielkie połacie dzikiej przyrody.
- Meisande V Gvandoya
- Administrator
- Posty: 153
- Rejestracja: 11 lis 2020, 18:50
- Lokalizacja: Katabongo
- Podziękował;: 84 razy
- Otrzymał podziękowań: 62 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
Dodam jeszcze, że drzewiej bywało tak, że kiedy mikronacja miała kilka osób działających, a opisywała liczną armię, wtedy następował prześmiewczy atak większych mikronacji, że robi się z siebie potęgę militarną. Smutne to, bo obecnie widzimy, że owe v-państwa same tworzą duże armie, no cóż jednym wolno, a innym nie 
- Ronon Dex
- Posty: 50
- Rejestracja: 01 lut 2022, 19:37
- Podziękował;: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 43 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
No OK... to tak licząc całkowicie na szybko i orientacyjnie to powierzchnia należąca do Zjednoczonego Królestwa Samundy wynosi jakieś 1,35 mln km2 Tak dla porównania jest nieco więcej (o około 100 tys. km2) od takich realowych państw afrykańskich jak Mali, Angola, Niger czy Czad.Meisande V Gvandoya pisze: ↑18 lut 2022, 13:20 Raczej nigdy nie było to ustalane, co prawda obszar mamy spory, jednak większość terenów jest niezamieszkała, żyją tam tylko dzikie zwierzęta.
W związku z tym nie mamy ogromnych ilości tubylców, za to mamy wielkie połacie dzikiej przyrody.
Jaka jest "afrykańska" gęstość zaludnienia? Najmniejszą ma chyba Sahara Zachodnia bo ok 1 mieszk./km2 (i to jest naprawdę mało, bo mniejszą gęstość zaludnienia to mają już tylko Falklandy, Svalbard i Grenladia) - gdyby przyjąć taką wartość to wyszłoby jakieś 1,35 mln narracyjnych mieszkańców.
Jeżeli teraz przyjmiemy jeszcze niezbyt duże proporcja dla armii czyli 1 żołnierz na 300 mieszkańców (to jest naprawdę niewiele) to wyjdzie nam, że Królewska Armia Samundy to będzie raptem 4500 żołnierzy, można to nieco podnieść - jeżeli założymy, że będzie też pełnić funkcje policyjne i zwalczanie kłusownictwa - powiedzmy do 6000 tys. W takim przypadku mamy jednego "mundurowego" na 225 mieszkańców. Cały czas przy założeniu, że gęstość zaludnienia to raptem 1 mieszkaniec/km2 czyli naprawdę bardzo mało, 2,3 raza mniej niż w takiej Namibii czy 2,6 mniej niż w realowej Botswanie.
Nie widzę powodu do naśmiewania się gdy to ma "ręce i nogi"... Taka Bialenia, która ma naprawdę mocno rozbudowaną armię (rozbudowywana stopniowo od 2014 - wtedy miała 100 tys.), bo już ponad 400 tys. - przy założeniu narracyjnej ilości ok. 70 mln. mieszkańców. Przy czym 1 żołnierz na 175 mieszkańców to proporcja niemała, ale jeszcze daleko do tych najbardziej zmilitaryzowanych krajów w realu... skrajność to np. Izrael gdzie 1 żołnierz przypada na 50 mieszkańców. W 50-milionowym Nan Di założyłem liczebność Sił Samoobrony na 300 tys. docelowo czyli proporca 1 do 166, ale to jest państwo nawet narracyjnie dość zmilitaryzowane.Meisande V Gvandoya pisze: ↑18 lut 2022, 13:20 Dodam jeszcze, że drzewiej bywało tak, że kiedy mikronacja miała kilka osób działających, a opisywała liczną armię, wtedy następował prześmiewczy atak większych mikronacji, że robi się z siebie potęgę militarną. Smutne to, bo obecnie widzimy, że owe v-państwa same tworzą duże armie, no cóż jednym wolno, a innym nie![]()
Śmieszność raczej w tej materii budzi nie tyle ilość (bo to jest zależne od ilości narracyjnych mieszkańców), ale "wyciąganie z kapelusza"... bez narracji, bez niczego. To takie już przysłowiowe w mikronacjach "mam miljon czołguf". Nie sądzę by nam to groziło... planując siły zbrojne na poziomie kilku tysięcy czy nawet 10 tysięcy, gdy podjęto decyzję o większej gęstości zaludnienia narracyjnego.
- Ramonda
- Posty: 50
- Rejestracja: 13 lis 2020, 11:25
- Podziękował;: 24 razy
- Otrzymał podziękowań: 19 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
Ja myślę, że możemy przyjąć gęstość zaludnienia narracyjnego bardziej na poziomie Republiki Środkowoafrykańskiej - nie za duża, ale i nie najmniejsza.
Malkia Ramonda
Mrithi, Osen, Debeni, Asokwafo, Perehafo
Mrithi, Osen, Debeni, Asokwafo, Perehafo
- Ronon Dex
- Posty: 50
- Rejestracja: 01 lut 2022, 19:37
- Podziękował;: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 43 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
Czyli w tym przypadku mamy 5,9 mieszkańca na km2 - co nam daje ok. 8 milionów narracyjnej ludności. Przy założeniu 1 żołnierz na 300 mieszkańców to daje nam ok. 26 tys. ludzi w JKS... choć do tej ilości pewnie można dochodzić po prostu stopniowo.
- Ramonda
- Posty: 50
- Rejestracja: 13 lis 2020, 11:25
- Podziękował;: 24 razy
- Otrzymał podziękowań: 19 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
Dotychczas bralismy udział w wojnach obronnych, tak bardziej lokalnie, więc zwiekszenie zaciągu do tego poziomu ma sens. W końcu v-świat jest wielki.
Malkia Ramonda
Mrithi, Osen, Debeni, Asokwafo, Perehafo
Mrithi, Osen, Debeni, Asokwafo, Perehafo
- Ronon Dex
- Posty: 50
- Rejestracja: 01 lut 2022, 19:37
- Podziękował;: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 43 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
Generalnie w tych kwestiach dostosuję się do woli władz państwowych czyli Królowej. Osobiście jestem w stanie zrobić to organizacyjnie na różnych poziomach, ale może faktycznie oprzyjmy się na razie na tych 26 tysiącach i stosunku 1 żołnierz na 300 mieszkańców. Zawsze jeżeli będzie taka wola można to potem zmodyfikować, bo armia może się rozwijać dalej, a ten stosunek 1/300 nie jest duży... choć w sumie jest dość "realistyczny", bo większość regularnych armii w realowej Afryce nie jest specjalnie liczna w stosunku do liczby mieszkańców.
W przypadku założonych 26 tysięcy to najlepiej będzie oprzeć się na systemie brygadowym, gdzie jedna brygada zmechanizowana (z batalionami czołgów i piechoty zmechanizowanej, dywizjonem artylerii samobieżnej itp.) będzie "gwardyjską" czyli uzbrojoną w ciężki sprzęt oraz z rozbudowanym zapleczem. Liczyła by około 4000 tys. żołnierzy i stacjonowała w okolicach stolicy. Pozostałe brygady byłby "terenowe" i raczej (dla klimatu "afrykańskiego") mające charakter piechoty zmotoryzowanej, gdzie większość sił będzie transportowana samochodami ciężarowymi, artyleria będzie holowana, a jedynymi pojazdami opancerzonymi będą samochody pancerne.
Należałoby się też zastanowić nad czymś na wodzie i w powietrzu... w przypadku lotnictwa, to poza jakimiś samolotami do zadań komunikacji i patrolowania, można dać niewielki element bojowy. Generalnie to w realu, poza bogatymi i w dość "nowoczesnymi" państwami afrykańskimi, to większość posługuje się albo niewielką ilością, raczej niezbyt nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych, albo wręcz po prostu samolotami poddźwiękowymi z kategorii maszyn szkolno-bojowych. Tutaj pod zastanowienie w którym kierunku pójdziemy... ale sądzę, że należałoby utrzymać pewien "klimat" i nie wyskakiwać przesadnie z możliwościami. Zresztą zawsze dobrze zostawić sobie furtkę, dla ciągłego rozwoju - co spowoduje, że zabawa nie skończy się na zrobieniu struktur obecnych i dalszym zastoju...
- Ramonda
- Posty: 50
- Rejestracja: 13 lis 2020, 11:25
- Podziękował;: 24 razy
- Otrzymał podziękowań: 19 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
Bardzo słuszne założenia. Ale z realizmu możemy pójść ociupinkę w górę.Ronon Dex pisze: ↑21 lut 2022, 10:18 W przypadku założonych 26 tysięcy to najlepiej będzie oprzeć się na systemie brygadowym, gdzie jedna brygada zmechanizowana (z batalionami czołgów i piechoty zmechanizowanej, dywizjonem artylerii samobieżnej itp.) będzie "gwardyjską" czyli uzbrojoną w ciężki sprzęt oraz z rozbudowanym zapleczem. Liczyła by około 4000 tys. żołnierzy i stacjonowała w okolicach stolicy. Pozostałe brygady byłby "terenowe" i raczej (dla klimatu "afrykańskiego") mające charakter piechoty zmotoryzowanej, gdzie większość sił będzie transportowana samochodami ciężarowymi, artyleria będzie holowana, a jedynymi pojazdami opancerzonymi będą samochody pancerne.
Należałoby się też zastanowić nad czymś na wodzie i w powietrzu... w przypadku lotnictwa, to poza jakimiś samolotami do zadań komunikacji i patrolowania, można dać niewielki element bojowy. Generalnie to w realu, poza bogatymi i w dość "nowoczesnymi" państwami afrykańskimi, to większość posługuje się albo niewielką ilością, raczej niezbyt nowoczesnych myśliwców wielozadaniowych, albo wręcz po prostu samolotami poddźwiękowymi z kategorii maszyn szkolno-bojowych. Tutaj pod zastanowienie w którym kierunku pójdziemy... ale sądzę, że należałoby utrzymać pewien "klimat" i nie wyskakiwać przesadnie z możliwościami. Zresztą zawsze dobrze zostawić sobie furtkę, dla ciągłego rozwoju - co spowoduje, że zabawa nie skończy się na zrobieniu struktur obecnych i dalszym zastoju...
Dlaczegoby Samunda nie miała miec jakichś niespodzianek na wrogów?
Malkia Ramonda
Mrithi, Osen, Debeni, Asokwafo, Perehafo
Mrithi, Osen, Debeni, Asokwafo, Perehafo
- Ronon Dex
- Posty: 50
- Rejestracja: 01 lut 2022, 19:37
- Podziękował;: 3 razy
- Otrzymał podziękowań: 43 razy
Re: Kwestie organizacyjne JKS.
Nie ma sprawy... przemyślę dodatkowe elementy. Generalnie nie ma powodu by sobie Królowa mając gdzieś np. kopalnię diamentów zakupiła eskadrę nowoczesnych myśliwców. Real zna przypadki nawet niewielkich państewek, które w ten sposób miewają. Taki Bahrajn to nie ma nawet 700 km2 i nieco ponad 1,5 mln ludności, ale ma 180 czołgów i 20-parę nowoczesnych samolotów bojowych. Dobrze, że na około mają wodę, bo inaczej by sobie nie polatali...
Generalnie jeśli jest taka wola to można stworzyć armię nawet dość nowoczesną... nie kombinowałem w tym kierunku, bo chyba źle zrozumiałem uwarunkowania.
- Ocena: 25%
