Niedawno miałam przyjemność gościć w Edelweiss, przyznam bardzo ciekawy kraj i miła społeczność, co prawda trochę chłodniej niż w Samundzie, jednak w tak wesołej atmosferze to nie można marznąc.
Są tam wspinaczki górskie, ogniska biesiadne, a przede wszystkim jest Molkerei Kuhlächeln - Zakłady Mleczarskie.
Tam też wykonano ser, jedyny w swoim rodzaju na moją prośbę, a nazywa się Pamba ya kondoo- owczy ser wędzony na skórkach samundyjskich pomarańczy, oto on:

Czyż nie wygląda smakowicie?
Zapewniam, że smakuje jeszcze lepiej
Mam nadzieję, że Malkii Ramondzie przypadnie do gustu.

