Jak coś z góry zaznaczam, że moje mięso jest niejadalne... Serio, mój tata Heinz potwierdzi.
No i chciałbym się rozgościć. Ale nie tylko. Słyszałem tutaj kiedyś o takim słynnym człowieku. Nazywa się Król Julian. Tak on wygląda:



Albo go krokodyle zjadły...