Strona 1 z 4
Namioty w przeuroczym miejscu
: 26 mar 2022, 9:24
autor: Femme Mystere
Jeszcze na lotnisku Lieselotte i Joachimowi polecono pewien hotel, który miejscowi uznali za wysokiej klasy, pokoje dwójki z łazienką. Znaleziono dla nich również tamtejszą taksówkę...
Wkrótce przyjezdni dotarli do wspomnianego hotelu:
Lieselotte zrobiła wielkie oczy.
"To wygląda jak wychodek." - pomyślała, łapiąc się za głowę. Tymczasem tragarze zaprosili ją i jej towarzysza do środka, gdzie leżały dwa sienniki, na środku stało palenisko z kociołkiem, a w rogu była wykopana dziura i kubeł wody.
--
Tutaj łazienka. - powiedział jeden z mężczyzn.
Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 26 mar 2022, 17:33
autor: Joachim Cargalho
- Nie no... wygląda całkiem solidnie - powiedział Joachim na widok miejsca ich zakwaterowania.
- I zobacz, jak blisko natury! - próbował nieco ratować sytuację - Będzie fajnie!
Cargalho wszedł do środka i rzucił się na posłanie - to moje! - zaśmiał się w głos, kiedy poczuł wygodę, jaka spotka go nadchodzącej nocy. Polecił jednemu z odprowadzających ich chłopaków, by rozpalił ognisko, a sam wyciągnął zdobyty gdzieś po drodze przewodnik po Samundzie i zaczął go przeglądać:
- O! Jedno z plemion wyrabia dywany, a inne słynie z wojowniczości. Zobacz, tutaj jest rezerwat przyrody. Będziemu musieli pojechać na safari! - rzucał kolejne propozycje.
- Ale najważniejsze! Którędy na plażę??? - zapytał do ogółu.
Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 26 mar 2022, 17:51
autor: Femme Mystere
Lieselotte podeszła do swojego siennika. Nacisnęła go, po czym wybiegło spod niego kilkakaraczanów i podskoczyło na nim kilka pluskiew.
-- Czy w nocy na plaży grożą mi dzikie zwierzęta? - zapytała całkiem serio. - Tylko błagam, nie używaj tej "łazienki". - poprosiła, po czym wyciągnęła z jednej z toreb dmuchany materac i śpiwór, po czym zaczęła go nadmuchiwać. - Zaczynamy od plaży? Fajnie by było! - pocieszała się.
Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 26 mar 2022, 18:15
autor: Joachim Cargalho
- Plaża, plaża, plaża - wertował przewodnik, by znaleźć jakieś ciekawe miejsce.
- O, zobacz. Samunda22, wygląda zacnie! Dobra, szykuj się, a ja jakiś transport - polecił swojej towarzyszce, po czym dodał
- już damy spokój tym chłopakom, bo padną zanim nas doniosą nad wodę.
Carghalo wyszedł na zewnątrz i zaczął wypytywać zgromadzone tam osoby o najlepszy sposób na podróż. Wielbłądy na pustyni, wierzchowce w głębi lądu. Tak wyglądał podział jeśli chodzi o dostępne środki transportu.
- Niech będzie! Ogarnijcie szybko dwa konie i może jakiś kosz owoców. Macie je przepyszne! Oczywiście zapłacę! - wskazał zadania tutejszym. Szczęśliwie, dobre stosunki Samundy z Edelweiss nie dyskredytować kulbeków jako środka płatniczego.
W oczekiwaniu na Frau Augentrost, Joachim zagadywał miejscowych i pytał o możliwości innego noclegu. Ci natomiast wskazywali mu dostępne opcje, choć nie był ich do końca pewny ze względu na barierę językową. Po pewnym czasie przyprowadzono dwa... wierzchowce.
- Musicie się jakoś podzielić - powiedział młody chłopak i wzruszył ramionami.
- Dzięki - odparł nieco zrezygnowany, gdyż mógł się już domyślać który z nich przypadnie jemu.
Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 26 mar 2022, 18:33
autor: Femme Mystere
Lieselotte nie wychodziła bardzo, bardzo, bardzo długo. I nikt dokładnie nie wiedział, co zajmuje jej aż 15 minut! (Bo dla mężczyzn kobieta szykuje się zawsze bardzo, bardzo, bardzo długo z niezrozumiałych przyczyn). W każdym razie w końcu wyszła i wyglądała dokładnie tak samo, jak jeszcze chwilę temu.
-- Jak wyglądam? - zapytała, obracając się w koło i przez chwilę wyczekiwała w napięciu na odpowiedź Joachima.
Dopiero po dłuższej chwili mężczyzna zauważył jednak kilka różnic, albo tak mu się tylko wydawało. Okulary zwsze nosiła... Usmarowała usta jakąś szminką... chyba. I założyła na kostium jakiś szlafrok.

Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 27 mar 2022, 9:05
autor: Salaam Zulu


Choć w Samundzie jest inny klimat i kultura to nie jest to czarna dziura na mapach wirtualnych.
Czytając co wyżej musieliście trafić do rezerwatu, może wasz pilot nie znał trasy

Cywilizacja tu też dobrze funkcjonuje

Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 27 mar 2022, 19:19
autor: Meisande V Gvandoya
Femme Mystere pisze: ↑26 mar 2022, 9:24
Jeszcze na lotnisku Lieselotte i Joachimowi polecono pewien hotel, który miejscowi uznali za wysokiej klasy
Jak napisała bibi Salaam musieliście mieć kiepskiego przewodnika i zniosło was do Rezerwatu Przyrody w Hifadhi.
Zapraszam do obejrzenia pierwszego filmu z zasobów naszej wytwórni filmowej
Samunda Pictures
gdzie można zobaczyć wspaniały hotel w stolicy ZKS.
Hotel ten znajduje się tuż obok lotniska w Katabongo.
Miłego pobytu

Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 27 mar 2022, 20:01
autor: Heinz-Werner Grüner
Środki finansowe jakie posiada "ta dwójka" pewnie im nie pozwolą na pobyt w jakimkolwiek innym hotelu.

Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 27 mar 2022, 20:15
autor: Joachim Cargalho
- Jak wyglądasz? Jak miliony klubeków - odparł z nieskrępowaną pewnością w głosie, po czym wskazał jej przygotowane zwierzęta do ich dzisiejszej podróży i zapytał - którego wybierasz?
- Ponoć znajdziemy tam fajne lokum. Śmieją się z nas, że trafiliśmy do dziczy, a tutaj przecież cywilizacja bardziej rozwinięta niż w samym Edelweiss - poinformował swoją towarzyszkę o tym czego się dowiedział.
- To co? ruszamy? - zapytał poprawiając bagaże przymocowane do tego większego.
Re: Namioty w przeuroczym miejscu
: 28 mar 2022, 9:44
autor: Femme Mystere
Wyraźnie ukontentowana odpowiedzią towarzysza, Lieselotte bez większego zastanowienia skierowała się na większego konia i dosiadła go z wprawą, pomimo, iż nie miał siodła. Widać było, że musiała mieć doświadczenie w jeździe konnej.
--
Zmieścisz się na tym ośle? - zapytała, wskazując na kucyka. -
Możemy jechać razem na tym dużym... ewentualnie. - zaproponowała.
(...) Po dłuższym czasie, faktotum dojechali na plażę, gdzie gromadziło się całkiem sporo turystów. Woda lśniłą krystalicznie czystym lustrem, bryza ochładzała rozgrzane ciała.
Lieselotte zeskoczyła z konia i skierowała się prosto do baru.
Zasiadła na jednym z hokerów i uśmiechnęła się do barmana najbardziej uroczym uśmiechem, na jaki było ją stać.
--
Kamikadze dla mnie i kolegi. - wskazała na Joachima głową.
https://www.youtube.com/watch?v=38uXThSympg
P.S.
Jak napisała bibi Salaam musieliście mieć kiepskiego przewodnika i zniosło was do Rezerwatu Przyrody w Hifadhi.
Tak nas pokierowano na lotnisku :/
Środki finansowe jakie posiada "ta dwójka" pewnie im nie pozwolą na pobyt w jakimkolwiek innym hotelu.
Nie da się ukryć
