Królestwo Lumerii
Horace Richelieu odbijając od brzegu Królestwa Lumerii poczuł znajomy wiatr- zimny, wschodni i tajemniczy. Zakłada kapitański kapelusz, poprawiając pióro i krzyczy do wszystkich, patrząc na Krzyż Południa z uśmiechemhttps://drive.google.com/file/d/1-Gu31M ... sp=sharing
Gwiazdy i wiatr są nasze, załogo, postawić żagiel! Zaczynamy podróż ku Zjednoczonemu Królestwie Samundy!
Załoga postawiła żagiel i poczuła mocny "dmuchnięcie" wiatru za pleców. Statek odbił od brzegu z dużą prędkością.
Olubayo jest trzecią kobietą na pokładzie, gdyż na próbę Kapitan Richelieu wybrał dwie chętne kobiety pod swe skrzydła.
Zjednoczone Królestwo Samundy
Olubayo leczyła choroby podkładowe nieprzyzwyczajonych do długich podróży marynarzy z pomocą owoców i warzyw, ziół i herbat. Hebanowa kobieta również dołączyła do marynarzy, gdyż w swej kajucie lekarza nie miała niekiedy przez długie godziny nudy. Widząc z bocianim gnieździe czarną ziemię i sylwetki ludzkie krzyczy podekscytowanaOlubayo:Widzę ląd! Czarny ląd!
Horace Richelieu i reszta marynarzy się radują ponad głosy, a Olubayo chcąc dołączyć do reszty straciła równowagę i spadła z drabiny, ale złapał ją Horace Richelieu i postanowił.
Następnym razem proszę, abyś cieszyła się przed zejściem z drabiny! Tak prawie samo straciłem życie, gdy ruszyłem do mojej pierwszej szarży kawaleryjskiej.
Olubayo:O-Oczywiście, Kawalerze Richelieu!
Jej serce się uspokoiło i musi chwile odpocząć. Odeszła do swej kajuty.
Na lądzie i droga do stolicy.
Horace Richelieu i reszta drużyny zaciekawiła tubylców, ludzi miejscowych. Język rodzimy Olubayo jest na tyle podobny, że umią się porozumieć bez problemu. Ubrała się w najlepszy strój, jaki miała w garderobie, który zabrała z swego domu.https://drive.google.com/file/d/1BtDg-9 ... sp=sharing
Podczas podróży z miejscowymi ludźmi zostali okrążeni przez lamparty plamiste. Horace Richelieu w swej pełnej zbroi i mieczem półtoraręcznym odstraszał wraz z marynarzami przed atakiem, gdy Olubayo szukała czegoś w torbie na ramieniu- po tym jak znalazła odpowiednią małe opakowanie, otworzyła je wyjmując proszek. Sprawdziła na jednym drapieżniku i zasnął. Tak pokonując zagrożenie doszli do stolicy.
Chciałbym najmocniej powitać drogich mieszkańców tego pięknego kraju! Rad jestem, że przybyłem do serca po takich przygodach wraz z moją Olubayo, świtą, medyczką i szamanką i resztą świty!
Horace Richelieu zdjął hełm, aby się pokłonić damie i powitać z dżentelmenem przez uścisk dłoni.
https://drive.google.com/file/d/1dvtS9X ... sp=sharing
//najmocniej przepraszam za linki do obrazków, ale nie mogłem inaczej. Obrazki były zbyt duże. Ale mam nadzieje, że fabuła i narracja to odpłaciły ^^
