Dodano 2007-06-25 01:54:26 przez hr. Kiechajas
Dokładnie przed tygodniem Książę Piotr Mikołaj podpisał dekret o przywróceniu Republiki Tropicany do życia. Przez ten tydzień wydarzyło się u nas naprawdę sporo, wystarczy wspomnieć wielki skok Soli w rankingu miejscowości, uchwalenie podstawowych aktów prawnych, czy rozpisanie pierwszych wyborów do Senatu. Stąd impreza na cześć wszystkich tych, dzięki którym Tropicana tak dynamicznie się rozwija. Uroczystości rozpoczęły się kilkanaście minut po 21 przemowami El Gubernadore i El Presidente Juniora. Obaj podkreślili obecne dokonania i podziękowali wszystkim, którzy włożyli trud w reaktywację Tropicany. Następnie głos zabrali zacni goście - JKM Piotr Mikołaj i Minister-Kanclerz Dariusz bnt Makowski, którzy również wyrazili swoją radość z tak dużego zapału władz i mieszkańców Republiki. Wzniesiono wtedy gromkie toasty, szybko popite dużą liczbą kolorowych drinków z parasolkami. Wreszcie przyszedł czas na zapowiadane niespodzianki. Pierwszą z nich był konkurs literacki ogłoszony przez El Gubernadore: "Należy napisać krótkie opowiadanie na temat "Powrót do Raju" osadzone w scenerii naszej prowincji, a następnie wysłać na adres morpheus_89@o2.pl . Termin nadsyłania prac upływa 7 lipca." Przewidziano atrakcyjne nagrody, zatem czytelnicy - do piór! Wkrótce ogłoszony zostały też spontaniczny konkurs na wymyślenie najlepszego hasła promującego Tropicanę. W tych zawodach zwycięzcy nie było - każdy uczestnik otrzymał w prezencie do prowincji po 30 libertów. Poszczególnych haseł nie będziemy tu jednak przytaczać, gdyż mogą one zostać już wkrótce wykorzystane dla promocji prowincji. Następny turniej polegał na narysowaniu w 15 minut [w MS Paint] plakatu polecającego Tropicanę. Tutaj wyróżnione zostały dwie prace - JKM Piotra Mikołaja oraz hrabiego Kiechajasa. Być może zostaną one wkrótce pokazane światu. :) W dalszej części imprezy można się było przekonać kto ma zdolności profetyczne, przeżyć spamerski atak znudzonych studentów oraz wziąć udział w kalamburach, zdominowanych przez Jego Książęcą Mość. Na koniec tej miłej relacji pozostaje zakrzyknąć za impezowiczami: Vivat Tropicana! Vivat Sarmacja!Mari, dodano 2007-06-25 07:44:03:
Tak, tak... Vivat Tropicana! Vivat Sarmacja! :)
Edzia, dodano 2007-06-25 11:47:45:
Niech żyje Tropicana i oby pozostała słońcem Sarmacji!!!:D
Paviel, dodano 2007-06-25 12:30:46:
Viva la Tropicana! Viva la Sarmatia!
Michał, dodano 2007-06-25 14:05:29:
Najlepszy w kalamburach był Kefas szczególnie z "musze iść zapalić" i informacja systemowa "odpowiedź bliska poprawnej".