Trafiliście na strony prowincji Gellonia, która jest częścią wirtualnego Księstwa Sarmacji.
Jeżeli znaleźliście się tutaj przypadkiem, nie zetknąwszy się wcześniej z ideą v-państwa
odwiedźcie czym prędzej wskazaną stronę - tam znajdziecie wszelką niezbędną wiedzę, która
miejmy nadzieję zachęci Was do "zamieszkania" w granicach Naszej v-ojczyzny. Jeżeli natomiast
zasmakowaliście już w v-życiu i szukacie teraz miejsca aby osiąść w nim na stałe, postaramy
się przybliżyć waszym oczom i sercom Gellonię.
Gellonia to przede wszystkim ludzie którzy ją tworzą, ludzie różniący się bardzo od siebie,
ale potrafiący współpracować - właśnie umiejętność pogodzenia odmiennych poglądów czyni Gellonię
mocną, a przede wszystkim najtrwalszą z Prowincji Księstwa.
Pewnie już
się nasłuchaliście o prowincjach "martwych" i "największych"...
Gellonia nigdy w swej historii nie była uznana za martwą,
natomiast często nazywana jest za "największą" - choć wcale nie staramy się
o ten tytuł. Historia pokazuje że to co jest największe, rozpada się z
największym hukiem. Związek Radziecki, Cesarstwo Rzymskie, Akcja
Wyborcza Solidarność czy Sojusz Lewicy Demokratycznej...
Budując
organizację (partę, państwo, miasto) zachowuje ona spójny charakter
tylko do pewnego momentu - później po przekroczeniu masy krytycznej
zaczyna się jej upadek. W Gellonii staramy się, aby zachować właśnie tą
integralność, czasem kosztem mniejszej widowiskowości.
Szczególny charakter naszej "małej v-ojczyczny"
wynika również z wieku jej mieszkańców. Myli się ten kto uważa że jest to tylko zabawa dla
"pryszczatych nastolatków". Wieniek - Ojciec Założyciel prowincji jak
i Piotr Kościński - jej były Namiestnik, to jak najbardziej poważni
ludzie po 40-stce. W pełnej harmonii przebiega ich współpraca z
nastoletnim Burmistrzem Naszej stolicy - Krezu, czy też obecnym
Namiestnikiem - uczniem z Ludwikowic.
Życie prowincji koncentruje się na liście dyskusyjnej. To tam toczone są codzienne polemiki,
to tam omawiane są nowe pomysły i projekty na przyszłość. Zapraszamy do odwiedzenia stron
naszych miast i wsi, oraz instytucji założonych przez Gellończyków.