Rozmiar: 87746 bajtów

 

MENU
 
Home
Historia
Historia miasta
Legendy
Anioł w herbie Torunia
Jak powstała nazwa miasta
O Siostrze Katarzynie
O Bogumile i królowej pszczół
O piernikarzu Mikołaju Czanie
O piernikarzu i jego córce Katarzynie
O kocie, który bronił miasta
Gospoda "Pod Modrym Fartuchem"
O kucharzu Jordanie
Diabelskie kamienie
O Michale Remlau
O flisaku i żabach
O tym, jak "Szwedko"...
O "ratuszowym kalendarzu"
O ulicy Ciasnej w Toruniu
O piernikach i Litwinkach
O świątecznym pierniku
O grzechu Krzyżaka
Bracia zaklęci w Krzywej Wieży
O tym, jak Święty Mikołaj...
O pyskatym piekarzu
Opowieści
O najpiękniejszej Madonnie
O toruńskim dzwonie "TUBA DEI"
Gruba Maryna i flisacy
O popiersiu Kopernika
O toruńskich partaczach
O Paulinach...
O zamknięciu bram...
O tajemniczym tunelu...
Kultura
Zabytki
UNESCO
Planetarium
Lokalizacja
Noclegi
Rozrywka
Inne miasta
Kontakt




O "ratuszowym kalendarzu"

Po wojnie trzynastoletniej, kiedy na mocy II pokoju toruńskiego w 1466 r. nasze miasto wraz z innymi grodami ziemi chełmińskiej i Pomorza Gdańskiego zostało włączone do Królestwa Polskiego, nastały lata dobrobytu i dalszego rozwoju Torunia. Świetny burmistrz Henryk Stroband rozkazał, aby dom administracji i handlu jakim był Ratusz Staromiejski powiększyć, podwyższyć i ozdobić m.in. narożnymi wieżyczkami. Sprowadzono więc z Gdańska architekta Antoniego van Obberghena pochodzącego z dalekiej Flandrii, żeby zaprojektował rozbudowę toruńskiego ratusza sprawiając przy tym, aby ta budowla stała się obiektem niepowtarzalnym i zdumiewającym.
Architekt po głębokim namyśle zaproponował rozbudowę wielkiego gmachu w taki sposób, by można doszukać się w nim całorocznego kalendarza. Burmistrzowie i rajcowie toruńscy z zainteresowaniem wysłuchali propozycji van Obberghena po czym zaaprobowali jego pomysł. I oto na początku XVII wieku powstał budynek, w którym można było wyliczyć poszczególne okresy całego roku. Była więc jedna wieża, jak jeden rok; cztery narożne wieżyczki unaoczniające cztery pory roku wiosnę, lato, jesień, zimę, następnie można się było doszukać 12 wielkich sal symbolizujących miesiące, oraz 52 mniejsze pomieszczenia ukazujące liczbę tygodni w roku. Wreszcie można było naliczyć tyle okien, ile cały rok liczy sobie dni tj. 365 Kiedy jednak raz na cztery lata przypadał rok przestępny, wówczas zamawiano murarza, który w starych murach ratusza wybijał prostokątny otwór, aby nie zabrakło w roku dnia 29 lutego.
W ciągu stuleci ratusz toruński był kilkakrotnie niszczony i przebudowywany. I dziś może trudno doszukać się doskonałego kalendarza wykonanego przez mistrza Antoniego. Z całą pewnością jednak nad całym budynkiem króluje jedna wieża jak jeden rok a wspomagają ją cztery wieżyczki symbole pór roku. Czy jednak liczba okien faktycznie odpowiada ilości dni? No cóż policzcie sami!

Benon Frąckowski
"Legendy i opowieści historyczne o Toruniu"


Agencja Reklamowo-Wydawnicza 2005