|
Na
początku wieku XV przeciwko władzy książęcej oficjalnie wystąpił
hrabia Unisław, właściciel niemal całego północnego wybrzeża
wyspy. Wraz ze swoimi sprzymierzeńcami opanował północ i środek
wyspy, zatrzymując się na linii gór Czarnych. Swoją stolicą
ustanowił Grodzisk, w którym wybudował wiele pięknych , stojących
do dzisiejszego dnia budowli. Jemu to właśnie Biblioteka Unisławowska
zawdzięcza swoją nazwę.
|
|
Wspaniały klasycystyczny gmach biblioteczny wznieśli
następcy hrabiego Unisława, prawdopodobnie według projektu
architektów Ch. Gargulca i P.F. Bastardeux. Na ciężkim cokole
parteru, pokrytym boniowaniem, stanęła koryncka kolumnada, z
portykiem w środku, kryjąca za sobą dwie górne kondygnacje.
Budowlę zwieńczyła tralkowa balustrada. Po epidemii cholery 1831
przed Biblioteką stanęła fontanna z posągiem greckiej bogini
zdrowia Higei. W roku 1947 tajemnicza eksplozja w podziemiach gmachu
zburzyła częściowo budynek, który też spłonął. Sprawców nie
ujęto, jednak podejrzenia spadły na znanego bimbrownika-amatora,
pracującego w bibliotece na stanowisku kustosza, Jana Maria
Tremens. Szczęśliwie ocalałe w znacznej mierze zbiory, ewakuowano
na czas. Odbudowę, przywracającą klasycystyczny wygląd tak
bryle, jak i wnętrzom, zakończono w 1956 roku. |