Nr inwentaryzacyjny:
Kategoria: Zabytek architektoniczny
Kategoria specjalna:
Prowincja: Marchia Teutońska
Miejscowosc: Srebrny Róg
Autor opisu: Marek bar Lipa-Chojnacki
Ostatnia modyfikacja: 2008-11-07
''Przybądź o wędrowcze do naszego przybytku, zagub się w alejkach, zatrać się w przyrodzie'' Taki oto napis widnieje u bramy wejściowe paru, może i autor motta miał racje tak opasując park. A park jest bajeczny, wiosną odgrywają się tu sceny iście magiczne, po wiosennych ciepłych deszczach, park nagle ożywa, eksponując wspaniałą i magiczną barwę kolorów. Park jest olbrzymi, znajduję się w nim dwa piękne stawy, Świątynia Diany, akwedukt, Pracownie Alchemika. Przepiękne drzewostany Dębowe, Cisy, limby, oraz przykład wspaniałej przyrody Teutońskiej jak Krwawnik mnicha, tulipan stepowy, i wspaniałe róże szkarłatne. Park założył dla swojej ukochanej żony Elżbiety , Jakub hrabia Policki, Sprowadził on z odległego Księstwa Sarmacji, artystę który zaprojektował tak wspaniałe miejsce na świece. Powstanie parku szacuje się na rok 1890r. W parku istniał kiedyś wspaniała rezydencja, wzniesiona w stylu renesansowym, ale nie przetrwał. Zazwyczaj z takimi pięknymi miejscami, wiąże się legenda, tak i jest w tym przypadku. Legenda rozpoczyna się od momentu wprowadzeni drugiego właściciela, do rezydencji. Pewnego wieczoru zauważył on ze jego syn, wymyka się z domu, i znika na całe godziny w zakamarkach parku, wracał zawsze jakiś odmieniony. Pewnej nocy ojciec poszedł za synem, okazało się ze wykrada się do pięknej nimfy mieszkającej w jeziorze. Postanowił ich rozłączyć, zamknął syna w piwnicy rezydencji. Ten z rozpaczy zmarł, a nimfa do dziś nawołuje swojego ukochanego. Nie jest pisane im szczęcie, bo związek został przeklęty przez ojca.
Obecnie Park jest własnością miasta, zawsze w pierwszych dniach wiosny, odbywają się tu wspaniałe festyny, na powitanie wiosny.