Latarnia morska


Nr inwentaryzacyjny:
Kategoria: Zabytek architektoniczny
Kategoria specjalna:
Prowincja: Marchia Teutońska
Miejscowosc: Margon
Autor opisu: Ostasz
Ostatnia modyfikacja: 2008-11-09

Kolejnym zabytkiem z lat świetności Margon jest stara latarnia morska. Została ona wybudowana w 1845 r. i pierwsze 55 najważniejszych lat jej istnienia, obsługiwał ją jeden człowiek. Był nim niejaki Walerian Marowy, który jako 20-latek podjął się pracy w nowo wybudowanej latarni. Legenda głosi, że Walerian tak bardzo poświęcił się swoim obowiązkom, że postanowił nigdy nie opuszczać miejsca pracy. I tak przez 55 lat uważnie obserwował morze i oświetlał drogę pojawiającym się statkom. W 1900 roku o wybrzeże Margon rozbił się niewielki okręt, gdyż światło latarni nie zaświeciło się. Gdy mieszkańcy weszli do budynku, starego Waleriana nie było w nim i nikt nigdy go już nie zobaczył. Pojawiły się różne wersje tajemniczego zniknięcia latarnika. Jedni mówili, że Walerian po 55 latach pustelniczego życia zwariował i rzucił się w otchłań morza, a jego ciało zjadły ryby. Inni uważali, że wypatrywanie statków po prostu mu się znudziło i odszedł bez słowa z wioski. Wreszcie najbardziej tajemnicza z wersji opowiada, że starego Waleriana opętał i porwał zły duch, a postać latarnika można do dziś ujrzeć w oknach latarni w rocznice rozbicia się owego okrętu. Dziś latarnia, oprócz pełnienia swojej pierwotnej funkcji, jest również w weekendy, udostępniona dla turystów. Zwiedzający mogą poznać, nowoczesny już, mechanizm działania obiektu oraz przenieść się w koniec XIX wieku, słuchając legendy o Walerianie opowiadanej przez obecnego latarnika.