Stary Ratusz w Nowym Kotwiczu


Nr inwentaryzacyjny:
Kategoria: Zabytek architektoniczny
Kategoria specjalna:
Prowincja: Rzeczpospolita Sclavińska
Miejscowosc: Nowy Kotwicz
Autor opisu: Michał Siduniak, Mateusz von Lichtestein-Iontz
Ostatnia modyfikacja: 2008-11-15

Zabytkowy Ratusz w Nowym Kotwiczu został wybudowany w XVIII wieku pod kierownictwem trzyczaszkowskiego architekta Wernerusa von Arbereit-Undzen na zlecenie tutejszego rodu, o którym nie zachowały się żadne wzmianki. W późniejszych czasach, po pożarze ratusza znajdującego się w rynku, stał się siedzibą władz miejskich. Charakterystyczną cechą tego budynku jest symetryczna fasada. Główną atrakcją turystyczną jest znajdująca się w środku bardzo stara i cenna marmurowa posadzka z pięknymi scenami ze starożytnych mitów.

W zabytkowej części mieszkalnej ratusza można wydzielić 25 komnat oraz 5 łazienek i stare pomieszczenia gospodarcze. Bardzo okazały jest hol główny, gdzie wyłożona jest marmurowa posadzka, a na ścianach znajdują się oryginalne dzieła Vincenza Skiboliego, ufundowane przez Sejm Rzeczpospolitej Sclavinskiej z okazji ponownej lokacji i odnowy Kotwicza. Znajduje sie tam również kaplica obrządku bizantyjskiego z drewnianym, pozłacanym ikonostasem. Budynek znajduje się w rozległym parku, otoczonym pięknym ogrodem z oranżerią. Ogrodzenie nie zachowało się do dzisiejszych czasów, lecz według legend popularnych wśród tutejszej ludności "złotem Kotwicza mury wysadzano". Do najpiękniejszych pomieszczeń można zaliczyć salę obrad Rady Miasta i Regionu, gdzie niegdyś była sala balowa księżnej. W budynku przechowywane jest drogocenne chińskie lustro i cesarska zastawa do herbaty.

Z ratuszową posadzką wiąże się ciekawa historia. Po ponownej lokacji miasta Urząd Miasta mieścił się w średniowiecznej siedzibie magnackiego rodu. W maju 2008 roku, Ministerstwo Oświaty Sclavinii zażądało od ówczesnego burmistrza, Daniela hrabiego Chojnackiego (później: JKM Daniela Łukasza), opuszczenia budynku, ze względu na cenną marmurową podłogę. W odpowiedzi na to, Urząd Miasta zarządził jej natychmiastowy demontaż. Nie wiadomo, co dalej działo się z posadzką - wpływowi ludzie z całej Sarmacji wciąż przyznają się do posiadania jej elementów. W listopadzie 2008, staraniem Ministra Kultury, Michała Siduniaka, udało się jednak odzyskać większą część posadzki, którą przetransportowano XVIII-wiecznego ratusza i tam wyłożono w wielkim holu. Zastąpiła ona starszą, będącą w opłakanym stanie, podłogę.

Współcześnie pałac pozostaje własnością władz miasta, ale oficjalna siedziba magistratu znajduje się w rynku.