Nr inwentaryzacyjny:
Kategoria: Zabytek architektoniczny
Kategoria specjalna:
Prowincja: Gellonia i Starosarmacja
Miejscowosc: Grodzisk
Autor opisu: Jan „Pinki” Stadnicki
Ostatnia modyfikacja: 2008-11-25
Na początku wieku XV przeciwko władzy książęcej oficjalnie wystąpił hrabia Unisław, właściciel niemal całego północnego wybrzeża wyspy. Wraz ze swoimi sprzymierzeńcami opanował północ i środek wyspy, zatrzymując się na linii gór Czarnych. Swoją stolicą ustanowił Grodzisk, w którym wybudował wiele pięknych, stojących do dzisiejszgo dnia budowli. Jemu to właśnie Biblioteka Unisławowska zawdzięcza swoją nazwę.
Wspaniały klasycystyczny gmach biblioteczny wznieśli następcy hrabiego Unisława, prawdopodobnie według projektu architektów Ch. Gargulca i P.F. Bastardeux. Na ciężkim cokole parteru, pokrytym boniowaniem, stanęła koryncka kolumnada, z portykiem w środku, kryjąca za sobą dwie górne kondygnacje. Budowlę zwieńczyła tralkowa balustrada. Po epidemii cholery 1831 przed Biblioteką stanęła fontanna z posągiem greckiej bogini zdrowia Higei. W roku 1947 tajemnicza eksplozja w podziemiach gmachu zburzyła częściowo budynek, który też spłonął. Sprawców nie ujęto, jednak podejrzenia spadły na znanego bimbrownika–amatora, pracującego w bibliotece na stanowisku kustosza, Jana Maria Tremens. Szczęśliwie ocalałe w znacznej mierze zbiory, ewakuowano na czas. Odbudowę, przywracającą klasycystyczny wygląd tak bryle, jak i wnętrzom, zakończono w 1956 roku.
W latach 2002–2003 schody przed głównym wejściem były miejscem, w którym można było spotkać jedynego żebraka Księstwa Sarmacji, Incisive. Dopiero pod koniec swojego życia, żebrak przeniósł się do własnej chatki. Jednak spędzona pod bramą Biblioteki sroga, grodziska zima spowodowała jego rychłe odejście. Do dziś, przechodząc obok wejścia do Biblioteki, mieszkańcy Grodziska popadają w zadumę i wspominają starca, siedzącego na schodach z pogiętą puszką i zbiorem cennych ksiąg.