Nr inwentaryzacyjny:
Kategoria: Zabytek Przyrody - Pomnik przyrody
Kategoria specjalna: Pomnik vprzyrody
Prowincja: Gellonia i Starosarmacja
Miejscowosc: Grodzisk
Autor opisu: Incisive
Ostatnia modyfikacja: 2008-11-25
Na wschód od Grodziska, w czasach, o których tylko w starych księgach przeczytać można jeszcze, las nieprzebyty się ciągnął. Wiekowy las był to niewątpliwie, bo wedle legend drzewa które tam rosły kilkaset stóp wysokości miały, a objąć każde z nich kilku chłopa z ledwością mogło…
A wybór gatunków był wielki! Od dębów, wierzb i grabów po sekwoje czy baobaby… Blisko od zachodniego skraju tej pięknej puszczy polanka niewielka była, a na jej środku rosło drzewo, którego gatunku nikt nie znal. Od niepamiętnych czasów tam rosło i we wszystkich wzmiankach było prastare i święte.
Wedle legend drzewo to tak stare, jak sama wyspa było, a korzeniami swymi do wnętrza ziemi sięgało. Kto krzywdę drzewu by uczynił, zemrzeć miał wkrótce w mękach wielkich… Lecz sprawdzać tego nikt nie chciał, bo każdy kto drzewo to widział, z szacunkiem doń podchodził, bo respekt z samego wyglądu budziło. Pień u podstawy na czterdzieści pięć stóp szeroki do góry się wznosił nie jak u innych drzew — prosto, tylko we wszystkie strony się wyginał, by po stopach może sześćdziesięciu w koronie ginąc z gałęzi bardziej jeszcze jak sam pień powykręcanych… I jeśli rzeczywiście drzewo to losy wyspy przedstawiać by miało, to jakże niezwykłe być one musiały! Przez wieki całe las na około był wycinany i teraz jako jedyne wspomnienie lasu dziewiczego stoi, już na obrzeżu miasta, choć starego, to przy drzewie onym jak dziecko przy starcu wyglądającym.
Tej wiosny drzewo po raz pierwszy od lat kilkuset białymi kwiatami zakwitło… Ciekawym, czy to kwiaty na szczęście, czy też na „grób” tej pięknej wyspy…