Nr inwentaryzacyjny:
Kategoria: Zabytek architektoniczny
Kategoria specjalna:
Prowincja: Gellonia i Starosarmacja
Miejscowosc: Czarnolas
Autor opisu:
Ostatnia modyfikacja: 2008-05-27
Kasztel Wielki Jego fundatorem był książę Ludwik Spokojny. Pierwsze prace nad budową zamku rozpoczęły się 7 września 1590 roku od zbudowania bramy wjazdowej. Następnie wzniesiono część mieszkalną w skład, której wchodziły pomieszczenia dla kobiet i liczne wieże. Na szczególną uwagę zasługują niezwykle dopieszczone przez księcia Ludwika wnętrza. Każda komnata została starannie dopracowana przez malarzy historycznych z całego kraju. Z całego pałacu można wyróżnić Salę Tronową, Sypialnię Księcia oraz Salę Śpiewaków. Pierwsza z wymienionych komnat jest niemal w całości wypełniona złotem, podłogę zdobi mozaika. Niestety tron z kości słoniowej, który miał stanąć na podeście nigdy nie trafił do zamku. Wszyscy zachwycają się także ogromem zamku. W zamku znajdują się cenne eksponaty, m.in. obrazy, rzeźby, trofea, broń o niebagatelnym znaczeniu historycznym, bardzo stare meble.
Sypialnia książęca, w której Ludwik uwielbiał czytać i modlić się została urządzona w stylu neogotyckim. Ściany komnaty zdobione freskami, które przedstawiają piękne sceny miologiczne między innymi: Stworzenie świata, narodziny Afrodyty.
Uwagę w pokoju zwraca wielkie łoże ze zdobieniami na szczycie baldachimu w kształcie katedry. W Sali Śpiewaków odbywały się liczne koncerty muzyki wagnerowskiej. Freski zdobiące salę ukazują życie legendarnego Persifala. Jest to największa z komnat w całym zamku. Książę nie wpuszczał do zamku całego dworu jedynie nieliczni wybrańcy mogli podziwiać bizantyjski przepych rezydencji.
Ale jak to zawsze bywało zamek przechodził z rąk do rąk kolejnych władców, popadał w ruinę. Dopiero Kasztelan Jakub Bakonyi odkupił zamek od jednego ze szlachciców. Starannie wyremontował zamek, sprowadzając najwspanialszych artystów. Dzięki niemu zamek odzyskał dawną świetność. Zamek przemianował na Kasztel Wielki, jako jego prywatną siedzibę. Zamek neogotycki wznosi się na stoku Gór Czarnych, w bliskości jeziora. Z Zamku roztacza się wspaniała panorama na okolicę i miasto Czarnolas.
Z zamkiem wiąże się legenda opisująca wielką miłość pewnej damy dworskiej do księcia, książę jednak nie odwzajemniał uczucia, więc dama rzuciła się z wieży zamkowej w przepaść. Do dzisiaj powraca na zamek nie mogąc zaznać ukojenia. W każdą księżycową noc rzuca się z wieży zamkowej.
Jest jeszcze jedna legenda, która nieco odstraszała potencjalnych nabywców zamku. A mianowicie, w zamku znajduje się tajne przejście, które podobno prowadzi do korytarza, na końcu którego znajduje się tajemnicze wejście z wykutymi nad drzwiami postaciami żywcem przeniesionymi z horrorów. Według relacji śmiałków, którzy odważyli się tam pójść, za drzwiami są mroczne, wąskie, skalne ścieżki, całość jest jedną wielką jaskinią, system korytarzy podziemnych, czuje się tam powiew śmierci i straszny fetor rozkładających się ciał. Z tej wyprawy powrócił tylko jeden człowiek, przeżył tylko dlatego, że nie chciał wejść do środka. Ale zauważył, że jego dwóch towarzyszy porwał okropny stwór, który wyglądał jak postać z innego świata. Świadek opowiadał, że potwór miał ogromną siłę, jednym ruchem ręki połamał kręgosłupy jego towarzyszom, żywił się ludźmi i zauważyć można było jego cechy antropogeniczne. Istoty te najprawdopodobniej nie widzą, mają natomiast niesamowity słuch i węch.Tylko on ocalał, ale zdziwiło go, że potwór, nie może wyjść za drzwi. Stanowią one swoistą zaporę dla stwora. Człowiek ten, gdy wyszedł z przejścia wydawał się starszy o jakieś 20 lat, wkrótce zaginął w tajemniczych okolicznościach. Jego ciała do dzisiaj nie odnaleziono. Przejście wkrótce po zdarzeniu zamurowano. Już nikt więcej nie powracał do tej sprawy.