Dąb Wisielców w Czarnolesie


Nr inwentaryzacyjny:
Kategoria: Zabytek przyrody
Kategoria specjalna: Pomnik vprzyrody
Prowincja: Gellonia i Starosarmacja
Miejscowosc: Czarnolas
Autor opisu: Jakub Bakonyi
Ostatnia modyfikacja: 2008-11-26

W Parku Książęcym, w głębi jego prawobrzeżnej części wyrasta prześwietne, przesiąknięte starodawną magią dziedzictwo. Oto pośród niepozornych kniei jawi się dąb biały zwany Dębem Wisielców, który w mrocznych czasach był wykorzystywany przez ówczesnych władców miasta do wieszania skazanych. Później, gdy wreszcie zniesiono karę przez powieszenie i zastąpiono ją szafotem, pod drzewem już nigdy nie wyrosła żadna roślina. Ziemia tu po wsze czasy pozostała jałowa. Spotykały się tu czarownice na sabatach oddając się swym rytuałom. Podobno ziemia w tym miejscu, jak i samo drzewo kryje wielkie tajemnice. Dzieją się tu rzeczy niepojęte.

Biel od zawsze była symbolem dobra i czystości, co przepełnia tę alabastrową statuę symboliką, bo oto zło zawisa na ramionach dobra, by dokonać żywota. Wizerunek drzewa jako istnej ikony uzupełnia biała poświata, która niczym aureola nocą rozświetla park, co - w połączeniu z zapachem rosy i runa, a także widokiem rozgwieżdżonego nieba - nadaje mu niepowtarzalną, piękną atmosferę.

Żadne, nawet najstarsze księgi nie podają jednak skąd się wziął ten dąb. Zawsze był i chyba zawsze będzie. Góruje nad otoczeniem i swą potęgą oraz wiekowością wręcz przytłacza spacerowiczów.

Jego motyw został wykorzystany w herbie Czarny Las, którym od zamierzchłych czasów pieczętuje się ród Bakonyich.

Po dziś dzień nie udało się zrobić zdjęcia drzewa, które nie byłoby w skrajnym stopniu prześwietlone.