RSS
7 sie 2010

GP Monaco: Ponowny triumf Kiechajasa

Author: Leszek Żółtowski | Filed under: Rajdy i wyścigi samochodowe

Zdawałoby się, że w małych krajach nie dzieje się nic wartego uwagi. A jednak w Monaco dokonał się przewrót w klasyfikacji generalnej. No może nie aż tak duży… ale oceńcie już sami.

Monako jest znane jako trudny i wymagający tor. Gdy w kwalifikacjach na podium stanęli Browarczyk, Kiechajas i via Margończyk, ich zespoły mogły się czuć w miarę bezpiecznie.

Nadchodzi dzień wyścigu… Słońce świeci na niebie i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić.

Pierwsze okrążenie. Walka jak zwykle. Ten blokuje innego, tamten wjeżdża na innego, a niektórym nawet się zdarzyło zasnąć za kierownicą, w wyniku czego zostali wyprzedzeni. Na jedenastym okrążeniu odpada pierwszy kierowca, damski rodzynek w mistrzostwach – Karolina von Lichtenstein, która to miała problemy z tylnym skrzydłem. Okrążenie później wyścig przymusowo skończył jej kolega z drużyny – Krzysztof Kowalczykowski. Tym sposobem team Wallace został wyeliminowany z walki o mistrzostwo w Monaco.

Po tych emocjonujących wydarzeniach na tor wróciły zwykłe walki o pierwszeństwo. Na szesnastym okrążeniu Browarczyk miał problem z skrzynią biegów, w wyniku czego stracił sporo czasu i został wyprzedzony przez Kiechajasa. W tym samym czasie via Margończyk i Staniszczak posunęli się o miejsce wyżej. Była to pierwsza zmiana podium w tym wyścigu.

Wiśnickiemu psuły się opony, Browarczykowi psuł się samochód – i to było powodem ich późniejszych spadków z podium.

Na okrążeniu pięćdziesiątym siódmym z wyścigu odpadł Michał Euskadi z Mernandeza. Potem – Kroll przymusowo robi pit-stop, Browarczykowi znów się psuje auto. W końcu zaś pierwszym kierowcą, który przekroczył metę w Monaco, został ostatecznie Timios Kiechajas, za nim zaś pędzili Staniszczak i via Margończyk. Sprawdziły się przewidywania, mówiące że Kiechajas po pechowym wyścigu w Barcelonie będzie bardzo zdeterminowany do walki o zwycięstwo. Brawa za hart ducha!

No to do zobaczenia w Stambule. Będzie jeszcze więcej walki o punkty, to możemy zagwarantować.

    Wyniki wyścigu GP Barcelony (w nawiasie najlepsze czasy okrążenia):

  1. 1. Timios Kiechajas (1:15.342)
  2. 2 . Bartosz Staniszczak (1:14.979)
  3. 3. Kedar Via Margończyk (1:15.114)
  4. 4. Aaron Rozman (1:15.710)
  5. 5. Zbyszko Browarczyk (1:14.947)
  6. 6. Mackiewicz (1:14.416)
  7. 7. Wiśnicki (1:15.310)
  8. 8. Jakubowski (1:18.965)
  9. 9. Patryk Kroll (1:18.394)
  10. 10. Leszek Żółtowski (1:21.228)
  11. 11. Michał Euskadi (1:19.695)
  12. 12. Krzysztof Kowalczykowski (1:17.516)
  13. 13. Karolina Von Lichtenstein (1:17.953)
    Klasyfikacja generalna (w nawiasie ilość pkt.)

  1. 1. Timios Kiechajas (88)
  2. 2. Aaron Rozman (75)
  3. 3. Mikołaj Wiśnicki (71)
  4. 4. Kedar Via Margonczyk (69)
  5. 5. Krzysztof Kowalczykowski (64)
  6. 6. Bartosz Mackiewicz (63)
  7. 7. Bartek Staniszczak (57)
  8. 8. Zbyszko Browarczyk (35)
  9. 9. Karolina Von Lichtenstein (24)
  10. 10. Michał Euskadi (20)
  11. 11. Łukasz Jakubowski (20)
  12. 12. Patryk Kroll (12)
  13. 13. Leszek Żółtowski (8)

Karolina Sobieszek i Mikołaj Wiśnicki

One Response to “GP Monaco: Ponowny triumf Kiechajasa”

  1. Buuu, sabotaż!