SLP Cup: Pierwszy mecz finału pechowy dla Czarnolasu
Author: Leszek Żółtowski | Filed under: Piłka nożnaW tegorocznym dwumeczu finałowym SLP Cup spotykają się zespoły SKS Podleszcz i FC Czarnolas. Rozegrał się już pierwszy z meczów finałowych, w którym nie poradził sobie klub z Czarnolasu.
FC Czarnolas, opuszczony przez swojego trenera Henryka Leszczyńskiego, miał duże problemy z przeciwnikiem. Zawodnicy musieli zorganizować grę sami, co niestety nie dało dobrych efektów. Przez większość meczu zawodnicy Czarnolasu twardo bronili się co poskutkowało trzema żółtymi kartkami i kontuzją jednego z piłkarzy. Szaleńczy opór musiał w końcu ustąpić. Czarnolesianie nie wytrzymali kondycyjnie i w końcówce musieli uznać wyższość rywala. SKS Podleszcz znokautował FC Czarnolas dwoma ciosami, w 84. i 88. minucie. Dwie bramki Shkëlqima Bejko zniszczyły całkowicie nadzieje drużyny przeciwnej na korzystny rezultat w tym meczu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0.
Zasmuceni fani czarnoleskiej drużyny byli źli na trenera: “No ale jak to tak?! No gdzie on był?! I puchar chu… Ekhm… Pardon, huk strzelił.” – żalił się pan Stanisław, wieloletni kibic FC Czarnolasu.
Niestety, pan Stanisław się nie myli – puchar praktycznie przeszedł FC Czarnolasowi koło nosa. Trener Leszczyński podejrzewa że SKS Podleszcz zwyczajnie zamuruje swoją bramkę. Cóż, trener sam sobie winien, musi liczyć na cud, chociaż w sporcie nigdy nic nie wiadomo.
Leszek Żółtowski