W meczu drugiej kolejki najniższej klasy rozgrywkowej Sarmackiej Ligi Piłkarskiej, wspaniały etc. etc. klub piłkarski Teutonizm SR zremisował na swoim stadionie z KP Srebrny Róg 1:1. Mecz do ciekawych nie należał. Pierwsza bramka padła w 22 minucie i została strzelona przez Aleksandra Banasa z KP. Do przerwy utrzymywał się wynik 1:0 dla KPecji. Posiadanie piłki raczej wyrównane (48:52).
W 57 minucie Andry Montag pięknym strzałem z pola karnego pokonał M.Jackiewicza stojącego w bramce przyjezdnych. Wynik 1:1 utrzymał się do końca tego nędznego spotkania.
Po ostatnim gwizdku dowiedzieliśmy się, że stosunek stworzonych sytuacji podbramkowych wyniósł 7 do 4 dla Klubu Piłkarskiego Srebrny Róg (jeżeli dobrze rozumiem skrót).
Derby Srebrnego Rogu były raczej nudne.
Sytuacja w tabeli jakaś szczególnie superaśna dla Teutonizmu nie jest. Jedyna słuszna drużyna zajmuje 7 miejsce z zaszczytnym dorobkiem 2 punktów. Do liderującej GNP Sarmatia tracimy 4 punkty.
Chciałbym jeszcze napisać o F1, jednak nie daje rady pisać relacji z każdego wyścigu, relacjonowanie F1 jest naprawdę trudne i pokuszę się tylko na podsumowanie całego sezonu.
Teutonizm SR - jedyna słuszna drużyna!
Saluton!
Najpierw krótkie omówienie. Dobrze poradzili sobie wspierani przez naszą gazetę kierowcy Ferrari. Aaron zajął zaszczytne 8, a Votus 10 miejsce. Na szarym końcu standardowo kierowcy teamu Arrows. Pole position wywalczył Kiechajas z Williamsa. Również z pierwszej lini startowej ruszy, świetny Iontz z McLarena. Co ciekawe drugi kierowca teamu McLaren, który ostatnio spisuje się świetnie, JKM Daniel Łukasz zajął w kwalifikacjach bardzo odległe 13 miejsce. Oto pełne wyniki kwalifikacji :
1
Timios Kiechajas
Williams
Goodyear 1:19.565
2
Mateusz Iontz
McLaren
+1.017
1:20.582
3
Mircan Mircanski
Minardi
+1.067
1:20.632
4
Bartosz Mackiewicz
Williams
+1.091
1:20.656
5
Smok Abraxas
Minardi
+1.446
1:21.011
6
Leszek Von Romocki
Jordan
+1.726
1:21.291
7
Michal Von Karausche
Jordan
+2.008
1:21.573
8
Aaron Rozman
Ferrari
+2.032
1:21.597
9
Marcin Komosinski
Benetton
+2.121
1:21.686
10
V Votus
Ferrari
+2.418
1:21.983
11
Zbyszko Browarczyk
Benetton
+2.450
1:22.015
12
Sir Paters Zorro
Sauber
+2.482
1:22.047
13
Daniel Chojnacki
McLaren
+2.985
1:22.550
14
Paviel Browarczyk
Sauber
+3.620
1:23.185
15
Asmara Laue
Arrows
+3.791
1:23.356
16
Patryk Kroll
Arrows
+4.387
1:23.952
Teraz trochę o klasyfikacji generalnej kierowców. Pierwszy Timios Kiechajas z Williamsa (37 punktów), dalej Mateusz Iontz (McLaren) z 24 punktami. Na ostatnim stopniu podium jak narazie JKM DŁ, z 22 punktami.
Ósme miejsce zajmuje Votus ze zdobyczą punktową wynoszącą siedem. Drugi kierowca Ferrari Aaron Rozman niestety nie zdobył jak narazie żadnego punktu.
Teraz to tyle, już jutro (jeżeli nie uda się jutro to pojutrze) relacja z wyścigu.
Aufwidersejn!
Damem und Herren!
Jak zwykle jest gorąco, wszyscy się radują, wznoszą okrzyki, a budki z chłodnymi napojami jak zwykle przeżywają oblężenie. Tutaj jest wszystko jak zwykle, znowu będą emocje, znowu będzie zbiorowa ekstaza po zakończeniu wyścigu, a team Williams po kwalifikacjach jak zwykle wysoko.
Bolidy ustawione w następującej kolejności :
1 Kiechajas (Williams)
2 Chojnacki (McLaren)
3 Mackiewicz (Williams)
4 Iontz (McLaren)
5 Mircanski (Minardi)
6 Abraxas (Minardi)
7 Von Romocki (Jordan)
8 Komosinski (Benetton)
9 Zbyszko Browarczyk (Benetton)
10 Rozman (Ferrari)
11 Zorro (Sauber)
12 Paviel Browarczyk (Sauber)
13 Von Karausche (Jordan)
14 Kroll (Arrows)
15 Laue (Arrows)
16 Votus (Ferrari)
Jak widać, wspierany przez nasze pismo (z wiadomych powodów) team Ferrari, znowu kiepsko, rozman jeszcze jakoś przędzie, ale Votus, to już tylko wstyd przynosi! Nawet za wiecznie ostatnim Arrowsem, no co za kierowca z tego Votusa. Związane jest to być może z tym, że tak naprawde nie ma nawet prawa jazdy i nie będzie miał przez jeszcze długi czas.
Z pole position standardowo Kiechajas, za nim JKM DŁ, potem Mackiewicz. O a teraz muszę przerwać bo kierowcy już ruszają, samochody rozgrzane, Votus na szarym końcu wcina czipsy. Na przedzie książe, ciągle próbuje poprawić kask który nałożył na koronę, Romocki pociąga z butelczyny kumys i rzuca komuś z tyłu rabarbar. Jak widać pełne skupienie, ostatnie sekundy i ruuuuszyli…
Na pozycjach od 10 w dółbez zmian, Votus cieszy japę, bo traci do lidera zaledwie 16 sekund. Lider czyli Kiechajas pomknął mocno, 2 sekundy za nim kolega z teamu, Mackiewicz, na trzecia pozycje wdarł się Iontz. JKM Daniel Łukasz, za bardzo przejął się nałożeniem tego kasku i jest 4. Abraxax wyprzedził Mircańskiego. Wciąż jest gorąco i wciąż na trybunach radocha - no z czego wy się tak ludzie cieszycie, no z czego? To i tak wszystko ustawione jest.
Co za pech teamu Ferrari i Aarona Rozmana! 7 okrążenie a on już zakończył wyścig. Powodem było zderzenie ze Z.Browarczykiem, Zbyszko wyszedł jednak z tego bez najmniejszego wgniecenia w bolidzie. No co za pech! Tym czasem JKM Daniel, uzyskał najlepszy jak na razie czas okrążenia 1:21.728.
Teraz pewnie odezwała się jakaś drobna usterka w samochodzie kierowcy Williamsa, Mackiewicz gdyż to o nim mowa spada przez to o 3 miejsca. Pierwszy niezmiennie Kiechajas (Williams), dalej Iontz (McLaren) i JKM (McLaren).
18 lap, Kiechajas zjeżdża już do boksu na tankowanie, traci sześć miejsc, teraz prowadzi kierowca McLarena JKM Daniel Łukasz, za nim z czterema sekundami straty kolega z teamu Iontz, już dużo dalej ze stratą 15 sekund do lidera Mircański w bolidzie Minardi.
Kilka okrążeń dalej na pit-stop udają się Mackiewicz i Mircański tracą odpowiednio 2 i 4 miejsca, na samym początku bez zmian. W międzyczasie Votus przesunął się na przedostatnią pozycję.
Okrążenie 22, pit-stop Votusa, kierowca ferrari znowu ostatni. .
Teraz przetasowanie na czele, Chojnacki zjeżdża do alei serwisowej po chwili wraca na tor i ostatecznie plasuje się na trzeciej pozycji, pierwszy Iontz.
Jeżeli chodzi o opony to sytuacja jest bardzo zróżnicowana, szóstka kierowców w tym Timios Kiechajas z Williamsa, jedzie na Slick Hard, reszta m.in. obecny lider na Slick Soft. Teraz wracamy do wyścigu, pit-stopy Iontrza i Abraxasa zmieniają sytuacje w czołówce, na prowadzenie wysuwa się gnom von Romocki z Jordana, tuż za nim JKM. Teraz Romocki zjeżdża do boksu wyskakuje z bolidu, biegnie do szatni przebiera się bierze drobniaki będzie do monopolowego i kupuje kumys, z wielkim pędem wbiega do warzywniaka zaopatruje się w kilogram rabarbaru, pędzi na stacje benzynową kupuje kanister bezołowiowej, wraca na tor, wbiega do szatni przebiera się uniform kierowcy, wbiega do boksu, odkręca nakrętkę wlewa paliwo i rusza! Zajmuje mu to około 30 sekund, wyjeżdża na piątej pozycji - to dopiero mistrz!
Lap numer 49, Mackiewicz tankuje, jest obecnie 7, liderem niezmiennie JKM… Jednak już nie! Władca KS wjeżdża w aleje serwisową i wraca dopiero na trzeciej pozycji. Jak na razie wygrywa Iontrz, Kiechajas zanim, Mackiewicz przędzie kiepsko i jest szósty.
Okrążenie 52, na prowadzeniu znowóż JKM, dalej Iontrz, Kiechajas, von Romocki, Mackiewicz i Mircański. W międzyczasie Votus wysunął się na 13 miejsce. Zbliżamy się do końca wyścigu, w aucie kierowcy Minardi - Abraxasa coś się zepsuło, szybko patrze co… To hamulce, Abraxas nie może przez to ukończyć wyścigu, a był tak blisko! Konieeec, metaaa! Kierowcy dojechali do mety w następującej kolejności :
1 Mateusz Iontrz McLaren
2 JKM Daniel Łukasz McLaren +0.716
3 Timios Kiechajas Williams +16.614
4 Leszek Von Romocki Jordan +44.618
5 Bartosz Mackiewicz Williams +58.145
6 Mircan Mircanski Minardi +82.110
7 Zbyszko Browarczyk Benetton +178.239
8 Michal Von Karausche Jordan +179.607
9 Marcin Komosinski Benetton+187.045
10 Sir Paters Zorro Sauber +215.824
11 Paviel Browarczyk Sauber +301.712
12 V Votus Ferrari +354.914
13 Patryk Kroll Arrows +461.323
14 Asmara Laue Arrows +544.863
15 Smok Abraxas Minardi Lap 71
16 Aaron Rozman Ferrari Lap 7
Oto co kierowcy powiedzieli po wyścigu :
Kiechajas: “E tam, nudny wyscig. Gdyby nie blad w picie mialbym 17 sekund mniej straty co oznaczaloby… :>”
Iontz: “Tym razem to my jesteśmy hardkorem, ale dzięki za wymagającą walkę ”
Von Karausche: “Tym razem dublet McLarena. Gratulacje!”
Kiechajas: “Fck, pech. Gratki ”
To tyle z monako do zobaczenia jutro w relacji z wyścigu w Barcelonie!
Aufwidersejen!
Oto pierwsze takie derby Srebrnego Rogu.
Po jednej stronie Teutonizm SR, który złożony jest tylko i wyłącznie z zawodników którzy umiłowali wolność, równość i teutonizm. Na przeciwko, SKS SR - jedna z lepszych sarmackich drużyn, która już niedługo rozpocznie zmagania w Ekstraklasie.
Teutonizm na przeciwników w sparingach wybiera sobie tylko dobre drużyny, w niedawnym pojedynku przeciwko Dyskobolii Czarnolas, Teutoniści przegrali zero do pięciu. To tylko podniosło morale drużyny. Do pojedynku derbowego, ta nowo powstała drużyna, podejdzie z wielkim zapałem.
Początek już o 20:30, na należącym do TSR, stadionie im. Cesarza Hergoliena słusznie zwanego przez swych potomków, stąpających po nieskalanej niczym ziemi teutońskiej Wielkim (w skrócie CHszpspspnnztW - tylko prawdziwy Teutończyk potrafi to zapamiętać i wymówić).
Guten morgen!
Tor F1 w Buenos Aires, obstawiony co do ostatniego miejsca. Na trybunach widzę, wiele różnorakich transparentów odnoszących się do obecnej sytuacji w polityce międzynarodowej. Jest “Wolność dla Morvanu“, widzę również słynną dewizę WRM “Saorse na eag” co oznacza Wolność albo Śmierć, jest “Sarmacja dla sarmatów” i różne podobnie. Starano się te dwie grupy, promorvańską i prosarmacką wpuszczać na stadion osobnymi wejściami, co by nie doszło do jakiś incydentów.
Zdecydowanymi faworytami dzisiejszego wyścigu są kierowcy teamu Williams, zdominowali oni jak na razie tegoroczną F1. Jeden z nich, Bartosz Mackiewicz, stara się zapomnieć o zakończeniu wyścigu na torze Interlagos jeszcze przed metą. Timios Kiechajas, zapewne liczy na odnotowanie trzeciego zwycięstwa z rzędu.
Nad torem świeci oślepiające słońce, temperatura jak zwykle w tej części świata o tej porze wysoka. Widzimy już te błyszczące bolidy, które właśnie wjeżdżają na start, ruszają teraz by rozgrzać samochód w okrążeniu treningowym.
Zastanawiam się jak to możliwe, że ja - Votus, zarówno siedzę w budce komentatorskiej jak i siedzę w czerwonym bolidzie Ferrari. Po głębszym zastanowieniu wciąż nie wiem jak to możliwe, jednak jak to mawia bohater jednego z polskich seriali komediowych “na świecie są takie rzeczy co się jeszcze fizjologom nie śniły“.
Widzę, że bolidy już ustawione na starcie, warczą silniki, gawiedź wstaje, żeby zobaczyć to jedną z najważniejszych części wyścigu - start. Jeszcze chwila oczekiwania i… POOOSZLI! Patrzę, patrzę… To jednak nic ciekawego. Nie było jakiegoś silnego przetasowania. Mackiewicz zderzył się z Karausche, nikomu nic się nie stało, bolidy tylko troszkę zgniecione, jednak dzięki temu stawce przewodzi Mackiewicz, a kierowca Jordana - Karausche, pędzi za nim drugi. W środku Komosiński wyprzedził Iontza. Kierowcy Ferrari, Rozman i Votus, odpowiednio na 10 i 13 miejscu..
Oprócz trzech kierowców wszyscy zdecydowali się na opony Slick Soft.
Okrążenie trzecie, Kiechajas (Williams), wyprzedza von Karausche, który tak się na liście dyskusyjnej Sarmacji, cieszył z pole position. Reszta ciągle bez zmian.
Mackiewicz zjeżdża do boksu, tak to chyba w związku z tym lekkim zderzeniem na początku wyścigu, zapewne bolid ucierpiał bardziej niż na to wyglądał. na lidera wysuwa się Kiechajas, drugi Karausche, trzeci JKM, czwarty gnom Romocki. Zbyszko Browarczyk świetnie wykorzystuję okazje i awansuje o dwa miejsca! Jest teraz 13, o dwie sekundy za Votusem.
Okrążenie ósme Votus awansuje na miejsce 11, Mackiewicz zaczyna się podnosić - wyprzedza Z.Browarczyka i jest 13. W międzyczasie Timios Kiechajas ustanowił nowy najlepszy czas przejechania okrążenia : 1:29.422.
Kilka okrążeń dalej na 5 miejsce po wyprzedzeniu Mircańskiego, awansuje Komosiński, wygląda na to, że będzie chciał zagrozić liderom. Po chwili Mircański wraca na swoją wcześniejszą pozycje, pokazując Komosińskiemu, że nie pokona go łatwo.
Okrążenie 13, Votus spada o dwie pozycje w dół, zajmuje teraz… 13 miejsce. Jak widać 13 do dla niego pechowa liczba.
Lap 17, Rozman (Ferrari) i Komosiński (Benetton), zjeżdżają na pit stop. Dzięki czemu Mackiewicz zajmuje już ósmą lokatę.
W Buenos Aires wciąż bezchmurna, słoneczna pogoda. Naszą dzisiejszą relację sponsoruje… Nie sponsoruje nikt i nikt sponsorować nie będzie - Teutonischer Sport, nie robi tego dla pieniędzy, tylko, żeby czytelnicy wiedzieli, że jest taka gazeta, dzięki której dowiedzą się co w sporcie piszczy. Nie wiem dlaczego naszła mnie taka refleksja, być może dlatego, że często spotykam się z nowymi mieszkańcami dla których liczy się tylko v-kasa. Teraz powracamy na tor.
Kierowcy są właśnie na 19 okrążeniu, a na prowadzenie wysuwa się JKM Daniel Łukasz. Za nim Romocki, Kiechajas, Karausche.
Na pit-stop udaje się Votus, przez co traci 2 miejsca i jest obecnie 14.
Małe zamieszanie, coś dzieje się z bolidem von Karausche, coś z kołem. Przez to spada o osiem miejsc, a potem jeszcze 3 po tym jak wjechał do boksu.
Mircański zmienia opony teraz jedzie na Slick Hard, czy pomoże mu to w wybiciu się wyższe miejsca? Zobaczymy.
Paviel Browarczyk (Sauber), również jedzie teraz na twardych oponach.
Okrążenie 32, von Romocki który przez pewien czas zajmował pierwsze miejsce, udaje się na tankowanie i spada na drugą pozycję, pierwszy znów Książe.
Kiechajas wygryza gnoma z drugiego miejsca, obecna sytuacja na przodzie tabeli : pierwszy JKM, później z ponad 30 sekundową stratą Kiechajas, dalej Romocki, Iontz, Mircański. Jeden z faworytów, Mackiewicz dopiero na ósmym miejscu, zawodnicy od 9 miejsca, tracą do lidera już jedno okrążenie, przedostatni Kroll dwa, a Laue cztery. Jak widać, trudno jest nadążyć za liderami wyścigu.
Do końca wyścigu sytuacja na początku stawki nie zmieniała się i tak, do mety pierwszy dojechał JKM Daniel Łukasz (McLaren), drugi Kiechajas (Williams) i Iontz (McLaren). Przez uszkodzenie bolidu na początku wyścigu i późniejszą jego naprawę Bartosz Mackiewicz, musi zadowolić się zaledwie 9 miejscem. Kierowcy Ferrari, wypadli słabo, Rozman 7, a Votus dopiero 13. Jeszcze niedawno Votus zajął najniższy stopień podium, a w Interlagos był czwarty, to chyba tylko wypadek przy pracy, czasy teamu Ferrari w treningu przed natępnym wyścigiem są bardzo dobre.
Teraz jeszcze szczegółowe wyniki :
1 JKM Daniel Łukasz McLaren
2 Timios Kiechajas Williams +34.179
3 Mateusz Iontz McLaren +53.607
4 Leszek Von Romocki Jordan +59.813
5 Mircan Mircanski Minardi +89.678
6 Smok Abraxas Minardi +92.724
7 Aaron Rozman Ferrari +151.464
8 Marcin Komosinski Benetton +161.014
9 Bartosz Mackiewicz Williams +162.195
10 Michal Von Karausche Jordan +222.938
11 Zbyszko Browarczyk Benetton +226.651
12 Sir Paters Zorro Sauber +257.426
13 Votus Ferrari +269.665
14 Paviel Browarczyk Sauber +312.072
15 Patryk Kroll Arrows +371.478
16 Asmara Laue Arrows +783.592
Żegnam się już z wami do zobaczenia w następnej relacji czyli, pojutrze!
Teutonischer Sport - relacje z wyścigów F1 zawsze następnego dnia!
Guten Morgen!
Na wstępie pragnę podziękować tym osobom które na liście dyskusyjnej KS pochwaliły nasze pismo. Jesteśmy z tego bardzo dumni.
Po drugie Teutonischer Sport, został dołączony do Planety Mikronacje, co napewno przyczyni się w zwiększeniu ilości czytelników pisma.
Teraz wyniki kwalifikacji do wyścigu w Bueons Aires. Pierwszy, niespodziwanie, von Karausche z Jordana. Minimalnie za nim ze stratą zaledwie 0.022 sekundy, Mackiewicz w Williamsa. Z drugiej lini startowej ruszy… tak, oczywiście, że drugi kierowca teamu Williams, Timios Kiechajas. Do swego kolegi z drużyny stracił ułamki sekund. Przyzwyczajamy się już powoli, do wysokich miejsc tego duetu. Dalej, JKM Daniel Łukasz. Piąty - gnom Romocki, potem Mircański, Abraxas. Następnie Iontz z już sekundową stratą do lidera.
9. Marcin Komosinski
Benetton
+1.406
1:28.792
10. Aaron Rozman
Ferrari
+1.407
1:28.793
11. Paviel Browarczyk
Sauber
+2.283
1:29.669
12. Sir Paters Zorro
Sauber
+2.571
1:29.957
13. V Votus
Ferrari
+3.568
1:30.954
14. Patryk Kroll
Arrows
+5.092
1:32.478
15. Zbyszko Browarczyk
Benetton
+7.705
1:35.091
16. Asmara Laue
Arrows
+9.735
1:37.121
Oczywiście już jutro relacja z wyścigu w Buenos Aires!
Nad torem Interlagos świeci słońce, temperatura w cieniu przekracza 30 stopni Celsjusza. Bolidy właśnie kończą okrążenie rozgrzewkowe i ustawiają się na pozycjach startowych i tak, z pole position startuje Mackiewicz, z pierwszej linii rusza również Kiechajas - obaj z Williamsa. Drugą linię startową stanowi JKM Daniel Łukasz - McLaren i Mircański - Minardi. Tuż za nimi Abraxax z Minardi i Rozman ze stajni Ferrari , z 7 miejsca Votus (Ferrari) i von Romocki (Jordan). Za nimi w kolejności : Komosiński (Benetton), von Karausche (Jordan), Browarczyk (Benetton), Kroll (Arrows), Laue (Arrows), Zorro (Sauber), Paviel Browarczyk (Sauber) i na samym końcu stawki Iontz z McLaren.
Chwila oczekiwania i… RUSZYLI! Zakurzyło się trochę, przez sekundę nie było nic widać, ale już wszystko jasne, fenomenalnie wystartował Zbyszko Browarczyk, awansował o 6 pozycji i jest obecnie piąty! Zmieniła się sytuacja na samym początku dwaj świetni kierowcy z Williamsa zamienili się miejscami i tak Kiechajas jest pierwszy, Mackiewicz drugi. Na końcu stawki, Zorro awansował z 14 na 13 miejsce.
Na drugim okrążeniu Zbyszko Browarczyk awansował jeszcze o jedną pozycje i zajmuje czwarte miejsce. Reszta bez zmian.
16 okrążenie : Abraxax z Minardi zjeżdża na pit-stop. Szybkie tankowane i po kilku sekundach wyjeżdża z boksu, okazuje się, że spadł o 5 miejsc. Z. Browarczyk znowu wyprzedza, tym razem jednego z faworytów wyścigu Mackiewicza (Williams). Na czele kierowców Kiechajas, tuż za nim JKM Daniel Łukasz, Zbyszko Browarczyk i czwarty - Mackiewicz.
Właśnie trwa 17 okrążenie, fenomenalny dzisiaj kierowca teamy Benetton, Zbyszko Browarczyk, zjeżdża do boksu, przez co spada o 6 pozycji i obecnie zajmuje 6 miejsce. Na samym końcu, Zorro (Sauber), Kroll (Arrows) i Laue (Arrows), tracą oni już jedno okrążenie do lidera. Fatalnie radzi sobie team Arrows w tym sezonie. Nie wiadomo czy to brak doświadczenia czy może jakieś usterki bolidów.
Okrążenie 19, na drugą pozycje wychodzi Mackiewicz, do kolegi z teamu Timiosa Kiechajasa traci, aż 12 sekund. Kierowcy Ferrari - Votus i Aaron Rozman, zajmują kolejno 5 i 6 miejsce.
Już następne okrążenie, aż 4 kierowców, zjeżdża do boksu na pit-stop. Są to Kiechajas, Mircański, von Romocki i Zorro. Przez to, na czele jedzie Mackiewicz, za nim Votus i Rozman, potem JKM Daniel Łukasz i von Karausche. Temperatura wzrosła juz zapewne do jakiś 40 stopni w cieniu.
24 lap - Mackiewicz zmienia opony, jego przewaga nad rywalami i szybkość mechaników jest tak duza, że po wyjeżdzie z boksu spada tylko o jedną pozycje i obecnie jest drugi. Na pierwszym miejscu JKM.
Znów zmiana sytuacji w samej czołówce tym razem podczas 31 okrążenia, jeden z czołowych kierowców Williamsa, Bartosz Mackiewicz spada na miejsce trzecie, drugi Von Karausche (Jordan), pierwszy niezmiennie JKM Daniel Łukasz z McLarena. Warto nadmienić, że strata Mackiewicza do lidera to ledwie trochę ponad sekundę.
Kierowcy Ferrari Votus i Rozman, zajmują kolejno 7 i 8 miejsce. W międzyczasie przygodę z torem Interlagos zakończyła dwójka kierowców Laue z Arrows i gnom Romocki z Jordana, który ze smutkiem wychyla kolejną flachę kumysu zagryzaną rabarbarem.
Dalsze okrążenia to popisy 4 kierowców, JKM, Kiechajasa, Mackiewicza i Zbyszko Browarczyka. Wszystko odmieniło się na 63 okrążeniu, wtedy to wyścig skończył się dla Mackiewicza i Krolla, na tor wjechał samochód bezpieczeństwa, liderem Kiechajas.
Safety Car, zjeżdża z toru dopiero na 68 okrążeniu, na 69, zmiana na początku stawki, prowadzi Kiechajas, drugi Zbyszko Browarczyk, a tuż za nim w swym bolidzie pędzi Daniel Łukasz.
Dwa okrążenia przed końcem, sytuacja coraz bardziej napięta. Karausche wygryza, księcia z trzeciej pozycji. Widać, że dwaj kierowcy Ferrari Votus i Rozman, szykują się do ostatniego ataku na wyższe miejsca, kibice wstają z miejsc. Już tylko kilka minut dzieli nas od poznania wyników wyścigu!
Jeszcze tylko jedno okrążenie do mety, udał się atak Votusa. Wyprzedził kolegę z teamu, a także Mircańskiego z Minardi. Prowadzi Kiechajas.
I wreszcie długo wyczekiwany koniec wyścigu. W ostatnim możliwym momencie, Votus wyprzedza JKM Daniela i awansuje na 4 miejsce. Zwycięża Kiechajas, brawa dla tego kierowcy. To jego drugie zwycięstwo w sezonie, przez co prowadzi w klasyfikacji generalnej. Drugi Zbyszko Browarczyk z 9 i trzeci Votus z 7 punktami.
Oto szczegółowe wyniki wyścigu:
1 Timios Kiechajas Williams
2 Zbyszko Browarczyk Benetton +1.181
3 Michal Von Karausche Jordan +2.679
4 V Votus Ferrari +5.903
5 Daniel Chojnacki McLaren +6.142
6 Mircan Mircanski Minardi +6.651
7 Aaron Rozman Ferrari +6.831
8 Smok Abraxas Minardi +9.528
9 Mateusz Iontz McLaren +16.345
10 Marcin Komosinski Benetton +18.349
11 Paviel Browarczyk Sauber +85.952
12 Sir Paters Zorro Sauber +142.061
13 Bartosz Mackiewicz Williams Lap 63
14 Patryk Kroll Arrows Lap 63
15 Asmara Laue Arrows Lap 26
16 Leszek Von Romocki Jordan Lap 21
Żegnam się już dzisiaj z państwem, do zobaczenia jutro, w Buenos Aires!
Guten Morgen!
Niestety, nie udało się, Teutonizm SR przegrało swój pierwszy mecz w historii. Był to sparing z Dyskobolią Czarnolas. Wynik null do fünfa, czyli 0:5. Piłkarze Teutonizmu z opuszczonymi głowami schodzili do szatni. Udało im się stworzyć 3 sytuacje na zdobycie gola, Dyskobolia wytworzyła 9 takich okazji. Posiadanie piłki również z przytłaczającą przewagą Czarnolesian. Trener Teutonizmu wierzy jednak, że jego drużyna świetnie poradzi sobie w SLP.
WIEŚCI Z OSTATNIEJ CHWILI: Zakończył się wyścig na torze interlagos.
1. Kiechajas - Williams
2. Browarczyk - Benetton
3. von Karaysche - Jordan
4. Votus - Ferrari
**
7. Rozman - Ferrari
Już jutro relacja z wyścigu!
Teutonizm SR, rozegra dzisiaj swój pierwszy mecz. Będzie to sparing z drużyną Dyskobolia Czarnolas, która w przyszłym sezonie będzie brała udział w rozgrywkach ekstraklasy.
Po pierwszym meczu do którego trener Teutonizmu podchodzi bardzo poważnie, będzie można określić siłę drużyny. Mecz odbędzie się na stadionie im. Cesarza Hergoliena słusznie zwanego przez swych potomków stąpająych po teutońskiej, nieskalanej niczym ziemi Wielkim.
Mecz już dziś o 20:30, wszystkie bilety wyprzedane!
Gorąco na torze Interlagos jest nie do wytrzymania, kierowcy wsiadający do swych bolidów w tych ognioodpornych kombinezonach ledwo stoją na nogach, niektórzy siedzą, inni padają na ziemię. Tak, już wsiedli już ruszyli już trzaskają okrążenia. Zakurzyło się, to nieudany zamach na budkę z zimnymi napojami przeprowadzony na trybunie nr 4, wszyscy z wirze walki wyrywają sobie buteli Sarma-Coli i Tentee (herbatka taka cytrynowa). Służby porządkowe chwytają za polewaczki, kibice we wrzasku radości chcą być jak najdłużej w zasięgu zimnej wody. Jednak mają pecha, woda przewieziona w importowanych beczkowozach marki Jelcz, jest strasznie nagrzana… Słychać okrzyki przerażenia, policja wypuszcza strumień wody, znowu wrzask na trybunach tym razem bólu. Wszyscy ze strachem usadawiają się na rozgrzanych do czerwoności plastikowych krzesełkach.
Zobaczmy co tam ciekawego słychać na torze. Wydaje mi się… tak! Podczas gdy trwał szturm na lodówki, kierowcy już skończyli kwalifikacje.
W wyścigu na torze Interlagos z pierwszego miejsca wystartuje fenomenalny Bartosz Mackiewicz z Williamsa. Jego najlepszy czas to 1:17.973 osiągnięty w czwartej próbie na oponach Slick Soft.
Z drugiej pozycji ruszy równie fenomenalny Timios Kiechajas również z Williamsa (chyba rzeczywiście ta para zawojuje tegoroczne F1).
Przedstawiając dalsze wyniki kwalifikacji posłużę się słynną metodą Elżbiety Anny Adonju-Hansen czyli popularne Ctrl+C i Ctrl + V.
3. Daniel Chojnacki
McLaren
+0.412
1:18.385
4. Mircan Mircanski
Minardi
+0.584
1:18.557
5. Smok Abraxas
Minardi
+0.930
1:18.903
6. Aaron Rozman
Ferrari
+1.053
1:19.026
7. V Votus
Ferrari
+1.373
1:19.346
8. Leszek Von Romocki
Jordan
+1.388
1:19.361
9. Marcin Komosinski
Benetton
+1.604
1:19.577
10. Michal Von Karausche
Jordan
+1.791
1:19.764
11.Zbyszko Browarczyk
Benetton
+2.298
1:20.271
12.Patryk Kroll
+4.014
1:21.987
13. Asmara Laue
Arrows
+7.118
1:25.091
14.Sir Paters Zorro
Sauber
+7.539
1:25.512
15.Paviel Browarczyk
Sauber
+7.920
1:25.893
O wielkim pechu może mówić Iontz który nie ukończył żadnej próbyw wyniku kolizji. Do tego nie ukończył pierwszego wyścigu sezonu w związku z kolizją przy próbie wyprzedzenia kierowcy Ferrari Votusa.
Wyścig na torze Interlagos zapowiada się ciekawie, większość kibiców twierdzi, że to znów będzie koncert teamu Williams, pierwsze 2 miejsca startowe zdają się potwierdzać to przypuszczenie. Dobrze może się zaprezentować również Ferrari (w co z wiadomych względów bardzo wierzę). Dobre wyniki w kwalifikacjach powinny przełożyć się również na wyścig.
Tak więc trzymajmy kciuki za swych faworytów i liczmy, że podczas wyścigu nie będzie już takiego upału.
Z rozgrzanego toru pisał : Votus