Historia "Starej" Stiepanowki:
Wszystko zaczęło się ok. 6 w. n.e. kiedy to, pewna grupa Słowian pod przywództwem
Grzymisława dotarła na tereny Galicji( a konkretnie na tereny Grodów Czerwieńskich
). Ze źródeł pisanych dowiadujemy się, że ci Słowianie przez po pewnym
czasie rozprzestrzenili się po całej Galicji i przejęli kontrolę nad nią.
Każdy Słowianin mógł się osiedlić gdzie chciał. Natomiast nie wszyscy skorzystali
z tego przywileju. Kilkuset z nich poszło za Grzymisławem. Wędrowali przez
kilka tygodni. W końcu dotarli do pięknych, pełnych zboża ziem . Postanowili
się tam osiedlić. Zaczęli od budowy domów, a następnie zbudowali palisadę,
by chroniła przed dzikimi zwierzętami i wrogami. Grzymisław rozkazał
także, by zbudowano karczmę , i dom wodza wioski ,którym został Grzymisław.
Wieś nazwali "Stiepanowka". Po kilkukudziesięciu latach wieś rozprzestrzeniła
się. Część mieszkańców zajmowała się rolnictwem a reszta rzemiosłem lub
handlem. Za czasów Grzymisława nie było żadnych konfliktów z innymi plemionami
Słowian. Na początku drugiej połowy 6 w .n. e. Zmarł Grzymisław.
Na szczęście jednak pozostawił syna ,który nazywał się Radosław. Radosław
kontynuował politykę ojca, która polegała na nie zadrażnianiu innych plemion.
Jednak nie wszystko było po jego myśli. Po kilku latach jego wybuchł wielki
pożar, który zdławił część domów. Na szczęście szybko udało się odbudować
budynki , i wieś dalej się rozwijała. Jednak spokój nie trwa wiecznie.
W 8w. Stiepanowkę zaatakowali Słowianie pod przywództwem Kazimierza, władcy
wielkich połaci ziem na wschód od Stiepanowki. W Stiepanowce zorganizowano
obronę pod dowództwem Władimira- Potomka rodu Grzymisława. Na nieszczęście
mieszkańcy Stiepanowki nie byli przygotowani do walki. Tylko nie liczni
potrafili posługiwać się orężem. Armia Kazimierza liczyła przeszło 1000
ludzi. Tymczasem mieszkańców Stiepanowki nie było więcej niż 500. Z tego
tylko około 200 osób ( mężczyzn ) było zdolnych do walki. Oddziały
Kazimierza zaatakowały. Niestety drewniana palisada nie sprostała naporowi
wroga, a bohaterscy ludzie Władimira musieli uznać wyższość sił wroga.
Jednak w ostatniej chwili na pomoc przyjechali nieznani jeźdźcy. którzy
zmietli wojów Kazimierza. Mieszkańcy Stiepanowki byli bardzo szczęśliwi
. Chcieli ugościć swoich wybawicieli, jednak oni prędko odjechali. Nikt
nie wiedział kim oni byli. Jedyne co było wiadomo to to , że nie byli tutejsi.
Ludzie jednak długo nie zastanawiali się nad pochodzeniem tajemniczych
jeźdźców, ponieważ trzeba było odbudować część zniszczonej osady. Po kilku
miesiącach odbudowano osadę. Wszyscy jednak wiedzieli ,że już nie będzie
takie sielankowe jak kiedyś, ponieważ rosło zagrożenie ze strony sąsiadów
samodzielnej wioski. Dlatego Władimir udał się do ...Rościsława, władcy
całego regionu, i postanowił połączyć Stiepanowkę z jego władztwem. Władzę
w Stiepanowce przejmowali potomkowie Władimira. Sytucja się zmieniła dopiero
w drugiej połowie 10w. Gdy władzę na tych terenach przejęli Piastowie-
Władcy polscy . Jednak nie trwało to długo. Już w 981 r. tereny te
podbił Książe kijowski Włodzimierz 1 .
Przez kolejne 37 lat wieś była pod jego kontrolą. Aż do przybycia Bolesława
Chrobrego, który wybawił biednych mieszkańców od władców ruskich. Te wydarzenie
miało miejsce w 1018r. podczas wojny z księstwem kijowskim. Ludzie znowu,
sądzili , że nie będą już dręczeni przez okrutnych kijowskich rycerzy.
Jednak niestety tak się nie stało , i już w 1031r. Polska po raz
kolejny utraciła Stiepanowkę. I dopiero odzyskała ją w 1069r. dzięki
Bolesławowi Śmiałemu. Był to okres, gdy władzę w mieście sprawował ...Wieczysław,
potomek Władimira. Za jego panowania , we wsi zbudowano kamienne mury i
lochy, a także kościół. A w 1070 r. zorganizował obronę wsi przed
Połowcami , która zakończyła się powodzeniem.
Jednak radość z polskiej
protekcji i ochrony nie trwała długo. Już za czasów Władysława Hermana
Stiepanowka i całe Grody czerwieńskie znowu padły łupem wschodnich sąsiadów
Polski. Podczas walk z wrogami zginęła ponad połowa mieszkańców wioski.
Od tego momentu Stiepanowka weszła w skład Rusi Kijowskiej. We wsi
zapanował chaos i bezprawie. Rycerze Rusi Kijowskiej łupili i grabili wszystko
co znaleźli w wiosce. Władzę w wiosce przejął Wasyl- Rycerz Księcia
Kijowskiego. I tenże Wasyl postanowił uwięzić Wieczysława i innych wpływowych
ludzi z wioski tymczasowo w Kościele. Tak też się stało.
Następnie kazał wymordować tych mieszkańców osady, którzy się sprzeciwiali
jego woli. Przez kilka dni później wymordowano wszystkich opornych ludzi,
oprócz Wieczysława ,jego żony Władysławy i syna Mieczysława. Dopiero 5
dni po egzekucji mieszkańców, Wasyl kazał poderżnąć gardło Władysławie
i Mieczysławowi. Jednak gdy Rycerze Wasyla weszli do Kościoła, Wieczysław
postanowił obronić żonę i syna. Wykorzystując tą okazję, Władysława i Wasyl
wyskoczyli przez kościelne okno, a następnie cudem uciekli z wioski . W
tym czasie Wieczysław toczył walkę z wrogami. Jednak nie mógł wygrać, ponieważ
walczył pięściami, a przy pomocy mieczy. Dlatego więc po chwili został
zraniony mieczem ,i po chwili zmarł. Wasyl, dowiedziawszy się o ucieczce
Władysławy i Mieczysława , postanowił wysłać swoich ludzi w pogoń
za nimi. Jednak było już za późno , ponieważ matka z synem zdołali już
uciec do pobliskiego lasu. Po paru następnych dniach zbudowali sobie
szałas w lesie i mieszkali w nim przez kolejne 2 lata. Niestety po 2 latach
znaleźli ich tam Rycerze Wasyla, który zabili Mieczysława i Władysławę.
Nastały "wieki
ciemne" dla Stiepanowki. Przez kolejne 300 lat władzę w wiosce sprawowali
Rusini, którzy spowodowali upadek osady. Na mieszkańców nakładano coraz
to nowe podatki. Ludzie jednak nie wątpili, że w końcu ktoś ich wyratuje
z pod kontroli Rusinów.
Stało się tak
dopiero w 1340 r., gdy prawem spadkobierstwa Kazimierz Wielki przejął
kontrolę nad całą Rusią Czerwoną(Grody Czerwieńskie) ze Stiepanówką
włącznie. Sam król Polski wyznaczył zarządcę Stiepanowki. Został nim Leszek-
znany rycerz polski i zaufany człowiek Kazimierza Wielkiego. Leszek od
razu zabrał się do roboty: kazał naprawić podniszczony mur, wybudować nowe
domy a także kilka zakładów rzemieślniczych, a także w centrum wsi założono
rynek. Wspierał także kolonizację z innych terenów Polski. Stiepanowka
nie była już wsią, która opiera się tylko na rolnictwie, ponieważ coraz
większe znaczenie w osadzie miał handel. Wszystko wracało do normy.
Po śmierci Leszka w 1362r, władzę we wsi przejął jego najstarszy syn
Spytko. Spytko był bardzo podobny do swojego ojca. Udało mu się udoskonalić
rolnictwo , stosując zdobycze techniki ,pochodzące z zachodu: płodozmian,
trójpolówkę i wiele innych. Przez cały okres rządów Spytka, w Stiepanowce
panował spokój i ład, a także nie doszło do żadnych konfliktów. W 1410r.
zmarł Spytko. Pozostawił na szczęście syna. Miał on na imię Bohdan. Jego
matką była miejscowa kobieta , o imieniu Olga. W tym samym czasie Grodom
Czerwieńskim nadano nową nazwę: "Województwo Ruskie". Bohdan przeprowadził
szereg reform prawnych i socjalnych., a także poprawił byt najbiedniejszych
mieszkańców Stiepanowki. Jednak nie dane mu było widzieć uroczystości nadania
Stiepanówce patrona w 1444r., którym został św. Stefan. Stało się tak,
ponieważ Bohdan zmarł rok przed uroczystością(1443). Przyczyny śmierci
nie są znane.
Jego następcą został
Bolesław- Bohater Stiepanowki. To dzięki niemu Patronem Stiepanowki jest
św. Stefan. Po przejęciu władzy Bolesław wprowadził potrzebne reformy,
doprowadził do poszerzenia granic wsi. Przez kolejne 330 lat Stiepanowka
(tak jak i całe Województwo Ruskie) znajdowała się w granicach Polski.
W tym czasie mieszkańcy osady odznaczyli się wieloma aktami bohaterstwa
np. w 1454r. mężczyźni z wioski brali udział w wojnie trzynastoletniej.
Zdarzały się też katastrofy: Pożar w 1567r. czy epidemia czarnej ospy w
1678r. Ale podsumowując ten okres można stwierdzić, że w tym okresie nastąpił
rozkwit Stiepanowki. Niestety w 1772r. doszło do 1 rozbioru Polski. Wskutek
tego wydarzenia Stiepanowka , jak i całe województwo ruskie zostały
zagarnięte przez Austriaków. Kolejne 2 rozbiory spowodowały
upadek Polski i zagarnięcie jej przez sąsiadów. Mieszkańcy Stiepanowki
nie byli zadowolenie z takiego obrotu wydarzeń, ale nie mogli nic zrobić.
Austriacy ,prawem zwycięzcy, łupili i grabili wszystkie podbite tereny.
Jednak wkrótce sytuacja się polepszyła. Władzę we wsi uzyskał Austriacki
polityk Friedrich.
Przez kolejne lata mieszkańcy byłego województwa ruskiego i całego
zaboru austriackiego musieli się pogodzić ze swoją sytuacją.
W 1860r. Ziemiom zaboru Austriackiego nadano nazwę:"Galicja".
Dopiero po 1860r. społeczeństwo podjęło walkę o autonomię Galicji. Uzyskano
ją po 1867r. Od tego momentu powstało wiele autonomicznych instytucji ,jak
szkoła w Stiepanowce . Założycielem szkoły był Bronisław- znany urzędnik
. Ludzie jednak chcieli czegoś więcej niż autonomii. Chcieli wolności,
i odzyskania niepodległości pod polskimi sztandarami. Jednak ludzie musieli
się uzbroić w cierpliwość. Musieli poczekać ponad 50 lat, ponieważ dopiero
w 1918r. Polska odzyskała niepodległość. Jednak Stiepanowka nie znalazła
się od razu w Granicach niepodległej polski. Musiała poczekać do zakończenia
konfliktu polsko- ukraińskiego i polsko-bolszewickiego. Dopiero po zakończeniu
tego drugiego konfliktu(1921) ustalono Polską granicę na wschodzie. I wtedy
dopiero Stiepanowka została włączona do Polski. We wsi
wprowadzono nowe rządy, a także próbowano odbudować miasto pod względem
gospodarczym i ekonomicznym. Władzę w osadzie sprawował miejscowy kupiec
Borys. Wprowadził on wiele ulg dla mieszkańców, a także unowocześnił rolnictwo,a
po za tym zbudował kilka przedsiębiorstw.
Wieś była w takim rozkwicie, że nawet wielki kryzys nie wiele
pogorszył sytuację mieszkańców Stiepanowki. Jednak i wielki kryzys w końcu
minął. Lata 30 również były pomyślne dla wioski: przyjechało wielu
inwestorów, którzy inwestowali w wieś.
Niestety dobra passa musiała się
kiedyś skończyć. I tak się stało, wraz z wybuchem 2 wojny światowej i atakiem
3 Rzeszy na Polskę(1.09.1939). Wojna od początku nie toczyła się po myśli
Armii Polskiej , która stopniowo musiała się wycofywać ku Wiśle. Tylko
12 dni od rozpoczęcia inwazji wystarczyło Niemcom na dotarcie do Stiepanowki.
Ówczesny sołtys Stiepanowki., pan Stiepan Gałdenko postanowił ewakuować
ludność z osady. Jednak było już za późno. Tego samego dnia do osady dotarły
oddziały Niemieckie w sile kompanii. Jedynie nieliczni mieszkańcy zdołali
uciec i zabrać z sobą dzieła sztuki, plany wsi i budynków. A pozostali
we wiosce zostali spacyfikowani a budynki spalone., natomiast wcześniej
wspomniani uciekinierzy z Stiepanem Gałdenko na czele uciekli do Sarmacji.
Napisał
Przemek Machlowiec