Dodano 2010-04-26 16:53:46 przez admin
Witajcie, drodzy czytelnicy. "Skandal", "Oburzenie" - tak określają obywatele RSiT decyzję władz sarmackich. A wszystko przecież się zaczynało tak pięknie... Myśli o niepodległości, a przynajmniej suwerenności RSiT pojawiały się na forum regularnie od dawna - pierwsze sugestie pojawiły się chyba nawet przed powstaniem kraju. Niedawno jednak utworzyła się dogodna atmosfera, ponieważ przedstawiciele władz sarmackich zgodzili się na "rozwód pokojowy", o ile o tym postanowią mieszkańcy RSiT w referendum, w którym nota bene, nie mieli prawa głosu ludzie, nieposiadający obywatelstwa Rzeczpospolitej. Piątek był dniem historycznym - wtedy bowiem rozpoczęło się te właśnie referendum - o anulowaniu Traktatu Unijnego Sarmacji i RSiT. Obywatele byli pewni, że niedługo RSiT zostanie krajem niepodległym, że już niedługo będziemy mogli prowadzić w pełni niezależną politykę, redaktor PAI na przykład, myślał, że prowadzona przez niego gazeta będzie oficjalną gazetą niepodległego państwa. Zaczęto szykować ustawy, traktaty, które miałyby być przyjęte w niepodległym już państwie. Wczoraj wieczorem prezydent RSiT Jan Dmowski y Potocki ogłosił wyniki Referendum suwerennościowego - najważniejszego w historii państwa, jak to określili sami obywatele. Za opowiedziało się 20 spośród 21 obywatela, uczestniczących w głosowaniu (frekwencja wyniosła 100%). Zaczęto już świętować wolność. Było jednak zbyt wcześnie... Powracający Książę Michał Feliks wczoraj wydał następujące oświadczenie:Drodzy poddani,Co ciekawe, w referendum ponownym będą mogły uczestniczyć tylko te osoby, które posiadają obywatelstwo sarmackie, a więc tylko połowa RSiT będzie miała prawo głosu. Takie referendum demonstruje, jak władze sarmackie za nic ma decyzję Narodu, za nic ma własne zobowiązania. Takie referendum pokazuje tylko jedno - hipokryzję władzy sarmackiej. Czyżby myśleli, że pierwsze, wczorajsze referendum nie przejdzie? A co będzie, jeśli przejdzie i te sarmackie referendum? Może odebranie obywatelstw i kolejne referendum? Marszałek Izby Senatorskiej Sarmacji złożył wniosek o pozbawienie Prezydenta RSiT tytułów szlacheckich, za "naruszenie Konstytucji". A co robił? Tylko spełnił wolę ludu, chcącego Wolności. Na koniec chciałbym dodać od siebie - o jakiej miłości Sarmacji do RSiT możemy mówić, kiedy oficjalna przecież agencja prasowa Rzeczpospolitej - PAI, nie jest nawet zaagregowana na stronie głównej Sarmacji? O żadnej.
Nie podoba mi się wynik referendum w RSiT na temat rozwiązania unii łączącej Rzeczpospolitą z Księstwem Sarmacji. Bardzo mi się nie podoba.
Nawet bardziej nie podoba mi się- o czym zresztą pisałem- stosunek elit Księstwa do rozwiązania Unii.
Jestem zdecydowanym zwolennikiem jej zachowania. Zgodę na rozwiązanie Unii wyrażę tylko po uzyskaniu zgody od współsuwerena- Narodu Księstwa. Dlatego:
Na mocy art. 19 ust. 2 ustawy konstytucyjnej o Sejmie z dnia 20 kwietnia 2010 r. zarządzam referendum, w drodze którego obywatele Księstwa Sarmacji podejmą decyzję o wyrażeniu zgody - bądź jej braku- na rozwiązanie unii Księstwa Sarmacji z Rzeczpospolitą Sclavinii i Trizondalu.
Referendum odbędzie się za tydzień, w dniach 30 kwietnia- 2 maja br. Obywatele odpowiedzą na pytanie: "Czy wyrażasz zgodę na rozwiązanie unii Księstwa Sarmacji i Rzeczypospolitej Sclavinii i Trizondalu?" Dostępne odpowiedzi: Tak, Nie, Wstrzymuję się.
Odstępując od tradycji nakazującej głowie państwa zachowanie milczenia w przedmiocie wyboru nad urną, oznajmiam, że w tym referendum zagłosuję na "Nie". I do tego będę Państwa przez najbliższe dni namawiał. Nie ma bowiem we mnie zgody na oderwanie od naszej Ojczyzny dużego obszaru, zamieszkanego przez sporą grupę aktywnych obywateli. Ufam, że znajdę zrozumienie w Narodzie.
Nikt nie dodał komentarza do tego artykułu.