 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
|
Wojna w Iraku |
| Autor |
Wiadomość |
Stefan Korwin Pieniążek [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-06-19, 10:58 Wojna w Iraku
|
|
|
Co myślicie o wojnie w Iraku. Ja myśle że SLD to frajerzy. Przecież można było zażądać przeniesienia baz US Army z Niemiec do Polski. I żeby podpisali z nami obustronny pakt o pomocy gdyby któreś państwo było atakowane. Ale debile nie załatwili |
|
|
|
 |
Radecco
Znany Obywatel

Pomógł: 4 razy Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 183
|
Wysłany: 2007-06-19, 11:54
|
|
|
Według mnie, cała ta wojna to jedno wielkie bagno. Wg szacunków zginęło tam już ponad 700 tysięcy irakijczyków. Głównie w bratobójczej walce. Czy Saddam był zagrożeniem dla USA, nie wiem. Być może. Czy należało go usunąć? pewnie tak, ale cena jaką za to zapłacono jest chyba zdecydowanie za wysoka. Kraj w ruinie, ludzie żyjący w ciągłym strachu, wojna domowa wszystkich ze wszystkimi, która się toczy od 4 lat. Ciężko mieć jednoznaczny pogląd na tę sprawę, bo jest zbyt złożona, żeby znaleźć jedno wyjście.
Co do udziału Polski, to Stefan chyba trochę wyolbrzymiasz możliwości działania Polaków przed wysłaniem wojska. Fakt, że można było poprosić USA o to o czym mówisz. Ale raczej nie sądzę żeby się zgodzili. Przecież Amerykanie wysłali do Iraku 200 tys żołnierzy, tysiące najnowocześniejszych czołgów i wozów bojowych, lotniskowce, samoloty, śmigłowce i wyliczać można w nieskończoność. Myślisz, że byloby problemem zastąpić te 2 tysiące Polaków, bez żadnego czołgu, z jednym okrętem i kilkudziesięcioma 20-letnimi śmigłowcami? Raczej by podziękowali za taką współpracę. I tak US Army dała nam mnóstwo sprzętu, a postulowanie żeby przenieść bazy, itp. byłoby chyba trochę bezcelowe. Co innego, gdyby sytuacja polityczna by tego wymagała. Ale wtedy (przed wojną jeszcze) stosunki USA i Niemiec były bardzo dobre, a zagrożenie w Europie raczej nie istniało. Czy dobrze się stało, nie wiem. Odpowiedzi pewnie nigy nie poznamy, tak jak wszystkich szczegółów tej wojny... pozdrawiam |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-06-19, 13:40
|
|
|
A poo co nam bazy amerykanskie w polsce??? Dopiero co pozbylismy sie rosyjskich a ty juz nie mozesz wytrzymac jako suwerenne panstwo?
A Kwasniewski popełnił ten bład ze dał sie oszukac. Dał sobie wmówic ze Sadam Husejn ma bron masowego razenia. Dał sie oszukac i jako sojusznik USA wysłał polskie wojska na bezpodstawną wojne!
To pierwasza polska wojna w całej historii w której Polska jest agresorem! Zepsulismy przez ta wojne swoją nieskalana historie.
Kwasniewski sam póznej powidział ze gdyby go amerykanie nie oszukali to by nie wysłał wojsk do Iraku.
A skoro juz jestesmy sojusznikem to nie patrzmy co dostaniemy w zamian za zobowiazania sojusznicze! Bo amerykanie tez zaczną patrzec co oni bedą z tego miec ze zaczną ratowac Polske przed inwazją Rosji. III wojne swiatową???
Kiedy juz u sojuszników zaczyna sie takie myslenie, co my z tego mamy to juz to nie jest sojusz. Powinismy ten sojusz opuscic bo to nie jest sojusz gdyż amerykanie nie bedą nas bronic!
Wystarczy nam sojusz z UE!!! Uni Europejsiej mozna zaufac. To jest prawdziwy sojusznik! A nie to co USA.
[ Dodano: 2007-06-19, 14:49 ]
| Radecco napisał/a: | | Przecież Amerykanie wysłali do Iraku 200 tys żołnierzy, tysiące najnowocześniejszych czołgów i wozów bojowych, lotniskowce, samoloty, śmigłowce i wyliczać można w nieskończoność. |
Amerykanie wysłali do Iraku sprzet który i tak musieliby za kilka lat zezłomowac. I który nie zarobiłby na siebie gdyby nie wojna!!!
A 2 tysiace polaków to 1% a wiec juz cos. Poskie wojska są tam do okupacji a do okupacji nie potrzeba czołgów tylko własnie samych ludzi.
[ Dodano: 2007-06-19, 14:51 ]
A co do amerykanskiej bazy wojskowej w polsce to takich baz nie robi sie w nagrode!!!
W niemczech jest baza wojskowa USA az do dzisiaj bo niemcy wywołali II Wojne Światową! I ją przegrali.
Jesli chcesz baze wojskową z USA w Polsce to zatakój USA i bedziesz miec pełno baz wojskowych USA w Polsce.
Irak ma takie bazy amerykanskie. Ale Irakijczycy mają dobrze, co nie? |
| Ostatnio zmieniony przez zeus 2007-06-19, 13:53, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
Stefan Korwin Pieniążek [Usunięty]
|
Wysłany: 2007-06-19, 14:19
|
|
|
| zeus napisał/a: | A poo co nam bazy amerykanskie w polsce??? Dopiero co pozbylismy sie rosyjskich a ty juz nie mozesz wytrzymac jako suwerenne panstwo?
|
Żeby nas broniły
| zeus napisał/a: |
A skoro juz jestesmy sojusznikem to nie patrzmy co dostaniemy w zamian za zobowiazania sojusznicze! |
JKM by to załatwił |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-06-19, 14:24
|
|
|
Załatwic amerykanskie bazy wojskowe w polsce jest bardzo łatwo. Duzo trudniej sie jest ich pozbyc.
Jesli chcesz załatwic amerykanskie bazy wojskowe w Polsce. To podpłyn polskim statniem pod wybrzeza ameryki i wystrzel rakiete w Nowy York. Bedzie wojna i bedzie w Polsce pełno baz wojskowych od USA. |
_________________ Księży i prostytutki tez trzeba opodatkować! |
|
|
|
 |
Guedes de Lima
Weteran Burmistrz :)

Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 5600 Skąd: Nowy Kotwicz
|
Wysłany: 2007-06-19, 14:57
|
|
|
| Lepiej być suwerenny wzgledem USA, niż nie istnieć na korzyść Niemiec i post ZSRR. |
_________________ Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza
"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor." |
|
|
| Poziom: 53 HP |
 |
 |
 |
 |
9% |
1028/11426 |
|
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-06-19, 15:58
|
|
|
Lepiej nie isteniec. Kiedy Polska była pod zaborami to ludziom zyło sie tu o wiele lepij. A przynajmniej na Ślasku.
A wiec całą Polske najlepiej przyłaczyc do niemiec i od razu nam sie poprawi standard zycia!
Tylko jest problem, oni nas i naszej biedy nie chca. |
_________________ Księży i prostytutki tez trzeba opodatkować! |
|
|
|
 |
Guedes de Lima
Weteran Burmistrz :)

Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 5600 Skąd: Nowy Kotwicz
|
Wysłany: 2007-06-19, 16:01
|
|
|
A skąd Ty wiesz jak się żyło.
Wykrzewiano patriotyzm, inwigilowano ludzi, likwidowano opozycję, chociażby Wielka Emigracja po nieudanych powstaniach. Zakazywano Polskości, Naszego języka, etc.
W zaborze Austriackim było luźniej, natomiast Rosja i Niemcy...Niemcy nawet zakazywali osiedlania się, chociażby Drzymała, wiadomo ocb.
|
_________________ Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza
"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor." |
|
|
| Poziom: 53 HP |
 |
 |
 |
 |
9% |
1028/11426 |
|
|
|
|
 |
Radecco
Znany Obywatel

Pomógł: 4 razy Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 183
|
Wysłany: 2007-06-19, 16:30
|
|
|
| zeus napisał/a: |
Amerykanie wysłali do Iraku sprzet który i tak musieliby za kilka lat zezłomowac. |
O nie, nie :) tu się nie zgodzę. Amerykański sprzęt obecny w Iraku jest najnowocześniejszy na świecie. Czołgi M1A1, a zwłaszcza M1A2 są jednymi z najlepszych wozów bojowych na świecie. Konstrukcja sama ma już trochę lat, ale dzięki wymianie elektroniki, pancerza i systemów łączności są supernowoczesne i niezwykle groźne. Wspierane są przez trochę wiekowe już wprawdzie M2 Bradley i M113, a także przez bardzo nowoczesne kołowe transportery opancerzone LAV Piranha i AFV Stryker. Są też wozy-amfibie AAVP7. Dalej się nie będę rozpisywał, bo można by wymieniać godzinę... Ale jest to sprzęt, który należy do najlepszych na świecie i raczej nie zostałby zezłomowany za kilka lat. Amerykańska armia jest duża i znakomicie wyposażona w sprzęt. Druga strona medalu to to, że wojna faktycznie napędza Amerykańską gospodarkę. Zamówienia publiczne są ogromne i biznes wojenny się kręci. To samo było w III Rzeszy, z tą różnicą, że Niemieckie miasta w 1940 roku zaczęły być bombardowane i się skończyło... Zresztą tak jest zawsze, gdzie jest wojna wymagająca ogromnych środków.
Co do baz USA w Niemczech to nie jest tak, że po wojnie Amerykańce zrobil bazy i zostali. Przecież Ruscy też mieli tam bazy. Tak samo jak Anglicy i Francuzi zresztą. ale ich już nie ma, a Amerykanie są. Jest to po prostu porozumienie między rządami. Wówczas takie bazy były konieczne, bo istniało realne zagrożenie w Europie. Dziś już takiego niebezpieczeństwa w zasadzie nie ma, dlatego amerykańce nie budują (przez ostatnie dziesięciolecia) baz w Europie, ale stawiają je w Turcji, Azji, itd.
Teraz sytuacja znowu się zmienia, bo zaczęło się zamieszanie z tarczą antyrakietową.
Bazy wojskowe USA raczej nikogo by nie ochroniły w razie ataku. Ich załoga to niewielu żołnierzy. Praktycznie brak ciężkiego sprzętu, choć prawie zawsze świetne lotnictwo. ale faktem jest, że USA i kilka innych krajów potrafi w ciągu 96 godzin przewieźć liczne siły w dowolny rejon na świecie, więc czy te bazy są dziś aż tak potrzebne? nie wiadomo. Dlatego ja też raczej nie jestem zwolennikiem budowania baz w Polsce z militarnego punktu widzenia. Ale z ekonomicznego, to jest niezły biznes... :) |
|
|
|
 |
zeus
Wybitny

Pomógł: 1 raz Wiek: 43 Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 453
|
Wysłany: 2007-06-19, 17:56
|
|
|
| Guedes de Lima napisał/a: | A skąd Ty wiesz jak się żyło.
Wykrzewiano patriotyzm, inwigilowano ludzi, likwidowano opozycję, chociażby Wielka Emigracja po nieudanych powstaniach. Zakazywano Polskości, Naszego języka, etc.
W zaborze Austriackim było luźniej, natomiast Rosja i Niemcy...Niemcy nawet zakazywali osiedlania się, chociażby Drzymała, wiadomo ocb.
|
Za niemca Slask był bogatą krainą w porównaniu z resztą swiata. A teraz bieda i nedza.
Juz lepiej po niemicku mówic i zyc dostatnio niz po polsku i nie miec co jesc.
Wiesz dlaczego polska naj mniej odzyskała ziem niemieckich. Bo tutaj sie ludziom zyło dobrze i nikt nie chciał wracac do Polski. Pomimo tego ze kazdy miał pra, pra, pra, pra dziadka polaka.
A niemcy po IWS były takie słabe ze najmniejsze powstanie na Ślasku lub Pomozrzu w celu dołaczenia do Polski by sie udało. Ale ludzie po prostu nie chcieli do Polski.
Dopiero stalin siłą do Polski nas przydzielił. I czesc slązaków uciekła od razu do niemiec. Czesc dopiero w PRL przez kolejne 60 lat wyjezadzała. I dzisjaj jeszcze wszyscy przypominają sobie o swoich dziadkach niemcach i wyjezdzają.
Sląsk został znisczony najbardziej przez IIWS i jej skutki. Na Sląsku juz nie ma Ślązaków. Wegiel wykradziony pojechał do rosji. Na barki Śląska zrzucono koszty odbudowy Warszawy. Bo Ślask po IIWS to był jedyny okreg przemysłowy w Polsce który był a Warszawa była zniszczona. A teraz to tu juz nic nie ma. Jest tylko jest bieda, nędza, smród, bród, moherstwo za bóga i ubustwo. 70 lat wyciskania Śląska jak cytryny zrobiło swoje. Teraz to jest najbiedniejszy obszar Polski. Zniszczono ziemie moich przodków. |
| Ostatnio zmieniony przez zeus 2007-06-19, 17:59, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Radecco
Znany Obywatel

Pomógł: 4 razy Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 183
|
Wysłany: 2007-06-19, 19:08
|
|
|
Zeus, jesteś ze Śląska? :) jeśli tak, to witaj w klubie :)
Tak czy inaczej, trzeba wyjaśnić kilka rzeczy. Otóż w pierwszym zdaniu Zeus ma częściowo rację. Za Niemca żyło się na Śląsku dobrze. Śląsk Był bogaty i naprawdę ładny. Zobaczcie sobie ryciny z Królewskiej Huty (tak się dawniej nazywał Chorzów) Było to piękne miasto, które dziś jest trochę oszpecone przez rozpadająe się relikty komuny. Poziom życia był wyższy niż w innych częściach Polski, a co ważne, ludzie byli lepiej wyedukowani.
Ale prawdą jest też, że tępiono polskość. Szkoły były niemieckie i zakazywano pielęgnowania polskiej kultury. Później to się zmieniło. Pod koniec XIX wieku i na początku XX było już luźniej i powstawały polskie klasy w szkołach. Po I Wojnie Światowej Śląsk przypadł Niemcom. Polacy po 3 Powstaniach Śląskich i Konwencji Geneskiej w sprawie Śląska przejęli część regionu, która była sporo bogatsza od pozostałej części Polski. w II RP Śląsk miał dużą autonomię. Miał własny Sejm i budżet. Cieszył się nimi aż do czasów II Wojny Światowej. Śląsk, tak jak Pomorze został wcielony do Rzeszy. Powstawały tzw. VolksListy, które dzieliły mieszkańców na kategorie w zależności od ich "niemieckości". Ludność Polską traktowano bardzo źle. Ludzi zmuszano do pracy, a później zaczęto ich wcielać siłą do Wehrmachtu. (Stąd słynny Tuskowy "dziadek w Wehrmachcie"-tyle że to było na Pomorzu.)
Śląsk w czasie wojny na szczęście nie ucierpiał bardzo... Ominęły go wielkie bombardowania, a większość infrastruktury przemysłowej została niezniszczona. Dopiero po wojnie zaczął się dziwny okres, który z jednej strony przyczynił się do ogromnego rozwoju Śląska, ale z drugiej był jego przyczyną społecznego ubóstwa i nieciekawego wizerunku w oczach reszty Polski. Komuna rozbudowała przemysł na ogromną skalę. Powstawało miasto za miastem, zakład za zakładem. Z innych części Polski przybywali ludzie do pracy, bo tu jej był w nadmiarze. Dlatego dziś na Górnym Śląsku mieszka 5 milionów ludzi, a w samej aglomeracji Katowickiej 2,5 miliona- więcej niż w Warszawie. Śląsk odbudowywał całą centralną Polskę, która najbardziej ucierpiała w czasie wojny- front tamtędy przechodził 3 razy. Po upadku komuny i stagnacji gospodarczej Europy, zaczął się kryzys w przemyśle. Pozamykano mnóstwo zakładów i poczyniono ogromne inwestycje, aby stały się rentowne. poziągnęło to za sobą wzrost biedy i patologii. Na szczęscie od kilku dobrych lat sytuacja ta się zmienia na dużo lepsze. Katowice są miastem już nie przemysłowym, ale usługowo biznesowym, o najmniejszym (procentowym) deficycie budżetowym w kraju. I z jedną z niższych w kraju stopą bezrobocia. Gorzej jest w miastach aglomeracji. Ale idzie w dobrym kierunku.
Trochę przydługi ten wywód, ale mam nadzieję, że nie pomarliście czytając to. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że Sląsk to nie jest "bieda i nędza", jak ktoś tu wcześniej wspomniał, ale przebogata historia i szeroki przekrój społeczny. Dlatego nie można wydawać jednoznacznych opinii, bo zbyt wiele jest tu punktów widzenia.
Nie można też powiedzieć, że jest to najbiedniejszy region kraju, bo to jest całkowita głupota. Odwrotnie właśnie. Śląsk jest jednym z najbogatszych! Średnia pensja i dochód brutto na glowę są o wiele wyższe niż średnia w Polsce i należą do najwyższych w kraju, obok Mazowsza i Dolnego Śląska . Budżet samych Katowic to ponad miliard złotych- tylko trochę mniejszy niż największy- Warszawski. Więc nie można powiedzieć, że Śląsk jest najbiedniejszy w kraju. pewnie, że niestety zjawisko biedy tu istnieje i jest ogromna przepaść pomiędzy bogatymi i biednymi, ale nie jest to nędza jak często na Mazurach, czy w Lubelskiem. |
| Ostatnio zmieniony przez Radecco 2007-06-19, 19:14, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|