 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
|
Sanguin |
| Autor |
Wiadomość |
Wieniawa
Weteran Ulubieniec Cezara

Prowincja: Eldorat
Imię: Emil
Nazwisko: hrabia Potocki
ID: A9344
Pomógł: 6 razy Wiek: 113 Dołączył: 12 Mar 2007 Posty: 1308
|
Wysłany: 2007-06-21, 16:28 Sanguin
|
|
|
Sanguin jest początkiem rodu. Przed nim nie było nic, choć Mermerowie, lud małej mądrości, mają imiona dla tej nicości i otaczają ją czcią. To dlatego, że leniwi z nich niewolnicy. Nawet Kazania mówią, że 'próżnia potrzebuje tylko siebie, czyli niczego'.
Sanguin podzielił nicość na części i przekształcił je, czyniąc z nich miriady możliwości. Idee unosiły się w przestrzeni, rozwijały i zamierały, i tak miało pozostać.
Jedna z idei zrobiła się jednak zazdrosna i nie chciała umrzeć; chciała trwać tak jak stasis. Był to demon Anui-Fei, który zyskał przyjaciół i wraz z nimi nazwał się Maedrą. Wspólnie zniewolili oni to, co powstało z ręki Sanguina, i utworzyli obszary trwającej niedoskonałości. Aedra to fałszywi bogowie, złudzenia.
Sanguin począł więc Lorkhana i posłał go, by zniszczył wszechświat. Lorkhana! Zmiennego potwora!
Lorkhan odkrył jednak słabość Maedry. Choć każdy z buntowników był, ze swojej natury, nieograniczony, to stali się oni także (z powodu swojej zazdrości i próżności) oddzielni od siebie. Byli też niechętni powrotowi do nicości. Kiedy więc rządzili swymi fałszywymi królestwami, Lorkhan zapełniał świat miriadami nowych idei. Po krótkim czasie Lorkhan zgromadził własnych przyjaciół i miał własne królestwa, pełne niewolników i niedoskonałości, i z pozoru był jednakowy z członkami Maedry. Tak też przedstawił się demonowi Anui-Fei i Ośmiu Dawcom: jako przyjaciel.
Udaj się do Sharmat Dagoth Ur jako przyjaciel.
AE HERMA MORA ALTADOON PADHOME LKHAN AE AI. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|