 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
|
Wypowiedź w sprawie dzisiejszych zajść na Sclavinii. |
| Autor |
Wiadomość |
Guedes de Lima
Weteran Burmistrz :)

Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 5600 Skąd: Nowy Kotwicz
|
Wysłany: 2007-08-31, 17:15 Wypowiedź w sprawie dzisiejszych zajść na Sclavinii.
|
|
|
| Cytat: | Oficjalne stanowisko prezydenta Sclavinii w sprawie zajść na Sclavinii w dniu 31 sierpnia 2007.
Drodzy obywatele Rzeczpospolitej Sclavińskiej oraz przyjaciele z Księstwa Sarmacji!
Absurdalnym jest, żeby władze państwa reagowały w sprawę tak błahą jak sprawa gazety Sclav, która swoim poziomem na pewno nie sprostuje wymaganiom Sarmacji. Chcąc nie chcąc rząd oraz władze Rzeczpospolitej Sclavińskiej Kraju Korony Księstwa Sarmacji dopuściły się ingerencji w tą sprawę i doprowadziły do ostrej wymiany słów z obywatelami Księstwa Sarmacji. Postanowiłem oficjalnie się wypowiedzieć, by ta wiadomość dotarła do większej grupy osób z Sarmacji, Sclavinii oraz innych krajów Korony.
Na wstępie chcę zaznaczyć, że gazeta Sclav nie powinna zostać dodana do Bramy Sarmackiej, ponieważ nie spełnia elementarnych wymagań oraz warunków by docierać do obywateli Sarmacji. Jestem zszokowany, że instytucja zajmująca się dodawaniem gazet dopuściła do obiegu ten podmiot. Nie ukrywam, że Sclav jest gazetą szanowaną na Sclavinii, lecz wiadomym jest, że inne standardy wymaga Sarmacja, a inne rozwijająca się Sclavinia. Dlatego zaznaczam, że w/w gazeta nie powinna w obecnej formie ujrzeć rynku Sarmackiego.
Zdaję sobie sprawę i nie ukrywam tego, że skoro ów gazeta została dopuszczona do Bramy Sarmackiej powinna zostać odpowiednio dostosowana przez właściciela. Niestety zostało to zaniedbane i przez te uchybienia wynikła nieprzyjemna sytuacja między Sclavińczykami, a Sarmatami.
Rynek prasowy Sclavinii nie jest tak rozwinięty jak scena Sarmacka, gdzie nadaje wiele profesjonalnych gazet, jednak zaznaczam, że człowiek uczy się na własnych błędach i wierzę, że podobna sytuacja już nigdy się nie powtórzy.
Niezrozumiałym dla Mnie natomiast jest niechęć oraz wręcz poniżanie społeczeństwa Sclavińskiego i samej Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Oczywiście jesteśmy krajem Korony Księstwa Sarmacji, lecz karygodnym jest szydzenie ze Sclavinii, negowanie historii Naszego państwa oraz dzielenie ludzi na lepszych i gorszych. Z wypowiedzi na oficjalnym forum Sclavinii wywnioskowałem, że Rzeczpospolita Sclavińska nie jest traktowana jako partner i przyjaciel Sarmacji lecz „yoyonacja”, a Jej obywatele są uznawani za „dzieci neostrady”.
Jest karygodnym, żeby terytorium Sclavinii stawało się areną bluzg, insynuacji oraz nieprzyjemnych komentarzy.
Podkreślam, Sclav zawiódł i nigdy nie powinien zostać dopuszczony na rynek Sarmacki, jednak wina nie leży tylko i wyłącznie po stronie Sclavinii, bo to nie rząd państwa Sclavińskiego dodał w/w gazetę do Bramy Sarmackiej.
Równocześnie chcę podkreślić, że mimo nieprzyjemności Sclavinia jest przyjacielem Księstwa Sarmacji i jakiekolwiek insynuacje i plotki o kryzysie są niepotwierdzone. Wszystkie spekulacje dementuje jako głowa państwa.
W imieniu państwa Sclavińskiego przepraszam tych obywateli Sarmacji, którzy poczuli się urażeni, nie liczę na odwzajemnienie ze strony Sarmatów, bo znam realia i zdanie o Rzeczpospolitej Sclavińskiej, lecz chcę przede wszystkim, by moja wypowiedź została dotarła do tych bardziej dojrzałych.
Specjalne pozdrowienia dla:
- Michaela Von Lichtensteina
- Piotra Mikołaja I
(-)Guedes de Lima,
Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej
|
|
_________________ Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza
"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor." |
|
|
| Poziom: 53 HP |
 |
 |
 |
 |
9% |
1028/11426 |
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|