Rzeczpospolita Sclavińska Strona Główna Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wypowiedź wiceprezydenta w sprawie ostatnich zdarzeń
Autor Wiadomość
Iontz 
Administrator
baron


Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 3941
Wysłany: 2007-10-12, 16:28   Wypowiedź wiceprezydenta w sprawie ostatnich zdarzeń

Postanowiłem wygłosić krótkie przemówienie, w którym opiszę wczorajsze zajście dla tych, których wtedy z nami nie było, a także przedstawię jak cała sytuacja wyglądała z mojej perspektywy.

We wstępie chciałbym wyjaśnić pewną sprawę. Guedes de Lima obdarzał mnie pewnym zaufaniem (przynajmniej oficjalnie). Natomiast ja (choć nie tylko ja, bo przecież było tu wtedy wielu innych) pozbawiłem go władzy. Czy powinienem być lojalny? Czy nie okazałem się zdrajcą? Odpowiadam: de Lima sam zrzekł się legalnej prezydentury, zaś my pozbawiliśmy go jedynie bezprawnej władzy królewskiej, despotycznej, którą chciał dla siebie zagarnąć. Jestem bardziej wierny ideom demokracji i wolności, niż konkretnym ludziom, i prezydent powinien wziąć pod uwagę, że go nie poprę. Jestem pełen uznania dla jego zasług, lecz nie potrafił zrozumieć jednej rzeczy: że mikronacja nie jest i może być niczyją prywatną własnością. Że jest społecznością, gdzie władza należy do mieszkańców. Zawiodłem się na nim.

Problem zaczął się z dniem, gdy prezydent ogłosił swoją v-chorobę (rzekomy rak jąder), a następnie przeszczep. Po powrocie do sprawowania władzy, jego zachowanie uległo gwałtownej zmianie - rozpoczął pewnego rodzaju wojnę polityczną w działach dyskusyjnych forum, a także rozgłaszanie haseł rasistowskich, antysemickich. Dziesiątego października, a więc w przeddzień "przewrotu", widziałem wyraźnie, że z zachowaniem prezydenta coś jest nie tak - szczególnie świadczyło o tym nieoficjalne (podkreślam!) zawetowanie ustaw, które przedtem popierał. Myślałem, że to chwilowe, i że niedługo, mówiąc potocznie, mu "przejdzie", lecz gdy następnego dnia napisał o kilku obywatelach związanych z RUZwP i obecnym Sejmem, że "nie zasługują na to, by pisać ich imiona z dużej litery", postanowiłem pilnie obserwować dalsze zdarzenia na forum i w razie potrzeby zadziałać.

11 października sprawą naturalnie zainteresowała się Sarmacja. Miałem pewne informacje o możliwej interwencji "góry", a na forum Sclavinii prawie cały czas przebywał ktoś związany z władzą Księstwa. Rozmawiałem m.in. z panem von Lichtensteinem. Gdy pan Aaron Rozman wezwał de Limę to rezygnacji ze stanowisk, a ten odmówił, Sclavinia stanęła na skraju politycznej wojny domowej, a możliwa też była interwencja Sarmacji. Dla bezpieczeństwa dokonałem pewnych "asekuracyjnych" czynności, stworzenia kopii ważnych danych, itd.

Kroki te zajęły mi dużo czasu z powodu pewnych problemów technicznych, tymczasem Guedes de Lima zrezygnował z funkcji prezydenta, uprzednio dymisjonując cały rząd. Myślałem, że na tym sprawa się zakończy i odetchnąłem z ulgą.

Jednakże już kwadrans później de Lima ogłosił się zesłanym przez Boga królem Sclavinii. W pierwszej chwili zaśmiałem się - wydawało mi się to absurdalne, lecz gdy ewidentna stała się próba zamachu stanu, uświadomiłem sobie, że całe państwo znajduje się w rękach jednego człowieka, i nic nie powstrzyma go przed wprowadzeniem monarchii absolutnej. Sąd Najwyższy miał trzech członków, z których jeden niedawno ogłosił odejście ze Sclavinii, drugi jest od dawna nieaktywny, a trzecim był właśnie de Lima. Dlatego, sam postanowiłem obronić demokratyczny ustrój kraju. Czy zrobiłem dobrze - niech ocenią obywatele. Ja postąpiłem zgodnie ze swoim sumieniem.

Na "króla" de Limę nałożyłem półgodzinną banicję. W tym właśnie czasie zająłem pałac prezydencki, a także przyjąłem tytuł tymczasowego prezydenta. Chwilę potem mianowałem rząd tymczasowy. Razem opanowaliśmy sytuację i wprowadziliśmy względną normalność.

Były prezydent prywatnie przekazał mi ostatnią wolę: chce, by jego konto na forum zostało skasowane. Jeżeli tylko będzie to możliwe technicznie, zastosuję się do tego życzenia.

Dziękuję.

(-) Mateusz Iontz, tymczasowy prezydent
_________________
(—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
 
     
Poziom: 47 HP   6%   477/7965
   MP   100%   3803/3803
   EXP   48%   113/234
Aaron 
Weteran
Vicehrabia


Imię: Aaron von Lichtenstein-Rozman
ID: A9211
Pomógł: 13 razy
Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1765
Skąd: Eldorat
Wysłany: 2007-10-12, 17:50   

Oto słowa godne człowieka na stanowisku
_________________
AKCJA "NIE ZAMYKAJ STRONY"


Sędzia Trybunału Honorowego
Wiceprzewodniczący Sądu Krajowego
Sędzia Sądu Najwyższego
 
 
     
Poziom: 35 HP   2%   69/3484
   MP   100%   1663/1663
   EXP   22%   29/130
Marek Borowski
Znany Obywatel

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 161
Wysłany: 2007-10-12, 19:18   

Przyjąłem tę wypowiedź z wielkim zadowoleniem ;).

Osobiście życzę powodzenia.
_________________
Marek Borowski

- Były Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Rzeczpospolitej Narodów,

- Były Marszałek Sejmu kilku kadencji Rzeczpospolitej Narodów

- Były Tymczasowy Prezydent Rzeczpospolitej Narodów
 
     
Poziom: 11 HP   0%   0/272
   MP   100%   130/130
   EXP   76%   19/25
vonLichtenstein 
Obywatel
True Hedonist!


Prowincja: Księstwo Sarmacji
Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 82
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-10-13, 13:53   

Od siebie pragnę potwierdzić wersję wydarzeń zaprezentowaną przez Pana Wiceprezydenta. Byłem bezpośrednim świadkiem wydarzeń z dnia 11 Października w których szaleństwo byłe go prezydenta Pana de Limy ujawniło się w całej swej krasie.
Od zawsze starałem się blisko interesować sprawami Sclavinii i pomagać w trudnych chwilach, sporo także myślałem o zaistniałej sytuacji.

Bez wątpienia wydarzenia z 11 Października były de facto próba zamachu stanu ze strony byłego prezydenta który po fali destrukcyjnych działań wymierzonych przeciw własnemu krajowi i narodowi zrzekł się stanowiska. Bardzo szybka reakcja Wiceprezydenta Iontza a także Pana Aarona Rozmana stała na jak najwyższym poziomie - sytuacja została opanowana perfekcyjnie w bardzo szybkim czasie i zagrożenie dla demokracji Sclavińskiej minęło. Sam od siebie starałem się skromnie wspierać radą.

Cieszę się że obecnie w Sclavinii sprawować będą władzę ludzie o silnym poczuciu ducha patriotycznego, ludzie kompetentni i trzeźwo myślący. W wyniku działań pana de Limy sytuacja w Sclavinii znacznie ucierpiała lecz mimo to jestem przekonany iż obecne władze w szybkim tempie uporządkują sytuację i rozwiną Sclavinię do wysokiego poziomu aktywności.

Naród Sclaviński jest przezemnie wysoce ceniony za swoją rozwagę wysiłek włożony w budowę własnego państwa oraz dojrzałość obywatelską. Wieczór 11 Października był cenną lekcją dla nas wszystkich i każdy z nas wyciągnie z niego pozytywne doświadczenia na przyszłość.

Na zakończenie pragnę zdradzić iż w najbliższej przyszłości powstanie organizacja mająca na celu ochronę demokracji w Sclavinii oraz jej stopniowy sukcesywny rozwój we wspólnocie Sarmackiej :)
_________________
( - ) Książę Michael von Lichtenstein h.Wąż
Sędzia Trybunału Honorowego
Sędzia Naczelny Rzeczypospolitej Sclavińskiej.
Sędzia Sądu Najwyższego.
Sędzia Sądu Krajowego.
Poseł na Sejm Księstwa Sarmacji.
Marszałek Izby Poselskiej.
Minister Spraw Zagranicznych.
 
 
     
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   5%   1/19
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12