 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
Zamknięty przez: Daniel Wiński 2007-11-09, 17:32 |
Numer III (Ruud van Nistelrooy vs Ronaldo de Assis Moreira) |
| Na kogo padnie Twój głos w tym tygodniu ? |
| Ruud Van Nistelrooy |
|
100% |
[ 6 ] |
| Ronaldinho |
|
0% |
[ 0 ] |
|
| Głosowań: 6 |
| Wszystkich Głosów: 6 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Daniel Wiński
Weteran

Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1746 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-13, 18:36 Numer III (Ruud van Nistelrooy vs Ronaldo de Assis Moreira)
|
|
|
Ruud van Nistelrooy
Jako pierwszy polecił go klubowi z Old Trafford pracujący w MU jako
"scout", czyli trener-szperacz, Martin Ferguson. Syn słynnego sir Alexa
wypatrzył van Nistelrooya jeszcze w Heerenveen, ale tatuś nie potraktował
tej rekomendacji zbyt poważnie. Z okazji skorzystał wówczas Bobby Robson
, który ściągnął utalentowanego napastnika do PSV Eindhoven, bijąc przy
okazji transferowy rekord Holandii (3,6 miliona funtów). Później ten sam
Robson próbował kupić zawodnika do Newcastle, bo myślał o ataku Alan
Shearer - van Nistelrooy, ale "Srokom" zabrakło kilku milionów, by dobić
targu. Wydawało się, że Holender trafi do MU już na sezon 2000/01.
Ustalono wszystkie szczegóły kontraktu z PSV, z piłkarzem - ale ten na
treningu, jeszcze w PSV, zerwał więzadła w kolanie i perspektywa
przeprowadzki na Wyspy była dłuższa. Tym razem Ferguson był jednak
uparty. Czekał cierpliwie przez dziesięć miesięcy. Nie wydawał pieniędzy
na napastników, bo liczył na rychły powrót Ruuda. Najpierw do zdrowia,
a potem do wysokiej formy. Mało tego, za rekonwalescenta menedżer
zapłacił o pół miliona więcej niż zamierzał rok wcześniej. Skoro Ferguson
zachował się fair wobec piłkarza to jemu nie pozostawało nic innego.
Van Nistelrooy odrzucił, więc ofertę Realu Madryt, mimo, że "Królewscy"
oferowali lepsze warunki niż MU.
Ruud nie zamierzał się na Old Trafford podlizywać. Gdy dziennikarze pytali
o klub, któremu kibicował w dzieciństwie i spodziewali się usłyszeć, że
zawodnik od kołyski marzył o Manchesterze, usłyszeli, iż... nigdy nie był
fanem "Czerwonych Diabłów", bo zawsze dopingował tylko kluby
holenderskie. Nie przeszkodziło to jednak angielskim żurnalistom
przepytać niemal wszystkich żyjących krewnych Ruuda i piękna
narzeczoną piłkarza. Poza informacjami o całkowitym poświęceniu
futbolowi w życiorysie Holendra niczego sensacyjnego nie znaleźli.
Jeszcze w Den Bosch nikt nie dostrzegał snajperskiego talentu.
Trenerzy ustawiali w drugiej linii i przez trzy sezony Ruud strzelił
zaledwie dwie bramki. Wystarczyło go jednak przesunąć do przodu
i w przełomowym sezonie 1996/97 w 12 meczach zdobył 13 goli.
Teraz jak ktoś zapyta :
"Czy wiesz kto to jest Ruud van Nistelrooy ?"
osoba zapytana (zapewniam) odpowie :
"Oczywiście"
W 2006 roku van Nistelrooy pożegnał się z Manchesterem United, by za kwotę 15 milionów euro przejść do Realu Madryt. Początek gry w Primera Division okazał się nadspodziewanie dobry, gdyż Ruud już w drugim spotkaniu ligowym przeciwko Levante UD popisał się hat-trickiem. W swoim pierwszym sezonie w Primera Division strzelił 25 goli i został królem strzelców.
Teraz krótkie podsumowanie kariery Ruuda.
Od roku 1993 do 1997 grał w ojczystym (holenderskim) klubie FC Den Bosch.
Był tam długo z różnych powodów, między innymi dlatego, że przez pewien czas
żaden klub nie interesował się tym zawodnikiem.Jednak los uśmiechnął się do
niego w sezonie 1998/1999.Przeszedł do także holenderskiego klubu.Było to
SC Heerenveen.Zawzięty bój toczyło o niego PSV Eindhoven.Po roku spędzonym
w Heerenveen przeszedł właśnie do PSV, gdzie grało mu się dobrze przeżył tam
trzy lata swojego życia.Jednak dopiero po tych trzech latach zaczęła się jego
prawdziwa kariera, bowiem Ruud trafił do Manchesteru United.Myślę, że o tym
klubie dużo już powiedziałem, dlatego ominę ten rozdział.Jego historia kończy
się na Realu Madryt.Tu gra już drugi sezon, ma na swoim koncie 26 bramek
(łącznie podsumowując).
Ronaldinho
Ronaldinho prawdopodobnie nie pamięta dokładnie ojca, gdyż miał
zaledwie 8 lat w chwili jego śmierci. Od tego momentu bardzo zżył
się ze swoją matką Migueliną, natomiast rolę ojca rodziny przejął
starszy brat, Roberto. Talent Brazylijczyka został zauważony przez
działaczy Grêmio Porto Alegre i właśnie w tym klubie Ronaldinho
zaczął stawiać swoje pierwsze piłkarskie kroki. Warto wspomnieć tu
o dość niecodziennym zdarzeniu – w jednym ze spotkań drużyn
młodzieżowych strzelił 24 bramki w tym 3 bezpośrednio z rzutów
rożnych. Ronaldinho swoje pierwsze trofeum zdobył na Mistrzostwach
Świata do lat 17, przy okazji zostając królem strzelców. Dzięki tak
obiecującym początkom kariery nie musiał długo czekać na debiut
w seniorskiej reprezentacji. U boku największych gwiazd brazylijskiej
piłki zagrał przeciwko Łotwie w przegranym przez Brazylijczyków
meczu 0:3. W 1999 pojechał na turniej Copa America, wygrany
przez canarinhos, gdzie w 4 meczach strzelił jedną bramkę
(bramka zdobyta w meczu przeciwko Wenezueli). Gaucho tak
mocno oczarował fanów Grêmio swymi umiejętnościami i charakterem,
że działacze klubu nie chcieli dopuścić do jego transferu w obawie przed
fanatycznymi kibicami. Jednak w 2001 r. Ronaldinho przeszedł do
Paris Saint-Germain za 9 mln euro. Brazylijczyk miał możliwość
przejścia do klubów znacznie potężniejszych, choćby Barcelony,
Realu czy Interu Mediolan. Decyzja jednak okazała się trafna,
młody zawodnik grał na tyle dobrze, że uzyskał powołanie do
reprezentacji od Luiza Felipe Scolariego, dzięki czemu mógł
zadebiutować na mistrzostwach świata. Na boiskach Japonii
i Korei canarinhos zostali mistrzami świata, a Ronaldinho
znacząco przyczynił się do tego sukcesu. Świetny występ
na Mundialu spowodował, że o pozyskanie Brazylijczyka
zaczęły starać się najlepsze wówczas kluby piłkarskie w Europie.
Walkę o Ronaldinho stoczyły Manchester United, Real Madryt i
FC Barcelona. Angielski klub potrzebował następcy dla Davida
Beckhama, Real szukał kolejnej gwiazdy, a Barca musiała się
wzmocnić po nieudanym sezonie. Ostatecznie Brazylijczyk zawitał
w klubie ze stolicy Katalonii, a do kasy paryskiego klubu wpłynęło
25 mln euro. Jak nietrudno było przewidzieć, szybko stał się gwiazdą
drużyny. W swoim pierwszym sezonie (2003/2004) zdobył 15 goli,
jednak to nie zdobywanie bramek było jego najważniejszym zadaniem,
tylko finezja. W następnym sezonie prezes, Joan Laporta, dokonał
transferów znacząco wzmacniających skład drużyny. Postawa
Ronaldinho i całego zespołu doprowadziły do mistrzostwa Hiszpanii
w sezonie 2004/2005. W sezonie 2005/2006 FC Barcelona ponownie
zdobyła mistrzostwo Hiszpanii oraz odniosła triumf w Lidze Mistrzów.
Ronaldinho odegrał bardzo ważną rolę strzelając m.in. 2 bramki Realowi
Madryt w derbach Hiszpanii (Real Madryt 0 – 3 FC Barcelona).
W tym sezonie (2006–2007) jest bardzo zaciekła walka o mistrzostwo
Hiszpanii i w pierwszej połowie sezonu ,,Roni" starał się jak mógł
i nawet pod nieobecność Eto'o walczył o tytuł najlepszego strzelca
ale gdy doszedł Eto'o i Messi (około początku drugiej połowy sezonu)
bardzo dobrze asystuje. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aaron Niguez
Weteran y mundos extranos

Prowincja: Sclavinia
Imię: Aarón Jesús Nicolás
Nazwisko: Níguez Esclapez
ID: A9381
Pomógł: 7 razy Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 2103 Skąd: mundos extranós y nuevos
|
Wysłany: 2007-10-13, 18:39
|
|
|
Oczywiście wielki Ruud. Mój ulubiony piłkarz MU i chyba ulubiony nielubianego przeze mnie Realu |
_________________
 |
|
|
| Poziom: 37 HP |
 |
 |
 |
 |
3% |
121/4047 |
|
|
|
|
 |
Daniel Wiński
Weteran

Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1746 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-13, 18:40
|
|
|
Też nie lubię realu |
_________________
 |
|
|
|
 |
Mustafa Owski
Weteran

Prowincja: Eldorat
ID: A9160
Pomógł: 15 razy Wiek: 33 Dołączył: 01 Cze 2007 Posty: 1886
|
Wysłany: 2007-10-13, 18:56
|
|
|
| Ruud oczywiście. Nienawidze realu również. |
_________________ bsm. Mustafa "Kalashnikov" kaw. Owski h.Roch
Szef logistyki, p.o. szefa Sztabu 1. Floty KMW
Wielki Ciemny Wspólnoty Kultu Czarnego
 |
|
|
| Poziom: 36 HP |
 |
 |
 |
 |
3% |
112/3758 |
|
|
|
|
 |
Aaron
Weteran Vicehrabia

Imię: Aaron von Lichtenstein-Rozman
ID: A9211
Pomógł: 13 razy Wiek: 43 Dołączył: 16 Lip 2007 Posty: 1765 Skąd: Eldorat
|
Wysłany: 2007-10-13, 21:31
|
|
|
Mój ulubiony piłkarz nielubianego przemnie MU i ulubiony lubianego przemnie Realu |
_________________ AKCJA "NIE ZAMYKAJ STRONY"
Sędzia Trybunału Honorowego
Wiceprzewodniczący Sądu Krajowego
Sędzia Sądu Najwyższego |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|