Rzeczpospolita Sclavińska Strona Główna Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
TVN 24 14.X.07
Autor Wiadomość
Piotr Skiba
Obywatel


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 51
Wysłany: 2007-10-14, 13:56   TVN 24 14.X.07

TVN 24
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
4 koła


Modele i serie produkcyjne

Od początku lat 70. XX w. koncern BMW wprowadził jednolite nazewnictwo produkowanych modeli aut, tzw. serie, mówiące o klasie i wielkości samochodu. Popularne wśród aut marki BMW trzycyfrowe oznaczenia mówią o serii oraz o pojemności silnika, gdzie pierwsza cyfra oznacza serię a dwie pozostałe zazwyczaj pojemność silnika. Literka 'd' na końcu oznaczenia informuje nas, ze w danym samochodzie pracuje silnik wysokoprężny; literka 'C' o tym, że jest to coupe (oznaczenie od modelu E46); literka x o tym, że jest to samochód w wersji z napędem typu 4x4; natomiast dodatkowy wyraz 'touring' oznacza, ze mamy do czynienia z samochodem w wersji kombi. Precyzyjnie przestrzegane zasady oznaczeń uległy ostatnio rozluźnieniu, czego przykładem są modele 318i (silnik o pojemności 2 litra); zapowiedziane na wrzesień 2006 modele serii 3 z benzynowymi, trzylitrowymi silnikami turbodoładowanymi oznaczone jako 335i (choć tu wyjątek zrobiono już w latach 80-tych wypuszczając na rynek model E23 745i z 3,5-litrowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym); oraz sprzedawane już pojazdy serii 5 z silnikiem 3.0l diesel bi-turbo, oznaczone jako 535d. Natomiast jeśli chodzi o modele M (M od Motorsport), to występuje wtedy jedynie oznaczenie główne serii poprzedzone litera "M", np. M1, M3, M5, M6. Modele serii M charakteryzują się dodatkowymi akcentami sportowymi oraz posiadają silniki o zwiększonej mocy. Seria roadsterów Z, mająca jak do tej pory czterech przedstawicieli (Z1, Z3, Z4, Z8) nie ujawnia w oznaczeniach pojemności silnika.

Pojazdy BMW uważane na ogół jako odznaczające się przemyślaną konstrukcją i solidnym wykonaniem są nabywane przez użytkowników znających się na rzeczy i dysponujących względnie znacznymi środkami finansowymi, BMW, w powszechnej opinii, nie może być tani, ponieważ potencjalni klienci straciliby zaufanie do marki, jednak wóz jest wart swej ceny.


BMW M3 w wersji sedan powraca!

Po 13 latach od momentu prezentacji pierwszego BMW M3 w wersji Sedan, u boku Coupé ponownie pojawiła się wersja czterodrzwiowa. Jest ona atrakcyjna przede wszystkim dla każdego entuzjasty wyczynowych samochodów sportowych, dla którego funkcjonalność w codziennej eksploatacji ma szczególnie znaczenie.

Wyjątkowy charakter BMW M3, ukształtowany przez przemyślaną dynamikę jazdy, niepowtarzalną estetykę i funkcjonalność w codziennej eksploatacji zyskuje dodatkową cechę dzięki czterodrzwiowej karoserii limuzyny: maksymalną indywidualność, wynikającą z konsekwentnej koncepcji samochodu wyczynowego, w połączeniu z dodatkową funkcjonalnością, pięcioma miejscami siedzącymi oraz wygodnym wsiadaniem na tylne miejsca.

BMW M3 Limuzyna napędzane jest tym samym co M3 Coupe, nowo skonstruowanym silnikiem V8 o pojemności 4,0 l i mocy 309 kW/420 KM, oraz maksymalnym momencie obrotowym równym 400 Nm przy 3900 obr/min,. Maksymalna prędkość obrotowa to 8400 obr/min,. Dzięki takim parametrom osiągnięto optymalną siłę napędową w całym zakresie prędkości obrotowych.
Przy konstrukcji zespołu napędowego zastosowano indywidualne przepustnice, zmienną regulację faz rozrządu Double VANOS oraz odzysk energii hamowania, a dodatkowo masa silnika jest o 15 kg niższa niż w przypadku silnika sześciocylindrowego w poprzednim modelu.
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje temu autu będącemu bądź co bądź limuzyną jedynie 4,9 sek., natomiast prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do: 250 km/h. Przy tak wyśrubowanych osiągach średnie zużycie paliwa w cyklu pomiarowym UE wynosi jedynie 12,4 l na 100 km.
Do przeniesienia napędu wykorzystano (co doceni niewątpliwie wielu kierowców o sportowym zacięciu) sześciobiegową skrzynię manualną z wbudowaną chłodnicą oleju regulowaną zależnie od temperatury oraz sprzęgło dwutarczowe o zoptymalizowanej bezwładności masy.

Dodatkowo BMW M3 Limuzyna wyposażony został w układ MDrive umożliwiający zapisanie i przywrócenie charakterystyki silnika, ustawienia układu jezdnego i układu DSC oraz opcjonalnie charakterystyki układu Servotronic dla danego kierowcy.
Układ jezdny został na nowo skonstruowany ze specjalnych komponentów o zoptymalizowanej masie oraz typowej dla samochodów M kinematyce osi, zapewniając dynamiczne wrażenia z jazdy. Zastosowano tutaj kute wahacze aluminiowe, wydajny układ hamulcowy z „pływającymi” tarczami oraz opcjonalny układ elektronicznej regulacji amortyzatorów (EDC) z trzema charakterystykami do wyboru.

Aluminiowa maska silnika z wyrazistym sklepieniem sygnalizującym dużą moc napędu, charakterystyczny przód z dużymi wlotami powietrza oraz szerokie nadkola to elementy stylistyki charakterystyczne dla BMW M, które podkreślają atletyczny wygląd samochodu.
Kolejne elementy nadwozia wyróżniające M3 Limuzynę spośród zwykłych "trójek" to "skrzela" w przednich ścianach bocznych, mocniej wyprofilowane w kierunku tylnej części pojazdu i podkreślające optycznie napęd na tylne koła progi typowe dla samochodów M, dyskretna krawędź aerodynamiczna zmniejszająca wypór na osi tylnej oraz typowe dla samochodów M podwójne rury wydechowe.

Poziom bezpieczeństwa jest jak zwykle na bardzo wysokim poziomie. Niezwykle wytrzymała na skręcanie konstrukcja karoserii, standardowe wyposażenie w sześć poduszek powietrznych, trzypunktowe automatyczne pasy bezpieczeństwa przy wszystkich siedzeniach, napinacze pasów, ograniczniki siły naciągu pasów i centralny system elektroniczny sterowania pasami bezpieczeństwa oraz standardowe podwójne reflektory biksenonowe - to wszystko dostajemy w standardzie. Opcjonalnie możemy zażyczyć sobie reflektory adaptacyjne.

BMW M3 oferuje również wysoki standard w dziedzinie komfortu. Wysokogatunkowe, doskonale wyposażone wnętrze umożliwia daleko idącą indywidualizację. Zamówić można m.in. system audio BMW Individual "z najwyższej półki" z 9-kanałowym wzmacniaczem i 16 głośnikami o dużej mocy oraz ekskluzywne lakiery i elementy wyposażenia, podkreślające wyjątkowość nowego BMW M3 Limuzyna.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wywiad z Aronem Rozmanem


Co pan myśli o Sclavini ?

To kraj ktory ma przed sobą dużo pracy. Osiągnęliśmy wielki sukces, czego dowodem jest to że Sarmacja zwróciła na nas uwagę. Natomiast jest jeszcze wiele spraw niedokończonych.

Naprzykład ?

Przystosowanie Sclavinii do Sarmacji tak naprawdę jeszcze się nie skończyło. Wiele agencji czy firm powinno posiadać własne strony WWW itp.

Prosze powiedzieć coś o naszm rządzie

Rząd tymczasowy pwołany przez P.O Prezydenta Iontza składa się odpowiedzilanych i mądrych ludzi. Przebywanie w ich gronie jest dla mnie zaszczytem.

A co pan myśli o Iontzie ?

Od dawna współpracuję z panem Iontzem i bardzo wysoko go cenie. To bardzo kompetentny człowiek, który nie bał się wziąć na siebie odowiedzialności za kraj. Ponadto jest to osoba rozważna o "umiarkownym" charakterze, co jest plusem w moich oczach. Nasze poglądy są w wielu kwestiach zbierzne

Więc Sclavinia jest w dobrych rękach ?

W pełni w to wierze

A czy był pan na Sclavini w czwartek ?

Tak, jestem codziennie

Niech pan opowie tak dokładnie co się tam zdarzyło

Działania Prezydenta de Limy znosiły znamiona szaleństwa. Ciężko nazwać to inaczej. Złożyłem więc apel o zrzeczenie się wszelkich funkcji panstwowych. Prezydent zareagował na to z wielką agresją.Został jednak zmuszony lub przkonany do odejścia.Był na to wielki nacisk zarówno klasy politycznej jak i społeczeństwa Sclavinii, a także i Sarmacji niestety nie obyło się bez chwilowego bana.

A jak to wpłynęło na Sarmacje ?

Na szczęscie nie wpłynęło. Sarmacja przyglądała się zajściom, lecz zarówno pan iontz jak i ja byliśmy w kontakcie z Sarmacją i na bierząco objaśnialiśmy sytuację. Pozbawienie władzy Prezydenta de Limę zostało przez Sarmację zaakceptowane. Uznano również że przewrót był dokonany bardzo sprawnie i obyło się bez wielkiego zamieszania

Bardzo dziękuje za wywiad

Proszę bardzo. Pozdrawiam czytelników
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kącik Sportu


Biografia

Jerzy Dudek Wychowywał się w rodzinie górniczej, uczył się w Technikum Górniczym. Jednocześnie trenował

w drużynie juniorów Concordii Knurów, skąd trafił do pierwszego zespołu, występującego w III lidze.

Dzięki udanym występom zwrócił na siebie uwagę trenerów innych śląskich drużyn, grających w wyższych ligach, m. in. Górnika Zabrze. Ostatecznie jednak, wiosną 1996 trafił do Sokoła Tychy, dokąd sprowadził go trener Bogusław Kaczmarek. Udana postawa w rundzie wiosennej zaowocowała powołaniem przez selekcjonera Antoniego Piechniczka do reprezentacji Polski na mecz z Rosją w czerwcu 1996, w którym jednak nie wystąpił i na debiut reprezentacyjny musiał czekać do 1998.

Wielkim zawodowym awansem był transfer w przerwie letniej w 1996 do holenderskiego klubu Feyenoord Rotterdam. Jednak w swoim pierwszym sezonie w lidze holenderskiej musiał pogodzić się z rolą rezerwowego, ponieważ pierwszym bramkarzem Feyenoordu był wtedy reprezentant Holandii Ed de Goey. Po odejściu de Goeya do Chelsea F.C. w 1997 stał się pierwszym bramkarzem drużyny Feyenoordu. W 1999 wywalczył mistrzostwo Holandii. Wybierany był również najlepszym bramkarzem i najlepszym piłkarzem ligi holenderskiej.

25 lutego 1998 zadebiutował w reprezentacji Polski w meczu z Izraelem. Ponieważ jednak selekcjoner Janusz Wójcik stawiał wtedy na innych bramkarzy – przede wszystkim na Adama Matyska i Kazimierza Sidorczuka – następny mecz w barwach narodowych rozegrał dopiero w 1999. Na stałe do reprezentacji Polski trafił dopiero po objęciu funkcji selekcjonera przez Jerzego Engela w 2000.

Udana postawa w meczach eliminacji Mistrzostw Świata oraz w rozgrywkach klubowych w barwach Feyenoordu zaowocowała ofertami z wielu znanych europejskich drużyn. Według spekulacji prasowych proponowano mu grę m. in. w Barcelonie, Realu Madryt, Arsenalu i Manchester United. Ostatecznie pod koniec sierpnia 2001 przeniósł się do Liverpool F.C. – jednego z czołowych klubów angielskich.

W tym samym czasie wywalczył z reprezentacją Polski awans do Mistrzostw Świata w Korei Południowej i Japonii. Na nieudanym dla polskich piłkarzy turnieju finałowym w 2002 wystąpił w 2 meczach, w trzecim został zastąpiony przez Radosława Majdana. Pozostał jednak pierwszym bramkarzem reprezentacji Polski, występując w meczach drużyny narodowej prowadzonej przez Zbigniewa Bońka i Pawła Janasa. Do chwili obecnej w barwach narodowych rozegrał 58 spotkań.

Nie bez problemów odbywał się jego pobyt w Liverpool F.C. W wielu meczach zdarzało mu się popełniać błędy, w związku z czym brytyjska prasa mocno go krytykowała i sugerowała, że powinien zostać zastąpiony przez któregoś z młodszych bramkarzy. W sezonie 2004-2005 udało mu się jednak zdobyć zaufanie trenera Rafaela Beniteza, który mimo popełnianych błędów wystawiał go w najważniejszych meczach drużyny. Wystąpił również w finałowym meczu Ligi Mistrzów z AC Milan 25 maja 2005, w którym dzięki dwukrotnej obronie w serii rzutów karnych przyczynił się do zdobycia przez Liverpool Pucharu Europy, stając się jednocześnie trzecim Polakiem, po Zbigniewie Bońku i Józefie Młynarczyku, który zdobył to trofeum.

Od rundy jesiennej sezonu 2005-2006 był rezerwowym bramkarzem Liverpool F.C. po tym jak Rafael Benitez sprowadził do "The Reds" swojego rodaka José Reinę. Przedmiotem medialnych spekulacji była możliwość transferu m. in. do portugalskiej Benfiki lub niemieckiego 1. FC Köln w przerwie zimowej sezonu. Do transferu jednak nie doszło i Dudek pozostał rezerwowym bramkarzem Liverpool F.C. Jednocześnie coraz głośniej mówiło się o jego konflikcie z Rafaelem Benitezem. Dudek nie pojechał na Mistrzostwa Świata w Niemczech. Selekcjoner Paweł Janas jako powód dał jego nieustabilizowaną sytuację w klubie. Spotkało się to z rozczarowaniem kibiców i dużym zaskoczeniem mediów, gdyż Dudek miał być jednym z najpewniejszych zawodników reprezentacji Polski.

Jego możliwy transfer stał się po raz kolejny przedmiotem spekulacji medialnych po zakończeniu sezonu 2006-2007, wraz z wygaśnięciem jego kontraktu z Liverpoolem. W czerwcu podana została informacja, że zainteresowanie Dudkiem wyraziły władze Realu Madryt. 12 lipca 2007 hiszpański dziennik "Marca" podał informację, że Jerzy Dudek przeszedł na zasadzie wolnego transferu do Realu Madryt. 19 lipca na oficjalnej stronie internetowej klubu została potwierdzona informacja o transferze Dudka[1].

Dudek i jego żona Mirella pobrali się w czerwcu 1996, mają syna Alexandra (ur. w grudniu 1996), oraz dwie córki: Wiktorię (urodzoną w styczniu 2006) i Natalię (urodzoną w grudniu 2006). Jerzy ma także dwóch braci. Jednym z nich jest Dariusz Dudek, grający w Odrze Wodzisław


Zaproszenie od Wengera


W grudniu 1998 roku Jan powiedział mi, że Real Madryt szuka bramkarza, bo Bodo Illgner ma kontuzję ręki. Zapytaliśmy trenera Leo Beenhakkera, co o tym sądzi. Przecież pracował w Madrycie i doskonale znał ten klub. Doradził, żeby lepiej zapomnieć o Realu.

- Presja wyniku jest tak ogromna, że ciężko grać. A prezes chaotyczny i niezorganizowany. To przeszkadza w utrzymaniu klubu na najwyższym poziomie - powiedział.

Ale nawet gdybym się zdecydował na grę w Madrycie, Leo i tak by mnie nie puścił. Walczyliśmy o mistrza i transfer nie wchodził w rachubę.

Rok później podobno interesowała się mną Barcelona. Szukała następcy Holendra Ruuda Hespa. Problem polegał na tym, że w klubie ścierały się poglądy pięciu osób z kierownictwa. Każdy miał inną koncepcję budowy drużyny. W tym i obsady bramki. Gdy jeden stawiał na Dudka, twierdząc, że jest dobry dla Barcelony, dwóch innych od razu przedstawiało swojego kandydata. Z Barceloną strasznie ciężko było negocjować, bo zbyt wielu ludzi podejmowało tam decyzje.

Słyszałem jeszcze coś na temat Manchesteru United. Ale Ferguson powiedział, że jestem ciut za niski, potrzebuje dużo wyższego bramkarza. I miesiąc później ściągnął Fabiena Bartheza, który jest o półtorej głowy niższy ode mnie…

Najbardziej konkretna była propozycja z Arsenalu. Dlatego w maju 2001 roku wsiadłem z Janem w samolot i polecieliśmy do Londynu na zaproszenie trenera Arsene Wengera (prezes Feyenoordu o wszystkim wiedział). Mieliśmy obejrzeć klubowe obiekty i porozmawiać o warunkach ewentualnego kontraktu. Pojechaliśmy do ośrodka treningowego Arsenalu. Zaufany taksówkarz, który nas wiózł, zadzwonił na bramę z prośbą:

- Już nadjeżdżamy, szybko otwieraj, bo wiem, że jest tam mnóstwo dziennikarzy.

I na gazie przemknęliśmy koło nich. Zostałem oprowadzony po ośrodku. Przyznam, że wyglądał imponująco. Już przy wejściu do budynku każdy zawodnik zdejmował… buty i zamieniał je na sportowe obuwie z kauczukową podeszwą, żeby nie niszczyć parkietu. Jako goście dostaliśmy specjalne ochraniacze na obuwie. W ośrodku panowała sterylna czystość, jak w szpitalu.

(...) Wszystko zrobiło na mnie niesamowite wrażenie.

Po godzinie dostaliśmy telefon, że wiceprezes David Dein i pan Wenger już nas oczekują na stadionie Highbury. (...)

Stadion podobał mi się nie mniej niż ośrodek treningowy. Wiedziałem, że czeka na nas mnóstwo dziennikarzy, nie tylko z Anglii. Każda większa holenderska gazeta wysłała za nami do Londynu swojego przedstawiciela. Jan zapytał Deina, co mamy im powiedzieć. Uzgodniliśmy następującą wersję - zostały już ustalone warunki indywidualnego pięcioletniego kontraktu. Teraz będziemy tylko czekali, żeby kluby porozumiały się co do wysokości transferu.

Ostatnio zmieniony przez Piotr Skiba 2007-10-14, 18:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   100%   13/13
Mustafa Owski 
Weteran


Prowincja: Eldorat
ID: A9160
Pomógł: 15 razy
Wiek: 33
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 1886
Wysłany: 2007-10-14, 14:14   

Pytanie do Aarona : Czy był pan we wtorek? Chyba w czwartek. We wtorek nic specjanego nie było.
_________________
bsm. Mustafa "Kalashnikov" kaw. Owski h.Roch
Szef logistyki, p.o. szefa Sztabu 1. Floty KMW
Wielki Ciemny Wspólnoty Kultu Czarnego
 
 
     
Poziom: 36 HP   3%   112/3758
   MP   100%   1794/1794
   EXP   14%   20/138
Aaron 
Weteran
Vicehrabia


Imię: Aaron von Lichtenstein-Rozman
ID: A9211
Pomógł: 13 razy
Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1765
Skąd: Eldorat
Wysłany: 2007-10-14, 14:33   

Tak czy siak, jestem zawsze :D.
_________________
AKCJA "NIE ZAMYKAJ STRONY"


Sędzia Trybunału Honorowego
Wiceprzewodniczący Sądu Krajowego
Sędzia Sądu Najwyższego
 
 
     
Poziom: 35 HP   2%   69/3484
   MP   100%   1663/1663
   EXP   22%   29/130
Iontz 
Administrator
baron


Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 3941
Wysłany: 2007-10-14, 18:32   

Dosyć fajnie to wygląda. Brawo.
_________________
(—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
 
     
Poziom: 47 HP   6%   477/7965
   MP   100%   3803/3803
   EXP   48%   113/234
Aaron Niguez 
Weteran
y mundos extranos


Prowincja: Sclavinia
Imię: Aarón Jesús Nicolás
Nazwisko: Níguez Esclapez
ID: A9381
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 2103
Skąd: mundos extranós y nuevos
Wysłany: 2007-10-14, 19:30   

Beznadzieja.

Bez ładu i składu, wygląda jak przeżute i wydalone przez wielbłąda, w dodatku prawie wszystko kopiowane z Wikipedii. A wywiad to już w ogóle porażka, pytania jak do przedszkolaków.
_________________

 
 
     
Poziom: 37 HP   3%   121/4047
   MP   100%   1932/1932
   EXP   68%   99/144
Iontz 
Administrator
baron


Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 3941
Wysłany: 2007-10-15, 15:59   

Löwenbräu napisał/a:
Beznadzieja.

Bez ładu i składu, wygląda jak przeżute i wydalone przez wielbłąda, w dodatku prawie wszystko kopiowane z Wikipedii. A wywiad to już w ogóle porażka, pytania jak do przedszkolaków.


Od czegoś trzeba zacząć, nie oceniałbym tak surowo jednego z pierwszych numerów ;-)
_________________
(—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
 
     
Poziom: 47 HP   6%   477/7965
   MP   100%   3803/3803
   EXP   48%   113/234
Daniel Wiński
Weteran


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1746
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-15, 17:22   

Nieźle.Jak na początek :-D
_________________

 
 
     
Poziom: 35 HP   2%   69/3484
   MP   100%   1663/1663
   EXP   7%   10/130
Aaron Niguez 
Weteran
y mundos extranos


Prowincja: Sclavinia
Imię: Aarón Jesús Nicolás
Nazwisko: Níguez Esclapez
ID: A9381
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 2103
Skąd: mundos extranós y nuevos
Wysłany: 2007-10-16, 18:16   

Cytat:
Od czegoś trzeba zacząć, nie oceniałbym tak surowo jednego z pierwszych numerów ;-)


..nie
_________________

 
 
     
Poziom: 37 HP   3%   121/4047
   MP   100%   1932/1932
   EXP   68%   99/144
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 12