 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
Przesunięty przez: Wieniawa 2008-02-03, 00:12 |
Opowiadania różne - cz. 1 Ziemia Święta |
| Autor |
Wiadomość |
Wieniawa
Weteran Ulubieniec Cezara

Prowincja: Eldorat
Imię: Emil
Nazwisko: hrabia Potocki
ID: A9344
Pomógł: 6 razy Wiek: 113 Dołączył: 12 Mar 2007 Posty: 1308
|
Wysłany: 2007-10-29, 21:37 Opowiadania różne - cz. 1 Ziemia Święta
|
|
|
Rano tego dnia Godwin de Villeicca razem ze swym giermkiem Baldwinem, Bratem Ryszardem i innymi templariuszami wyruszył na patrol. Dowodził nim dzielny brat Rodrigo – bohater walk w Hiszpanii.
Podróż po częściowo zasypanym pustynnym trakcie zwyczajowo przyjemną nie jest, dla wszystkich chyba, którzy okazję mieli choć raz wielbłąda tudzież rumaka dosiąść i mknąć a raczej wlec się po wydmach i tym podobnych zjawiskach, które tylko na tej największej plaży świata, pustynią zwanej miejsce mają i prawo bytu. Nie ważne czy rycerz czy kupiec, pan czy cham, chrześcijanin czy muzułmanin, zakonnik czy mameluk, bandyta czy inny świr, wszyscy w czasie podróży wypatrują jednego tylko widoku – życiodajnej oazy, która napełni bukłaki i zwilży wyschnięte gardła podróżnika.
Prawda, zdarzają się masochiści, którzy wielbią wręcz przemierzanie rozgrzanych piasków na bosaka za dnia i wylegiwanie się na waleta w nocy, przy ujemnych temperaturach. Nazywają ich chyba pokutnikami czy jakoś tak i na ogół kończą ci pokutnicy swoje piesze wycieczki po dniach kilku, zgodnie z ukutą przez ludność, pouczającą i prastarą sentencją, „w piach poszedłeś, w piach się przewrócisz” (i nie wstaniesz tylko pójdziesz do piachu – dodają oni z głupim uśmieszkiem jakby to coś miało znaczyć).
Patrol jechał już drugi dzień. Już się ściemniało, więc i powietrze robiło się coraz zimniejsze. W pewnym momencie brat Rodrigo, który jechał na czele spostrzegł coś w oddali.
-Na Boga, oazy! Za mną panowie! Będziecie mieli okazję się napić! – na reakcję rycerzy nie trzeba było długo czekać. Wszyscy puścili się galopem w kierunku oazy.
Gdy tam dotarli wszyscy zaczęli pić jak opętani. Napełniliśmy także bukłaki. Potem napoić się mogły konie.
W nocy po modlitwie Godwin poszedł spać.
Jeden baranek...
Drugi baranek...
Trzeci baranek...
Czwarta wydma...
Piąta wydma... Żesz kurwa mać!
Godwin wstał ze skromnego posłania i narzucił koc na plecy. Czemu do jasnej cholery tu musi być w nocy ziąb a w dzień taki skwar? No w sumie zawsze to lepiej niż na odwrót, bo nie wiadomo jak w taki cholerny upał spać, ale w normalnych krajach zimno jest zimą, a ciepło latem, a tu ponoć cały rok tak w kółko - ziąb, skwar, ziąb, skwar... Rycerz pociągnął spory łyk wina ze skórzanego bukłaka. Szczęście że chociaż wina i wody było całkiem sporo. Tego pierwszego oczywiście tylko dla kilku wtajemniczonych.
-Ty nie filozofuj po nocy tylko idź spać. - donośny głos okazał się należeć do towarzysza patrolu Ryszarda - Jutro kolejny pasjonujący dzień patrolu.
-Ciebie swędzi twarz czy po prostu ocipiałeś od tego piasku? - Godwin nie dał się wyprowadzić z równowagi. Jeszcze. |
_________________ Zawsze dumny z szefa swego,
To szwoleżer Piłsudskiego.
Z adiutantów i lekarzy,
Ma Warszawa pułk gówniarzy.
Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja!
 |
|
|
|
 |
Iontz
Administrator baron

Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 3941
|
Wysłany: 2007-10-29, 21:47
|
|
|
| Niezłe, ale krótkie. |
_________________ (—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar |
|
|
| Poziom: 47 HP |
 |
 |
 |
 |
6% |
477/7965 |
|
|
|
|
 |
Aaron Niguez
Weteran y mundos extranos

Prowincja: Sclavinia
Imię: Aarón Jesús Nicolás
Nazwisko: Níguez Esclapez
ID: A9381
Pomógł: 7 razy Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 2103 Skąd: mundos extranós y nuevos
|
Wysłany: 2007-10-30, 07:43
|
|
|
znakomite, ale co z Aemiliusem? |
_________________
 |
|
|
| Poziom: 37 HP |
 |
 |
 |
 |
3% |
121/4047 |
|
|
|
|
 |
Wieniawa
Weteran Ulubieniec Cezara

Prowincja: Eldorat
Imię: Emil
Nazwisko: hrabia Potocki
ID: A9344
Pomógł: 6 razy Wiek: 113 Dołączył: 12 Mar 2007 Posty: 1308
|
Wysłany: 2007-10-30, 11:16
|
|
|
| Löwenbräu napisał/a: | | znakomite, ale co z Aemiliusem? |
Jeszcze będę kontynuował |
_________________ Zawsze dumny z szefa swego,
To szwoleżer Piłsudskiego.
Z adiutantów i lekarzy,
Ma Warszawa pułk gówniarzy.
Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja!
 |
|
|
|
 |
Daniel Wiński
Weteran

Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1746 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-31, 15:06
|
|
|
| fajnie, będą "odcinki" ? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Wieniawa
Weteran Ulubieniec Cezara

Prowincja: Eldorat
Imię: Emil
Nazwisko: hrabia Potocki
ID: A9344
Pomógł: 6 razy Wiek: 113 Dołączył: 12 Mar 2007 Posty: 1308
|
Wysłany: 2007-10-31, 16:27
|
|
|
| tak |
_________________ Zawsze dumny z szefa swego,
To szwoleżer Piłsudskiego.
Z adiutantów i lekarzy,
Ma Warszawa pułk gówniarzy.
Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja!
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|