 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
Przesunięty przez: Guedes de Lima 2008-02-09, 11:56 |
Przejęcie władzy w pewnym cywilizowanym państwie |
| Autor |
Wiadomość |
Wieniawa
Weteran Ulubieniec Cezara

Prowincja: Eldorat
Imię: Emil
Nazwisko: hrabia Potocki
ID: A9344
Pomógł: 6 razy Wiek: 113 Dołączył: 12 Mar 2007 Posty: 1308
|
Wysłany: 2007-12-06, 18:45 Przejęcie władzy w pewnym cywilizowanym państwie
|
|
|
Przejęcie władzy w pewnym cywilizowanym państwie
Postacie:
- Józek Pierdoła – nowy prezydent
- Henio Kiep – asystent nowego prezydenta
- Ferdynand Głuptaszyński – eksprezydent
- Antoni Mączka – doradca prezydenta
- Franek Kapucyn – sekretarz prezydenta
- Ambasadorzy obcych państw.
Akt I
Głuptaszyński: Jak to się mogło stać?! – mówi z niedowierzaniem
Mączka: głos jakiegoś żula spod budki z piwem znaczy tyle samo co profesora…
Kapucyn: Cyli demokracja działa!
Głuptaszyński (spoglądając na Kapucyna): Ale co zrobiliśmy nie tak?
Mączka: Większość w parlamencie, rząd a teraz ten burak jest prezydentem.
Głuptaszyński: Gorzej być nie mogło…
<W tle słychać odgłosy tłumu. Nagle wchodzi Henio Kiep. Ma na sobie typowe ubranie małorolnego chłopa>
Kiep: Witam. Nazywam się… eee... yyy... Kiep. Henryk Kiep. Zara będzie pan prezydenta.
<Wchodzi prezydent. Chrząka i spluwa na podłogę. Jest w trakcie zapinania rozporka. Wszyscy wstają.>
Głuptaszyński (kłaniając się): Witam panie prezydencie. Niech mi będzie wolno przekazać panu ten oto symbol władzy.
Pierdoła: No już dobra, dobra! Mieliście czas aby się nagadać. Teraz sio mi stąd! A kysz! Sio! Sio!
<Pierdoła wymachując rękami chce wygonić wszystkich z pomieszczenia>
Głuptaszyński (speszony): Ale tradycja nakazuje…
Pierdoła: Uszy panu zatkała woskowina czy po naszemu pan nie rozumie? Do widzenia się z państwem. To mój gabinet! Nie zapraszałem was! Sio! (do Kiepa) Wygoń ich stąd!
Kiep: Eeee… słyszeliście. Pan prezydent chce abyście wyszli. Żegnam.
Głuptaszyński: Ale chcę poznać pana osobiście. Uścisnąć dłoń takiej ważnej osoby jak pan to nie lada wyczyn…
Pierdoła: Chyba rzeczywiście woskowina. Nie słyszy nic a nic.
Mączka: Może by pan nie przerywał mądrzejszemu i starszemu człowiekowi!
Pierdoła: Panie! Opamiętaj się pan! Opamiętaj się pan! Nie przeszkadza się prezydentowi Rzeczypospolitej wybranemu przez naród! Wstydziłby się pan!
Kapucyn: Pan prezydent chciałby tylko przekazać władzę swemu następcy!
Pierdoła: Po pierwsze primo! Były prezydent! Po drugie Primo! Łaski nie potrzebuję. Władzę od narodu wziąłem sobie sam. Sio mi stąd mówię! Kadencja się skończyło! Koryto się urwało! Wynocha! Paszoł won! Sio, sio, sio, sio, sio!
Ekipa wychodzi. Pierdoła podbiega jeszcze do eks-prezydenta trzymającego symbol władzy
Pierdoła: Ale figurkie pan zostaw! Należy mi się!
Akt II
Kiep: Panie prezydencie! Na audiencję czeka ambasador Niemiec.
Pierdoła: A ile ten Krzyżak już czeka?
Kiep: A ze pół godziny będzie.
Pierdoła: A niech czeka! Faszysta! A możeby co zrobić? Rozwiązać parlament? Co myślisz.
Kiep: Eee… to się nie opłaca. Mamy 79 procentową większość. Poza tym ludzie oczekują zmian na lepsze.
Pierdoła: Długo se nie poczekają… Zlikwiduję bezrobocie, przestępczość, korupcję, podniosę emerytury… i wybuduję wysoki na 20 metrów mur na naszej wschodniej granicy!
Kiep: Wspaniałe pomysły. Ludzie się ucieszą…
Pierdoła: Ilu mamy w kraju przestępców?
Kiep: No nie wiem. Z kilkanaście tysięcy.
Pierdoła: Ale ja mówię o największych bezbożnikach, mordercach i ludzi którzy nie chodzą w niedziele do kościoła.
Kiep: Mhm…mhm… będzie z 500.
Pierdoła: Dobra. Od 500 można zacząć.
Kiep: Co ma pan na myśli?
Pierdoła: Bierzemy autokary i wysyłamy ich w ramach resocjalizacji nad morze.
Kiep: Brzmi bardzo humanitarnie.
Pierdoła: Ale jak będą jechać to zatrzymają się koło tego dużego poligonu. I to w czasie manewrów.
Kiep: Dałoby się to zgrać…
Pierdoła: I się zgra. Zrobią sobie tam postój na dostarczenie prowiantu. A dowódca będzie umówiony i walnie do nich z SS-20.
Kiep: SS-20 nie mamy już na wyposażeniu
Pierdoła: No to jakimś tam Perszyngiem. Problem znika.
Kiep: A jak dowódca się nie zgodzi?
Pierdoła: To i jego tam wsadzimy.
Kiep: A jak będą się mieszać ci z ONZ-u??
Pierdoła: Za kogo ty mnie masz? Powie się, że ojej, że wypadek, że miało ich tam nie być. Że bardzo ubolewamy, że wypadek przy pracy. U ruskich ciągle się tak dzieje…
Kiep: W sumie dobry pomysł…. Wprowadzić szwaba?
Pierdoła: Dobra. Proś go. Zara mu zrobię hołd pruski. Nie będzie dyplomacji na kolanach! Ale jak się z nim dogadamy? Umiesz po szwabsku?
Kiep: Ambasandor! Musi mówić po naszemu…
Pierdoła: No to dawać go tutaj!
Kiep: Przyjmie go pan bez marynarki?
Pierdoła (zdejmując buty i skarpetki): I bez butów! Aby okazać brak szacunku!
Ambasador: Serdecznie witam pana. Nazywam szę Klaus Von Jungingen.
Pierdoła: Wiem kto pan jesteś. Inaczej bym pana nie przyjął. (Śmieje się)
Ambasador: Ha ha ha!
Pierdoła: Jesteśmy sojusznikami?
Ambasador: Ja, bardzo! W NATO!
Pierdoła: Przyjaciółmi?
Ambasador: Oczywiście! Freunde! Sąsiadami! Bardzo!
Pierdoła: Na śmierć i życie?
Ambasador: Jawohl!
Pierdoła: A jak jeden przyjaciel zrobi drugiemu coś bardzo brzydkiego?
Ambasador: Brzydkiego? Ooo, chyba, że nie chcący?
Pierdoła: Powiedzmy. I co powinien potem zrobić?
Ambasador: Przeprosić?
Pierdoła: Tak. I co jeszcze?
Ambasador: Naprawić winę?
Pierdoła: Zgadza się. A jak szybko?
Ambasador: Jak najszybciej! Nawet natychmiast!
Pierdoła: To na co Klaus czekasz?
Ambasador: Nie rozumiem…
Pierdoła: Kidy macie zamiar odbudować nam Warszawę?
Ambasador: Co ma pan na myśli?
Pierdoła: To, że twoi koledzy zburzyli nam Warschau!
Ambasador: Wie bitte? Co proszę? Moi koledzy zburzyli Warschau?
Pierdoła: A co? Moi!
Ambasador: To nie tak!
Pierdoła: A co? Sama się rozleciała!?
Ambasador: Co pan? Ja nie mam z tym nic wspólnego? Urodzony w czterdziestym piątym jestem!
Pierdoła: To będziesz miał więcej sił aby ją odbudowywać!
Ambasador: Ale już wypłacaliśmy wam reparacje w latach 60. 100 million marek! I dziś też płacimy!
Pierdoła: Tak 2500 zł za zabitą przez was osobę. No Klaus, bez jaj! To jak nie będę miał ci wydać z trzech tysięcy to ci dziadka zastrzelę? No bez jaj!
Ambasador: Muszę ostrzec, że to obraza międzynarodowa! Muszę powiadomić Berlin?
Pierdoła: Kancelarię Rzeszy!
Ambasador: Das ist ein flegelhaft! Auf viedersehe, Herr President!
Pierdoła: Heil Hitler!
<Wściekły von Jungingen wychodzi>
Akt III
<Wchodzi ambasador Rosji z koszykiem pełnym wódki i kiełbas>
Ambasador: Nu! Dień Dobryj!
Pierdoła: Gadaj czego chcesz!
Ambasador: Oj, Józek niecharoszyj. A ja tieibe podarok przynios!
Pierdoła: A na chuj mnie twój podarek!
Ambasador: Wied’my druzja, da czi niet?
Pierdoła: Może i druzja, ale co z tego?
Ambasador: To, że ty teraz prezidient i ja chaczu złożyć tobie pakłon.
Pierdoła: To składaj.
<Ambasador wyciąga butelkę wódki>
Ambasador: Wypijem, co, Józek? Za drużbu!
Pierdoła: Co ty ochujałeś, Sasza? Chcesz spić prezydenta Najświętszej Rzeczypospolitej na służbie?
Ambasador: Na kakoj jeszcze służbie?
Pierdoła: Dla narodu! O co chodzi! Streszczaj się.
Ambasador (zmienia ton na oficjalny): Okiej. Jesli ty tak sa mnoju. Ja priszoł, sztoby pan prezidient dał dięgi na ten koridor, co obieszczał!
Pierdoła: Ja? Sam żeś korytarz obeszczał! O czym ty do cholery mówisz?
Ambasador: Umowa była, prawda? Dagawor! Staniesz prezydentom, pozwolisz na koridor do Kaliningadu!
Pierdoła: Jaga umowa? Co ty bredzisz?
Ambasador: Nu dięgi to my dali na Taju kampaniju!
Pierdoła: Bo byliście nam winni?
Ambasador: Niszto nie byli wam winni!
Pierdoła: Byliście! Za naszą historię! Za Katyń, za Wilno, za Lwów, za Powstania, za Zabory! Co nie?
Ambasador: Dięgi byli za koridor! Takoj dogawor był!
Pierdoła: Nie dam ci żadnego korytarza! Już Hitler chciał i mu nie dałem, to co tobie go dam?
Ambasador: Tak się nie robi, Józek!
Pierdoła: A 17 września? Tak się robi! Wtedy to fajnie było, nie?
Ambasador: To był Sawieckij Sajuz! My teraz Rassija!
Pierdoła: Dla mnie jeden chuj! I do widzenia się z Tobą! I nie nachodź mnie więcej!
Ambasador: Ładna! Tolko, mój prezidient będzie bardzo niezadowolony!
Pierdoła: On mnie w dupę może pocałować. Jesteśmy w NATO.
Ambasador: To bardzo płocho, panie Prezidient! To my srywajet naszu otnoszenija państwowe!
Pierdoła: Niech srywajet! Wiesz jak się mój naród ucieszy?
Ambasador: Bardzo dienkuje, pan prezidient! Wy oczeń błagadarnyj!
Pierdoła: Paszoł won!
Dwa tygodnie później Polska została wydalona z NATO a wojska rosyjskie i niemieckie przekroczyły granicę polską. Dokonały się w końcu kolejne rozbiory… |
_________________ Zawsze dumny z szefa swego,
To szwoleżer Piłsudskiego.
Z adiutantów i lekarzy,
Ma Warszawa pułk gówniarzy.
Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja!
 |
|
|
|
 |
Stanislavus
Weteran Demokrata
Imię: Stanisław
Nazwisko: kawaler Gertald
Pomógł: 9 razy Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 1443 Skąd: z RN
|
Wysłany: 2007-12-06, 21:36
|
|
|
Jako Minister Oświaty serdzecznie gratuluję panu Potockiemu bardzo udanej sztuki |
_________________ Stanisław bnt. Gertald h.kaganek
były premier i kilka innych rzeczy
POWIEDZMY NIE WYBIERALNEMU KANCLERZOWI!!!! |
|
|
|
 |
Iontz
Administrator baron

Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 3941
|
Wysłany: 2007-12-06, 22:04
|
|
|
Wspaniałe |
_________________ (—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar |
|
|
| Poziom: 47 HP |
 |
 |
 |
 |
6% |
477/7965 |
|
|
|
|
 |
Aaron
Weteran Vicehrabia

Imię: Aaron von Lichtenstein-Rozman
ID: A9211
Pomógł: 13 razy Wiek: 43 Dołączył: 16 Lip 2007 Posty: 1765 Skąd: Eldorat
|
Wysłany: 2007-12-06, 23:29
|
|
|
Była kiedyś bardzoa, bardzo podobna sztuka "19 południk". Bardo wszystkim polecam!
http://www.inkluz.pl/arch...ultimedia4.html |
_________________ AKCJA "NIE ZAMYKAJ STRONY"
Sędzia Trybunału Honorowego
Wiceprzewodniczący Sądu Krajowego
Sędzia Sądu Najwyższego |
|
|
|
 |
Guedes de Lima
Weteran Burmistrz :)

Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy Wiek: 35 Dołączył: 27 Kwi 2007 Posty: 5600 Skąd: Nowy Kotwicz
|
Wysłany: 2007-12-07, 08:42
|
|
|
Bardzo fajne. |
_________________ Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza
"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor." |
|
|
| Poziom: 53 HP |
 |
 |
 |
 |
9% |
1028/11426 |
|
|
|
|
 |
Jan D-P
Weteran

ID: A9884
Pomógł: 5 razy Dołączył: 26 Sie 2007 Posty: 2364 Skąd: Kraków/ NK
|
Wysłany: 2007-12-07, 19:02
|
|
|
| Faaajno ;) |
_________________ I swear, i didn't know she was 3! |
|
|
| Poziom: 39 HP |
 |
 |
 |
 |
3% |
140/4676 |
|
|
|
|
 |
vonLichtenstein
Obywatel True Hedonist!

Prowincja: Księstwo Sarmacji
Pomógł: 1 raz Wiek: 36 Dołączył: 24 Maj 2007 Posty: 82 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2007-12-10, 10:30
|
|
|
| Nawet, nawet :) |
_________________ ( - ) Książę Michael von Lichtenstein h.Wąż
Sędzia Trybunału Honorowego
Sędzia Naczelny Rzeczypospolitej Sclavińskiej.
Sędzia Sądu Najwyższego.
Sędzia Sądu Krajowego.
Poseł na Sejm Księstwa Sarmacji.
Marszałek Izby Poselskiej.
Minister Spraw Zagranicznych. |
|
|
|
 |
Daniel Łukasz
Wybitny

Pomógł: 7 razy Dołączył: 01 Sty 1970 Posty: 494
|
Wysłany: 2007-12-10, 15:18
|
|
|
Super Emil |
_________________ Książę Daniel Łukasz. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|