Rzeczpospolita Sclavińska Strona Główna Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Hierarchia w Cesarstwie Tenbriel
Autor Wiadomość
Wieniawa 
Weteran
Ulubieniec Cezara


Prowincja: Eldorat
Imię: Emil
Nazwisko: hrabia Potocki
ID: A9344
Pomógł: 6 razy
Wiek: 113
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1308
Wysłany: 2007-12-17, 18:12   Hierarchia w Cesarstwie Tenbriel

- Rzeknij mi ojcze co nieco o szlachcie i magnatach w naszym kraju – rzekł młody Gentr Rajmund de Pierrefons
- Otóż… tak mój synu. Teraz nie ma znaczenia, ki pies, sodomita, czy nawet bękart, ważne jest jakie nazwisko nosi i jakim go tytułują. Nawet herb utracił swe wiekowe znaczenie - tu westchnął i spojrzał powyżej na ścianę gdzie wisiała tarcza rodowa, przedstawiająca miecz i różę. - My od wieków kwiat Cesarskiego rycerstwa tracimy swój status i czyny naszych przodków nie mają już nic do powiedzenia, teraz inne podziały, inne znaczenie... Ale nie bój się, drogi Rajmundzie, zaraz ci wyjaśnię, jaki to wszystko teraz wygląd obrało, a spróbuj mi przerwać, to cię twa kochanica nawet nie pozna, bo nos będziesz miał wielki niczym krasnoludzki obszczymur...
Gentelmany, Gentry, tako na nas wołają, że niby gorsza szlachta, co to ledwie ziemię swą posiada, a nic władzy i głosu wśród możnych, których tak się napleniło, nie ma.

Paź – Siedem lat żeś miał, jak to jako paź służbę swą zacząłeś i tyle też samo służył. Mogłeś iść na dwór do umiłowanego nam Najjaśniejszego Pana Emiliana Aemiliusa, może by i teraz tytuł był i żaden de Marnoc na podwórze by się nam nie pchał. Ale ty musiałeś, zresztą dobrze, bo tradycja w końcu ważniejsza, do twego wuja świętej pamięci, szlachetnego rycerza, niech go Arnton uchowa, co to go nawet polny zawalidroga przepić nie mógł. Nauczył cię on choć trochę dyscypliny.

Paź to chłopiec będący zwykle członkiem rodu szlacheckiego, pełniący służbę przy określonej osobie na dworze panującego (imperatora, elektora, hrabiego itp.), jak również szlachcica lub rycerza. Paziem określa się także młodego chłopca, który służy rycerzowi, jednocześnie przyuczając się do pełnienia funkcji giermka. Od siódmego roku życia młodzi chłopcy przez kolejne siedem lat usługują rycerzowi jako paziowie aż do momentu ukończenia czternastu lat. Byli oni także służącymi na zamkach i dworach wysokich rodów i stanowili osobisty personel członków arystokracji i rodziny królewskiej

Giermek – Jak żeś paziować skończył z wiekiem czternastu wiosen, to cię, jako żeś szlachetny z rodu de Pierrefons, na giermka przemianowali, a wuj walczyć nauczył. Oczywiście, gdy był trzeźwy, ale tyś talent miał po ojcu, więc i sam się szkoliłeś niezgorzej . A i coś ci z opowiastek skapnęło jakiej to taktyki na wojnie zwykło się używać. Zapewne pamiętasz jak musiałeś, pilnować by w każdej chwili wuj twój do boju stawać był gotów.

Chwalił mi się, że w zbroje umiałeś go odziać, szybciej niż on wódę pił z dzbana, a i na konia podsadzić potrafiłeś prędko. Jak jednego raza na goblińskie gęby się zasadziliście, to dzięki jego naukom położył żeś podobno z tuzin ścierwa. Za to też ci zresztą darowane były owe ostrogi, co to rycerskiego stanu są oznaką.

Giermkami zostawali młodzi chłopcy przeważnie z rodów szlacheckich, którzy byli wysyłani na dwór seniora, by tam uczyć się rycerskiego rzemiosła. Kształcili się we wszystkich dziedzinach sztuki wojennej. W czasie wypraw wojennych zostawali wcielani do oddziału (kopii) swojego rycerza. Byli odpowiedzialni za utrzymanie w gotowości bojowej całego rynsztunku swojego pana, czyli broni i zbroi, jak również opiekowali się rumakiem bojowym. W czasie bitwy towarzyszyli rycerzowi w walce. Giermek mógł za szczególne zasługi zostać pasowany na rycerza, otrzymując symbolicznie złote ostrogi

Rycerz, Kawaler – Każdy z nas pamięta ten moment, gdy ostrogi mu darowane, to jest najpiękniejszy moment, oj tak. Nie wiem, czy ci mówiłem, jak to mój ojciec, gdy pasował mnie, a bo i on dzięki zasługom taką władzę posiadł, strzelił mnie w lico tak, żem się aż zatrząsł i rzekł mi to wtedy: "A teraz powiadam wstań i niech nikt, nigdy więcej, a Mirmidia mi świadkiem, nie ważył się zamachnąć na twoją osobę, gdyż teraz tylko Aposowi dane będzie osądzać twe czyny, gdy skończy się żywot na ziemi..." Pamiętam, jak stroszyłem się dumnie, jak jakiś waleczniak z zapałką ze Stali, gdy pierwszy raz wołano mnie: "Panie". Czasy rycerstwa mijają, jesteśmy ostatnimi, zabraknie już walecznych serc do podtrzymania tradycji, nawet zakony, to nie to samo co kiedyś.

Rycerze, kawalerowie pochodzili z urodzenia bądź nadania stanu szlacheckiego. Zdarzało się, że władali kawałkiem ziemi, jednak często byli po prostu siłą militarną i rezydentami na dworach zacniejszych szlachciców. Zdarzało się także, że przynależeli do któregoś z zakonu lub bractw rycerskich o charakterze świeckim bądź religijnym.

Baronet – Baronetem zwą cię, gdy samemu Elektorowi poddaństwo hołdujesz, albo i Wielki Mistrz cię za zasługę jakąś tak właśnie wynagrodzi. Powiadają, że wyżej w drabinie od rycerza baronet stoi. A i ja swego czasu, mój synu, także dostąpiłem zaszczytów mienienia się takowym tytułem...

Baronet to możny, stojący w hierarchii wyżej od rycerza. Jest to bezpośredni wasal elektorski, jemu tylko podporządkowany. Jest to honorowy tytuł szlachecki nadawany za osiągnięcia przez elektorów, rzadziej przez mistrzów zakonnych.

Baron, Freiherr, Freifrau – ...tak, tak właśnie na Barona sam Wielki Mistrz mnie wywyższył, a to najwyższe odznaczenie. Powiadają, żem ja i mnie podobni najwyżsi z gentry. Jednakże do polityki Imperium dojść nam magnaci nie dadzą, choć dziad sam mi powiadał, że kiedyś to baroni po salonach chadzali i na dworze swój głos mieli, ale cóż - to już przeminęło.

Tytuły te należą do niższych tytułów szlacheckich, jednak zdarza się, że zalicza się je do arystokratycznych, a ambitny i wpływowy baron może mieć władzę nie mniejszą niż arystokrata.

Arystokracja i magnacja, to najwyższa szlachta, to oni teraz w polityce się kłębią i tytuły najważniejsze zagarniają jako że niby one teraz im tylko należne:

Graf, Komes, Hrabia – Tak to się zwą urzędniczyny w tym i twój "ulubiony" von Reigberg, które to w zastępstwie na ziemiach rządzą elektorskich. Przyległa jak mucha do gnoju opinia, że władza ich niewielka, ale nie waż się ich lekceważyć, bowiem wielkie wpływy mają, jako że to w większości pupilkowie Książąt Elektorów. Dzieli się ich według tego, gdzie i kim zarządzają:

Markgraf, Margrabia – Od marchii i kresów granicznych oni swą nazwę wzięli, bo i one ich domeną, której nade wszystko powinni strzec, ale zdarza się, jak i nasz to kochany Emilian czyni, zaprzedają je wrogom Imperium.

Markgrafowie czy też Margrabiowie są dowódcami zarządzającymi nadgranicznymi rubieżami państwa, zwanymi w Imperium marchiami.

Landgraf, Langrabia – Ci to jeszcze gorsza mać niż reszta hrabiowskiej hołoty, bo i przez samego Imperatora nadawane ziemie przejmują. Nie, żebym to ja, umiłowany sługa, miał coś złego na myśli, ale Landgrafami zwykle ci z rodziny panującego zostają. Jak który Elektor dług u władcy pozostawi to zwykle ten mu w zamienne Landgrafa posadzi, ażeby życie truł i jeszcze podatki na rzecz skarbca imperialnego zagarniał, co w gruncie rzeczy bardziej mi obojętne niż los chłopa na polu.

Landgrafowie i Langrabiowie zarządzają ziemią nadaną im pod nadzór bezpośrednio przez samego Imperatora

Reikgraf, Talabgraf – To dość ważna funkcja, bo oni od bandziorów i maszkaronów na rzekach nas strzegą, a w zamian często w dziedzinie zamki nadrzeczne dostają.

Urzędnicy ci mają za zadanie utrzymać porządek i prawo na wodach głównych rzek Imperium, co ze względu na ważną funkcje transportową tych szlaków jest tytułem zaszczytnym, ale i wymagającym, wiąże się także ze sporymi wpływami do rodzinnej kasy.

Altgraf – A to już najbardziej niewdzięczna i ciężka praca jako Altgrafa, mało tam górskich przełęczy i ich okolic strzec to i trzeba się dogadywać z krasnoludami, a ty chłopcze pewnie sobie sprawy nie zdajesz, co to znaczą negocjacje z nimi. Mało tego, że o każdą rzecz gotowi się kłócić to i jeszcze przysiadając do stołu twardy łeb z nimi potrzebny, bo inaczej gotowi za zniewagę zakończyć negocjacje.

Urzędnicy ci otrzymują w swą pieczę okolice górskie i podgórza. Mają za zadanie zapewnić tam spokój i ciągłości wydobycia ze znajdujących się tam cesarskich kopalni, na ich barkach leży także utrzymanie przyjaznych stosunków handlowych z krasnoludami.

Wildgraf – Ci to sam nie wiem po kie licho mianowani bywają, bo jak tu niby zarządzać puszczami Imperium, jednak Wildgraf do takich bzdur przydzielany właśnie, bo i nawet taki las to mienie Imperium.

Wildgrafowie mają pod swoją opieką leśne ostępy kraju, jednak ich władza ogranicza się jedynie do obrzeży puszcz Imperium, dalej bowiem nie sięga bowiem władza samego Cesarza, choć uznawane są w całości za część Cesarstwa. Dbają oni zabezpieczenie gospodarki leśnej i porządku na podległych im ziemiach.

Hrabia, Książę, Baron, Rycerz... Cesarstwa/Imperium – To dopiero wielki zaszczyt być wasalem Imperatora, tylko jemu służyć i tylko przez niego być karconym. Nawet Elektor niewiele ma do gadania z takim, bo i może mu, co najwyżej, parę wiąch posłać i to tylko wtedy, gdy nikt nie słyszy. Mimo, że nazwy tych tytułów brzmią jak niższe tytuły szlacheckie, nie dajcie się zwieść są to bowiem tytuły nadawane przez samego Imperatora i w związku z tym ludzie ci są odpowiedzialni jedynie przed samym Cesarzem.

Książę-Elektor, Wielki Książę-Elektor – Powiadają, że wybrany może być spośród dziedziców dwunastu dawnych plemion założycielskich, ale jak teraz, po XXV wiekach, można to udowodnić. Ano nie da się, jak zapewne już zgadłeś. Każdy z Elektorów dostaje swój Land, a u nas jako że pewnie liczyć umiesz to 10 takowych prowincji jest, w tym i jedna dla Imperatora.

Elektorzy to władycy wywodzący się w "prostej" linii od wodzów dwunastu plemion towarzyszy Sigmara, zarządzający jedną z 10 prowincji (zwanych landami). Również Imperator jest Elektorem jakiejś dziedziny: w wypadku Emiliana Aemiliusa jest to Redland Oczywiście na przestrzeni lat ciężko jest udowodnić przynależność do owych rodów pradawnych wodzów. Tytuł Wielkiego jest dodawany często w wypadku, gdy odnosi się to do jego domeny, ale może być nadany także za wielkie dokonania.

Diuk – Jak się naszemu miłościwie panującemu elektorowi zemrze, tfu, tfu Apos wzbroni, a Arnton nie dopuści, to jego miejsce zajmuje wcześniej wybrany Diuk i na krześle swym siedzi do powołania nowego elektora. Diuk zwykle jest zawczasu dobierany z grona doradców, ale różnie to już bywało.

W razie śmierci elektora, Diuk tymczasowo zajmuje jego stanowisko do chwili wybrania nowego, zawsze jest wyznaczany przez Elektora, gdy tylko ten zajmuje stanowisko, zwykle z grona bliskich doradców, dworzan.


No na tym koniec. Widzisz już jak to teraz wszystko wygląda, nie marszcz się wiem, że nie najlepiej, ale co nam począć. Teraz wiesz, że naskoczyć nam nie można nawet na tych von Krockowów. Tylko teraz nie leć i na paziu swych złości nie wylewaj, jedź lepiej do wsi i wybierz któregoś chłopa i wybatożyć rozkaż parę razy, w końcu między innymi od tego są, humor poprawi się raz - dwa, tak zawsze radził mój świętej pamięci ojciec...
_________________
Zawsze dumny z szefa swego,
To szwoleżer Piłsudskiego.

Z adiutantów i lekarzy,
Ma Warszawa pułk gówniarzy.

Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja!
 
 
     
Poziom: 31 HP   2%   50/2536
   MP   100%   1211/1211
   EXP   26%   28/104
Guedes de Lima 
Weteran
Burmistrz :)


Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy
Wiek: 35
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 5600
Skąd: Nowy Kotwicz
Wysłany: 2007-12-17, 18:20   

Zapewne ciekawe...ale dzisiaj nie mam już siły czytać. ;-)
_________________
Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza

"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor."
 
 
     
Poziom: 53 HP   9%   1028/11426
   MP   100%   5455/5455
   EXP   65%   199/304
Jan D-P 
Weteran


ID: A9884
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 2364
Skąd: Kraków/ NK
Wysłany: 2007-12-17, 18:21   

Póki co jestem w połowie i jestem pod wrażeniem ;)
_________________
I swear, i didn't know she was 3!
 
 
     
Poziom: 39 HP   3%   140/4676
   MP   100%   2232/2232
   EXP   39%   63/160
Stanislavus 
Weteran
Demokrata

Imię: Stanisław
Nazwisko: kawaler Gertald
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 1443
Skąd: z RN
Wysłany: 2007-12-17, 19:29   

Na pewno ciekawe, przeczytam jak będę miał czas, a teraz-do Biblioteki!
_________________
Stanisław bnt. Gertald h.kaganek

były premier i kilka innych rzeczy :-)

POWIEDZMY NIE WYBIERALNEMU KANCLERZOWI!!!!
 
 
     
Poziom: 32 HP   2%   55/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   53%   59/111
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 12