Rzeczpospolita Sclavińska Strona Główna Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wieniawa
2008-02-03, 00:23
Chwała Polsce i Jagiellonom!
Autor Wiadomość
Wieniawa 
Weteran
Ulubieniec Cezara


Prowincja: Eldorat
Imię: Emil
Nazwisko: hrabia Potocki
ID: A9344
Pomógł: 6 razy
Wiek: 113
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1308
Wysłany: 2007-12-25, 16:48   Chwała Polsce i Jagiellonom!

Prolog

Odcinek I - Początki panstwa Jagiellonów




Kronikarz Crystianus napisał:

Cytat:
Nic w Roku Pańskim 1418 nie zapowiadało, że już niedługo dojdzie do wydarzeń wspaniałych i wiekopomnych. W kwietniu został przedłużony rozejm polsko – krzyżacki, pod koniec kwietnia zakończył się trwający od 1414 r. sobór w Konstancji.
Rok był jak każdy inny – zima była mroźna, lód ściął rzeki a nawet sam Bałtyk. Ptaki odleciały na południe, gdzie jak powiadają Saraceni, żyją czarni ludzie – ale kto by tam wierzył niewiernym! Księża byli nadal zachłanni i w zupełnej niezgodzie z nakazami bożymi żyli. Szlachta wykorzystywała chłopów, zamiast wojen bardziej interesowały ich własne latyfundia. Ba, nie koniec na tym!! Więcej przywilejów żądali, ale to również nikogo nie dziwiło.

Na drogach grasowali zbójcy, chłopi cierpieli na niedostatek jadła i mory najróżniejsze. Dzieci umierały niedługo po urodzeniu, zdemoralizowani żołnierze i dezerterzy grabili i łupili co popadło, tysiące proroków i mesjaszy nawoływało do pomocy bliźnim i powrotu na łono Boga. Ale kto by tam słuchał biczujących się wariatów?? Jest tak jak jest i nic ma się nie zmieniać!! A Bóg i tak rozpozna swoje owieczki...
Tak więc nic, zupełnie nic nie zapowiadało, że już niedługo nastąpi.....


CZAS ZMIAN
-,,Teraz jest i tak znacznie lepiej niż na początku- pomyślał Jagiełło, przełykając śliwkę maczaną w miodzie i popijając winem. Dobrze pamiętał trudne początki panowania. Był w Polsce kimś obcym, na dodatek Litwinem i poganinem. Z czasem, dzięki sprawiedliwym i dobrym rządom zyskał posłuch i szacunek. Jego jedynym wrogiem został nieugięty biskup Oleśnicki.
-,,Ten kraj nie jest jeszcze tym czym powinien być-zastanawiał się Jagiełło-Polska powinna odegrać ważną rolę w historii, stać się potężnym imperium. I trzeba odzyskać dostęp do morza i Gdańsk, to nasze, polskie ziemie! ’’
-Ale jak, na Pieruna tego dokonać?!- ryknął niczym żubr-jak...
Przełknął kawałek śliwki, położył się na wygodnym łożu z baldachimem. Elżbieta Granowska, jego trzecia żony zbliżyła się do męża.
-Co cię martwi, Władziu??- spytała słodkim głosem, całując króla.
-Polska- odparł krótko monarcha-chciałbym wzmocnić jej pozycję, zdobyć nowe terytoria....żeby ten kraj liczył się w Europie...
-Starodawne księgi zawierają wszelką potrzebną mądrość. Poczytaj o dokonaniach polskich władców, poznaj ich polityczne plany.....
-Moje polityczne plany upadły, gdy nie mogłem zdobyć Malborka- warknął Jagiełło.
-Oj Władziu, znowu zaczynasz?
-No już dobrze, czytam te twoje księgi....
Wstał, włożył ciepłe kapcie i ruszył do zamkowej biblioteki. Tu sięgnął po dzieło Galla Anonima i otworzył na pierwszej lepszej stronie. Ujrzał taki oto tekst:

Cytat:
,,Naszym przodkom wystarczyły ryby słone i cuchnące, my po świeże przychodzimy, w oceanie pluskające! Ojcom naszym wystarczyło, jeśli grodów dobywali, a nas burza nie odstraszy, ni szum groźny morskiej fali. Nasi ojce na jelenie urządzali polowanie, a my skarby i potwory łowim, skryte w oceanie!’’
-Podbić....ale to nie jest łatwe...trzeba....trzeba wewnętrznie wzmocnić ten wspaniały kraj......


Na początku stycznia Roku Pańskiego 1419 r. Władysław Jagiełło wydał ,,O wolnym handlu stanowienie’’. Królewski edykt wzmacniał pozycję kupców i ich dochody. W znaczny sposób zachęcił również kupców do handlu.
Kolejnym czynem króla, który bardzo zdziwił szczególnie szlachtę, było uprawnienie prawosławia i katolicyzmu. Było to konieczne, gdyż na wschodnich kresach Polski mieszkali liczni prawosławni. Wywołało to oburzenie przywiązanej do tradycji polskiej szlachty, jednak król na to nie zważał.

-Jam nie król malowany!!- krzyczał Jagiełło ( choć na obrazach wychodził bardzo dobrze – Kronikarz Crystianus)

Jagiełło postanowił również o poprawie stosunków z krajami europejskimi, szczególnie najbliższymi – Węgrami i Czechami. Decyzja ta została potwierdzona królewskimi mariażami, które bardzo zbliżyły Polskę do obu tych krajów.

W polityce zagranicznej król nie przeprowadzał gruntownych reform – sojusz z Litwą i Mazowszem uważał za dobrą przeciwwagę dla Krzyżaków.

Ogromnym zaskoczeniem dla całego chrześcijańskiego świata były wydarzenia w Czechach. Husyci - ruch religijny i polityczny uczniów i zwolenników czeskiego reformatora religijnego Jana Husa, ogłosili niezależność od Zygmunta Luksemburskiego. Jagiełło nie zdecydował się jednak ogłosić wrogiem husytów – zdecydował się pozostać ” neutralny”. Kościołowi Katolickiemu mówił że jest wrogiem a Husytom, że ich przyjacielem. Tajemnicą Poliszynela było jednak wsparcie, głównie w postaci dostaw broni i żywności, jakiego udzielał odszczepieńcom i heretykom.

Pod koniec listopada Roku Pańskiego 1417 r. Litwa wypowiedziała wojnę Zakonowi Krzyżackiemu. Jagiełło, które morskie plany miały szanse się ziścić, ochoczo przystąpił do wojny. Dwie główne polskie armie, stacjonujące na północy kraju natychmiast wkroczyły na ziemie Krzyżaków. Jedna z armii zaczęła oblężenia Gdańska, druga Torunia.

Korzystając z wojennej zawieruchy, szlachta zebrana w Czerwińsku nad Wartą, zażądała nowych przywilejów. Ale tym razem Jagiełło nie miał zamiaru ulec jej żądaniom. Oto jak opisuje to zdarzenie Kronikarz Crystianus:

Cytat:
Król Jagiełło, bez dysput żadnych, odmówił udzielenia przywileju. Wzmocniło to władzę królewską, a osłabiła szlachtę, która jako odpowiedź rebelię zgotowała, na króla rękę podniosła szlachta z Poznania i Sieradza. Straszne było patrzeć jak się rodacy, bracia mordują. Kto racyję miał, sam Bóg Wszechmogący chyba tylko wie. Ja nie będę oceniał ani króla stanowczego, ani szlachty nieposłusznej. Jak było?? Wojska królewskie buntowników rozgromiły, przywódca rebelii został schwytany i z rozkazu Jagiełły powieszony na najwyższym dębie z szyderczym napisem:,, do góry się piąłeś, góry się trzymaj’’.


Tak więc Polska odzyskała pomorze gdańskie i mogła rozpocząć handel morski w największym porcie Hanzy (której siedziba znajdowała się właśnie w Gdańsku). Król Jagiełło wówczas także wymuszony przez niego hołd lenny Księcia Hanzy Rudolfa II. Dzięki temu król Polski mógł mieć wielki wpływ na handel na całym terytorium Hanzy.

Niech żyje król!

Kronikarz Crystianus na początku czerwca Roku Pańskiego 1423 napisał:

Cytat:
Kraj od wojny krzyżackiej żył w błogim, tak nie lubianym przez monarchów pokoju. I choć ze wschodu nadchodziły niepokojące wieści, jakoby to Moskwa pazury sobie ostrzyła i do wojny jakowej się gotowała, w kraju był spokój. Jak powiedzieliby bardowie ,,Miecze zamieniono na lemiesze’’. Kraj rósł w siłę i dobytek, chłopi wdzięczni byli królowi za silną rękę jaką trzymał szlachtę. A szlachta jedynie przeklinać mogła twardego władcę i spiski knuć, u postronnych poparcia szukając. Król na to uwagi zbytniej nie zwracał, wszelkie objawy buntu mieczem i toporem uśmierzał. W tym czasie zresztą inne myśli zaprzątały jego głowę.....


- Trzeba byłoby pokazać wszem i wobec w Europie, żem ja nie poganin...- zastanawiał się Jagiełło- poradź że coś, Elżuniu! Nie mogę poradzić sobie z tą krzyżacką propagandą, na Pieruna!
- Nawrócić trzeba by było pogan jakowyś – odparła żona monarchy – tak jak Bolesław Chrobry świętego Wojciecha do Prusów wysłał, aby te owieczki zbłąkane na jedyną słuszną drogę sprowadzić...
- Tak, dobry to pomysł!! – rzekł Jagiełło – do Lwowa, Wilna i Kijowa wyślemy misje chrystianizacyjne, które nawrócą wszystkich pozostałych pogan.
- A twój edykt o równości religii??
- Edykty są potrzebne do czasu, droga żono! Takie są prawa polityki!
- A jeżeli Ci odszczepieńcy nie zechcą się nawrócić??
- Oto się nie martw, droga Elżuniu!! Nie nawrócimy ich słowem, to po miecze sięgniemy...

Król Polski nakazał także wysłać dary osobiste do kilku ze swoich sąsiadów: Brandenburgii, Prusom, Węgrom i Czechom oraz Papieżowi.

10 stycznia 1419 roku Król Polski pod pozorem szerzenia wiary Katolickiej zaatakował Prawosławną Mołdawię. Była ona znacznie słabsza i dość szybko upadła. Polska zyskała dostęp do Morza Czarnego a Mołdawia stała się oficjalnie wasalem a praktycznie częścią Królestwa Polskiego. Wszystkie najważniejsze stanowiska w kraju zajęte były wówczas przez Polaków.

Podbite tereny: na czerwono terytoria wcielone do Polski a na Niebiesko "wolną" Mołdawię.



W roku 1421 król Polski Władysław II Jagiełło widząc, iż na wielu europejskich tronach zasiedli władcy mający na celu budowę świata składającego się z samych wielkich potęg, postanowił stawić czoło temu wyzwaniu i zjednoczyć wszystkie ludy zamieszkujące Europę Wschodnią pod jednym berłem. Pierwszym celem było zdobycie Mołdawii a drugim zakrojona na szeroka skalę reforma podatkowa, aby zwiększyć efektywność ich ściągania.
_________________
Zawsze dumny z szefa swego,
To szwoleżer Piłsudskiego.

Z adiutantów i lekarzy,
Ma Warszawa pułk gówniarzy.

Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja!
Ostatnio zmieniony przez Wieniawa 2007-12-25, 23:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Poziom: 31 HP   2%   50/2536
   MP   100%   1211/1211
   EXP   26%   28/104
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 13