Rzeczpospolita Sclavińska Strona Główna Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Turnieje Rycerskie
Autor Wiadomość
Wieniawa 
Weteran
Ulubieniec Cezara


Prowincja: Eldorat
Imię: Emil
Nazwisko: hrabia Potocki
ID: A9344
Pomógł: 6 razy
Wiek: 113
Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1308
Wysłany: 2008-01-21, 16:40   Turnieje Rycerskie

Informacje o turniejach ich mechanice i także otoczce najwierniej oddają literackie przykłady opisujące te zacne zawody odbywające się w zamierzchłej przeszłości tej krainy.

Umiejętność i zręczność w jeździe konnej w Sclavinii ceniona była bardzo wysoko już w VII wieku za sprawą powszechnego zamiłowania dowódców do wykorzystywania jeźdźców w czasie bitew. Pewnego rodzaju prestiżem konni wojownicy cieszyć się mogli za czasów pierwszej chwały, kiedy to w XII wieku stanowili trzon armii. Jednak kryzys, który nastąpił w XV wieku sprawił, że ciężka jazda nie była już tak popularna w wojsku.


Rycerze mimo to jako ludzie elitarni, dumni, z ogromnym bagażem kulturalnym nie zaprzestali treningów. Paradowanie w pełnej zbroi mieniącej się w słońcu, na zadbanym rumaku ze służbom przy każdej nadarzającej się okazji dla rycerza było wyzwaniem, sposobem na udowodnienie zwykłym ludziom swego miejsca w społecznej drabinie. Jeden z XIII wiecznych kronikarzy (Emilian Marius) tak oto opisuje drogę rycerza do nowo wybudowanego kościoła na nabożeństwo: „… kościół nowy ukończywszy, tłum ludzi na nabożeństwo się zebrał. Przeto wieśniaków na zewnątrz trzymali, co by Pana swymi chciwymi, grzesznymi obrazami nie gorszyli. I słońce do szczytu dochodziło i przyjechał sam Potocki, aby Panu pokłony czynić. Zali nie można go zobaczyć było, jeno blask oślepiał od bogatego pancerza wierzchowca, sługi jego w liczbie osiemnastu drogę przed nim czyścić poczynali, co by nawet kurz się go nie imał. I wjechawszy on wśród tłum ludu, okrzyk wzniesiony został wychwalający. Potocki srebra dwie garście w tłum rzuciwszy oni szlachetność jego poznali, i przestali być grzeszni dla Pana i wejść do kościoła mogli…”.

Opis ten obrazujący wysoki status społeczny rycerza sprowadza nas w zasadzie do założenia, że ludzi tacy także kształtowali życie kulturalne lokalnego społeczeństwa. To za sprawą ich inicjatywy turnieje zyskały ogromną popularność.

Jaka jest jednak geneza tego szlachetnego sportu? Wysoce prawdopodobne jest, że właśnie z ćwiczeń rycerza. Bywało tak, że trenowało dwóch wojowników ze sobą w postaci nieformalnych pojedynków, które odbywały się przy różnych okazjach. W źródle z połowy X wieku kronikarz używa słowa „darnellum” i pisze, że wesela i pasowania zazwyczaj kończyły się „ wykwintnymi ucztami, tańcami i darnellum”. Było one jednak organizowane spontanicznie bez wyraźnego harmonogramu, co w zasadzie zaprzecza turniejom samym w sobie. Właśnie z powodu chaotycznego przebiegu i braku jakiejkolwiek formalizacji darnellum uznane zostały za niebezpieczne, ponieważ niosło za sobą naruszenie porządku publicznego, kończyły się w niektórych przypadkach nawet rozruchami. W darnellum mogli brać udział giermkowie, dla których była to wspaniała rozrywka.

W związku z tym zaczęły się pojawiać pewne dokumenty regulujące ten sport. Tak na przykład w Kotwiczu wydano edykt w 998 roku, który nakazywał każdemu kto urządzał darnellum musiał wbić na skrzyżowaniu ulic wbić po trzy długie włócznie.
W czasie oblężeń natomiast granice między prawdziwą walką, a „sportem” w naprędce organizowanych turniejach była znikoma.

Jednak cały czas mimo, że rycerz na turnieju zdobywa doświadczenie turniej rycerski był sportem, który pokazuje nam ten charakterystyczny, odrębny świat rycerzy. Działo się tak głównie dzięki wprowadzonym zasadom. Początkowo w połowie wieku XI nie było wiele ograniczeń.

Walka polegała na zrzuceniu przeciwnika z konia i pojmania go, ale bez zabijania i ranienia. Były miejsca, w których rycerz mógł się schronić, odpocząć i naprawić swój ekwipunek. Później od koniec XI wieku pojawiły się takie zasady, że za pojmanego rycerza lub wierzchowca należało zapłacić okup. W tym czasie także ustalono, że w turnieju używać można specjalnie tępionych broni.

Sędziowie pojawią się jeszcze później, bo w połowie XII wieku. Jednak o zasadach punktowania nie wiadomo zbyt wiele z powodu braku odpowiednich źródeł.

Wydaje się, że znaczenie mogły mieć bezpośrednie uderzenia w walce pieszej, ilość skruszonych kopii lub zrzucenie rycerza z konia. Sędziowie musieli oceniać czy na kopiach skruszono groty, czy pękły dalej od nich.

Dyskwalifikowano tych rycerzy, którzy dopuścili się uderzenie poniżej pasa, próbowali sięgnąć po przeciwnika przez barierkę, mieli nieprzepisową broń i nie okazali jej sędziom przed rozpoczęciem zawodów.

Szybko turnieje stały się częścią życia społecznego w całej Sclaviniii, a nawet poza jej granicami. Odbywały się z okazji uroczystych wjazdów władców do miast, spotkań dyplomatycznych, pasowania i uroczystości o charakterze bardziej prywatnym jak wesele czy chrzciny – jak kiedyś darnellum. Janat (XII wiek) pisze: „… radosny to dzień, dobrych uczynków, bogactwa i uczt pełen. Tańcują, więc damy, a mężni sporty rycerskie uprawiać będą”.

W turniejach zorganizowanych z powodów dyplomatycznych często rycerz odpowiadał za reputację swojego seniora.

Entuzjazm związany z tym sportem oprócz rycerzy wzbudzał też tłumnie damy, które od zawsze przybywały obserwować dokonania czempionów.

Damy wręczały nagrody. Gorvenal z Kotwicza pisze, że wręczone przez białogłową dwa łosie to ich tradycyjny przywilej. Panie angażowane były także w jeszcze jednej formie turnieju – turnieju, który robiono w formie spektaklu bazując na jakichś znanych legendach.

Główną bohaterkę „grała” zazwyczaj najznamienitsza z miasta kobieta. Stwarzało to niemal teatralną atmosferę.

Turnieje organizowane z okazji wesel stały się najpopularniejsze w XIII wieku. Stały się wtedy nieodłączonym elementem tych uroczystości.
_________________
Zawsze dumny z szefa swego,
To szwoleżer Piłsudskiego.

Z adiutantów i lekarzy,
Ma Warszawa pułk gówniarzy.

Lance do boju, szable w dłoń
Bolszewika goń, goń, goń
Żuraw, żuraw, żurawia
Żurawiejka ty maja!
 
 
     
Poziom: 31 HP   2%   50/2536
   MP   100%   1211/1211
   EXP   26%   28/104
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 11