"Nasza Rzeczpospolita"
Witam w kolejnym, XIV wydaniu "Naszej Rzeczypospolitej". Dziś wiele o wyborach. Na początek, proszę o wybaczenie, zamieściłem tekst osobisty wyjaśniający moje kandydowanie do Sejmu, potem obiektywny artykuły dotyczący kandydatów, a następnie artykuły podsumowujące V kadencję Sejmu, oraz promujące niezauważaną Wielką Akcję Reklamy, zapraszam
Czemu kandyduję?[/size]
Kandyduję do Sejmu z listy Sclavińskiej Partii Patriotycznej. Pewnie wielu Sclavińczyków, szczególnie tych ?starszych? pod względem, daty rejestracji postuka się w głowę i powie ?Oho, Gertaldowi znowu zagrały ambicje?. Nie jest to absolutnie prawda. Ambicje mam, oczywiście, ale bynajmniej nie są to ambicje osobiste. Są to ambicje przeprowadzenia reform i ambicje, aby jak najlepiej działać dla dobra państwa. Większość z moich drogich czytelników pewnie dobrze wie, że jestem idealistą. Notabene z tego powodu wiele osób zarzuca mi, że nie nadaję się do polityki. Owszem, ja się nie pcham do polityki w stylu ?obrzucania się gównem?. Nie, nie kandyduję, aby się powygrzewać w Sejmowym fotelu.
Kandyduję, gdyż zauważyłem w SPP szansę na realizację planów, o których marzę i daję temu wyraz w artykułach do NR. Otóż SPP idzie do wyborów z hasłami gruntownej reformy państwa. SPP i premier Potocki mają na tą reformę pomysł, który mi odpowiada, dlatego kandyduję, aby ich wesprzeć. Nie, nie zapisuję się do SPP, przynajmniej póki co. Bo przy wielkiej sympatii do tej partii i planów, jakie ma przed sobą chcę zachować przynajmniej pewną niezależność.
W kampanii wyborczej będę głosił poglądy gruntownej reformy systemu państwowego, oraz niektórych sektorów życia w Sclavinii. Mój program wyborczy ukaże się w najbliższych dniach, a w nim szczegółowe plany moich reform.
Pewnie teraz powiecie, że NR straci do reszty obiektywizm. Otóż, choć poniekąd może i jest to prawda, lecz będę się starał przedstawiać naszą Sclavińśką rzeczywistość w jak najbardziej zróżnicowany sposób. Powiem tyle. Niezależnie, czy będę posłem, czy nie, NR będzie wydawana i będzie głosić poglądy proreformatorskie. Nie będzie to gazetka partykna żadnego stronnictwa, tyle mogę zagwarantować.
WYBORY-WIEMY CORAZ WIĘCEJ
Dowiadujemy się coraz więcej na temat przyszłych kandydatów do Sejmu VI kadencji. Dotarliśmy do listy Sclavińskiej Partii Patriotycznej, prócz tego mamy kilka informacji o innych kandydatach.
Po pierwsze, co wiemy już na pewno kandyduje regent Księstwa Sarmacji, do niedawna przewodniczący NPS, Pan Robert Janusz von Thorn-Czekański. Jest to bardzo ciekawa kandydatura. Nigdy bowiem jeszcze w historii Sclavinii posłem na jej Sejm nie był ktoś zajmujący tak wysokie miejsce w Sarmacji. Z tego powodu można powiedzieć, że kandydatura ma ta spore szanse, choć pewnie nie wszyscy tak uważają, gdyz Pan Czekański jest osobą dość kontrowersyjną, przez niektórych lubianą bardzo, przez innych wprost przeciwnie. Będzie miał też trudną przeprawę jako kandydat niezależny, co jest spowodowane postępującą polaryzacją sceny politycznej na linii UCD-SPP. Pożyjemy, zobaczymy, wiele zależy od stylu kampanii Roberta.
Znamy już także listę Sclavińskiej Partii Patriotycznej, jednego z faworytów tych wyborów. Otóż na liście SPP mają znaleźć się podobno Emil Potocki, jej honorowy prezes i Marszałek-Premier, Jan Dmowski y Potocki, Paweł Heczko vel zaquaz, a także Stanisław kaw. Gertald, który zgodził się kandydować z listy SPP jako kandydat niezależny. Lista "Patriotów" wydaje się więc niezwykle silna. Znajdują się na niej zarówno doświadczeni Sclavińczycy znający Sclavinię od początku (Potocki, Gertald), trochę "młodszy" pod względem długości przebywania w RS Jan Potocki, który jest już jednak także doświadczony z pracy w obecnym Sejmie, którego przez miesiąc był marszałkiem, oraz reprezentant "nowych"- Paweł Heczko, który debiutuje na politycznej scenie Sclavinii, a znany jest z doskonałej znajomości systemów informatycznych. Tak więc lista SPP wydaje się być naprawdę silna i zróżnicowana. Patrioci idą podobno do wyborów pod hasłem głębokiej reformy systemu państwowo-administracyjnego.
Także konkurencja SPP jednak nie próżnuje. Unia Centro-Demokratyczna także zechciała nam uchylić rąbka tajemnicy.Nasz informator w Unii (wysoko postawiona osoba) mówi nam, że UCD wystawi trzech, lub czterech kandydatów, wśród których znajdzie się wiceminister oświaty Piotr Centarowicz, oraz minister stanu pan Giorgio Armeńczyk. Pozostali kandydaci są ponoć w stanie uzgadniania, podobno trwają także negocjacje z obecnym Ministrem Oświaty- Aleksandrem kaw Nowakiem.
Tak więc trzeba przyznać, że nuda nam w tej kampanii na pewno nie grozi. Wygląda na to, iż będziemy mieć poważną walkę o głosy. Na stan obecny wygląda też, że wystartuje rekordowa liczba kandydatów, 8-9, a więc nie będzie łatwo uzyskać mandatów. A więc, czekamy na merytoryczną kampanię i debatę publiczną o nurtujących Sclavinię problemach.
WIELKA AKCJA REKLAMY
Niebywałe jest to, że z żadnym odzewem nie spotkała się Wielka Akcja reklamy episode II ogłoszona przez prezydenta Iontza 17 lutego. Mało kto chyba- niestety- zagląda do działu "promocja Sclavinii" na forum. Tam bowiem umieszczona jest o niej informacja. Niewiele osób wie, jak korzystna może być ta akcja dla potencjalnych jej uczestników. Przytoczę tu fragment prezydenckiego ogłoszenia.
5 libertów za każdy pakiet 5 reklam na forach dyskusyjnych!
Muszą one spełniać następujące warunki:
1. Ogłoszone zgodnie z regulaminem danego forum (jeżeli zabrania on reklamowania - nie otrzymasz pieniędzy!). Jeżeli reklamy nie są w danym miejscu dobrze widziane, lepiej skonsultować się w tej sprawie z teamem moderatorskim.
2. Opublikowane w odpowiednim dziale (jeżeli forum nie posiada kategorii "linki", "reklama", itd., to świetnie nadają się do tego działy w rodzaju "hydepark", "inne", "ogólna dyskusja").
3. Nie reklamujemy na pustych bądź nowo powstałych forach, chyba że są one bardzo aktywne! Sugerujemy wybór for posiadających minimalnie dziesięciu aktywnych użytkowników.
Za sprowadzenie konkretnego mieszkańca do Sclavinii: 10 libertów!
Jeżeli masz dobrego znajomego lub kolegę - nie czekaj! Jeżeli zarejestruje się on na forum Sclavinii i uzyska ID sarmacki, otrzymasz nagrodę wysokości 10 libertów, od ręki!
Jeżeli sprowadzony przez ciebie mieszkaniec uzyska obywatelstwo, dostaniesz bonus wysokości 19lt, co razem daje wspaniałą nagrodę - 29lt!
Tak więc za reklamę, która powinna być obowiązkiem każdego Sclavińczyka rząd oferuje teraz niezwykle wysokie zapłaty. Powiem tyle- na reklamie można zbić fortunę, a przy tym niezwykle przysłużyć się krajowi, a więc- Sclavińczycy do dzieła- do reklamy!
Podsumowanie V kadencji Sejmu
Chciałbym, jako dziennikarz dokonać podsumowania kończącej się właśnie kadencji Sejmu wybranego w wyborach 26 grudnia 2007.
\
Najpierw może podsumowanie liczbowe.
Skład:
W skład Sejmu V kadencji wchodziło 5 posłów. Po wyborach było to 4 posłów Unii Centro-Demokratycznej i 1 poseł Sclavińskiego Bloku Obywatelskiego. Na stan obecny jest to 2 posłów UCD, 2 Sclaviońskiej Partii Patriotycznej i jeden niezależny-nieaktywny.
Sejm miał w swojej kadencji trzech Marszałków: Jana Dmowskiego y Potockiego( 3. I-4.II), Mustafę Kalashnikova (4.II-8.II), oraz Emila Potockiego (8.II-?)
Posiedzenia i uchwały:
Sejm odbył 7 posiedzeń, przyjął 5 uchwał o charakterze personalnym, oraz 3 ustawy ( w tym nową konstytucję.
To tyle liczb, może teraz krótki komentarz.
Z powyższych danych trzeba niestety przyznać, że Sejm V kadencji do najlepszych nie należał. Pracę w parlamencie zdominowały spory o charakterze polityczno-personalnym. Połowa posiedzeń była poświęcona na wszelkiego rodzaju powoływanie i odwoływanie premierów i marszałków. Mało było merytorycznej dyskusji. Liczba ustaw w porównaniu z Sejmem IV kadencji jest rażąco niska. 3 ustawy, w tym konstytucja wypracowana przez poprzedni Sejm, ustawa o muzeum i o wiceprezydencie, to bardzo, bardzo mało. Niestety posłów nie charakteryzowała zbytnia inicjatywa. Szkoda, gdyż na prawdę była szansa po uchwaleniu konstytucji szybko przeprowadzić stosowne reformy i pójść do przodu, słowem- przeobrazić uchwalenie nowej ustawy zasadniczej w energię do tworzenia. niestety, posłowie zajęli się przepychankami wokół wyboru Marszałka-Premiera i na reformy czasu nie starczyło. Prawda, ten Sejm miał lekkiego pecha. najpierw premier odchodzący po dwóch dniach, potem premier na urlopie. To na pewno nie są okoliczności sprzyjające rzetelnej pracy w parlamencie.
Reasumując, choć niewątpliwym sukcesem tego Sejmu było uchwalenie nowej konstytucji, to ta kadencja dobra nie była, i pozostawiła przyszłemu parlamentowi sporo spraw do załatwienia, które dawno powinny już zostać uchwalone, jak np. reforma ustrojowa, czy regulamin Sejmu. Dlatego należy mieć nadzieję, że kolejny Sejm weźmie się ostro do roboty, gdyż roboty jest dużo i nie ma czasu na polityczne spory.