 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
|
Numer XII |
| Autor |
Wiadomość |
Michal Siduniak
Weteran

Pomógł: 5 razy Dołączył: 30 Lis 2007 Posty: 1393 Skąd: już by chcieli wiedzieć
|
Wysłany: 2008-03-08, 15:15 Numer XII
|
|
|
Numer XII
--------------------------------------------------------------------------------
Witam w kolejnym, dwunastym wydaniem "NR". Dziś całkowitym tematem wydania jest wybór Pana Kalashnikova na premiera, który odbył się w dość nerwowej sytuacji. "NR" rozmawiała wczoraj z Panem Kalashnikovem, dotarła do różnych rozterek, jakie pojawiały się wczoraj w różnych kręgach politycznych. W tym numerze zajmiemy się wczorajszym wyborem, oraz celami, jakie Kalashnikov powinien sobie jako premier postawić.
Czy UCD wie czego chce?
A więc stało się to, co się powinno stać. Unia Centro-Demokratyczna przeforsuje najpewniej swojego kandydata na premiera. Niby normalne, a... wydawało się w pewnym momencie, że nie do końca, gdyż przez kilka godzin można było odnieść wrażenie, że UCD zrezygnuje ze "swojego" szefa rządu i poprze Emila Potockiego. W końcu to członek tej partii, ustępujący (chyba) marszałek Sejmu Jan Dmowski y Potocki zgłosił swego ojca na to stanowisko. Ujawniło to, że rządząca partia nie jest monolitem. Jeszcze o 14:20 Pan Mustafa Kalashnikov mówił "NR": "Pan Jan nie konsultował z nikim tej decyzji, jednakże jeśli pan Emil nie będzie miał zbyt dużo pracy w ministerstwie w Sarmacji i sam wyrazi zainteresowanie to czemu nie??". Tak więc możemy wiedzieć jedno, Unia była zaskoczona tym, że jeden z jej prominentnych członków zgłosił kandydata na drugą osobę w państwie bez porozumienia z władzami partyjnymi. Jan Dmowski działał na własną rękę zgłaszając kandydata spoza partii. Jednakże na pytanie, czy Marszałek Sejmu zostanie ukarany wewnątrzpartyjnie Kalashnikov odpowiada: "Niewydaje mi się. Nie mamy w zwyczaju karać bo to mija się z celem. poprostu porozmawiam z Janem, aby nastepnym razem poinformowała zarząd co ma zamiar zrobić.". Ponadto w wywiadzie z Kalashnikovem dowiedziałem się, że UCD poważnie rozważała poparcie Potockiego, Pan Kalashnikov mówił, że nad kandydatem zastanowią się po rezygnacji z kandydowania Potockiego "Ujawnimy go [kandydata] od razu po tym jak Pan Potocki zrezygnuje" dowiadujemy się od Kalashnikova. Na pytanie "A co jak nie zrezygnuje". Pan Kalashnikov odpowiada "Jeszcze nie wiemy co zrobimy".
Teraz już wiemy co zrobili. Wystawili na premiera Kalashnikova, jednak sposób, w jaki to się odbyło mówi jedno: Największa i rządząca w Sclavinii partia nie jest organizacją działającą dobrze. Nie można przewidzieć jej kroków, gdyż podejmuje je na szybko, bez przemyśleń, a szkoda, gdyż w przypadku kandydata na premiera przydałaby się może refleksja. Może jednak teraz ta refleksja wybuchnie na temat: Czy partia ma być tylko platformą wynoszącą co dwa miesiące "swoich" do Sejmu, czy też żywą organizacją będącą ważnym podmiotem życia publicznego?" Z pewnością w UCeDzie taka debata by się przydała, gdyż obecnie Unia reprezentuje raczej pierwszą z tych dwóch koncepcji.
Kalashnikov premierem, bo nie miał czasu być ministrem- czyli co powinien zrobić premier Kalashnikov.
Premier Kalashnikov ma na rządzenie około dwadzieścia dni. Tyle zostaje mu do wyborów do Sejmu VI kadencji. Jest to bardzo mało czasu, a do zrobienia jest bardzo wiele. Czy Kalashnikov, który ostatnio zrezygnował z urzędowania w Ministerstwie Stanu z powodu braku czasu podoła ciężkiej misji przewodzenia pierwszemu rządowi po transformacji ustrojowej?
Ostatnio Pan (premier już chyba) Kalashnikov ostro skrytykował mnie w ten sposób: "Po pierwsze Staniasławie, jak pisałem nie to ze "nie chce" tylko NIE MOGE byc dalej MSt. Nie naciagaj. mało czasu i brak pomysłów to sa głowne powody.". Ciekawy jestem, czy teraz będzie miał czas by pełnić obowiązki szefa rządu. Mam nadzieję, że tak, gdyż funkcja jest to w tym momencie kluczowa i odpowiedzialna. W tym momencie w dwadzieścia dni rząd Kalashnikova będzie musiał przeprowadzić pakiet ustaw o charakterystyce ustrojowej, o których już mówiłem nie raz. Musi uporządkować kraj po trudnej transformacji i... wreszcie zacząć skutecznie rządzić. Praktycznie w każdym resorcie jest coś do zrobienia. Oświata powinna wreszcie na nowo rozkręcić kulturę, przeprowadzić do końca reformę Sportu, MSt skoordynować prace nad reformą forum, a skarb przygotować kraj do ewentualnej reformy finansów i przygotować nowy budżet, którego dawno nie było. Słowem, roboty jest mnóstwo, zważywszy, że Minister Oświaty jest na urlopie i nie wiadomo kiedy wróci, a Giorgio Armeńczyk jeszcze nie wszedł nawet do ministerstwa stanu.
Oczywiście nie chcę siać niepokoju, lecz pragnę tym artykułem zwrócić uwagę, że działania są w tym momencie ważne i to od zaraz, gdyż Sclavinia ostatnio przeżywa lekki kryzys, a koncepcji reformy dotąd nie ma, więc Pan premier Kalashnikov nie powinien tracić czasu i już zająć się swwoimi zadaniami, budować wizję nowej Sclavinii, nawet jeśli jeszcze nie jest oficjalnie powołany. Liczę, że wygłosi szczegółowe expose i od zaraz weźmie się do rzetelnej roboty. Pozostaje mi tylko życzyć powodzenia.
Formalnego wyboru jeszcze nie ma
W tym krótkim artykule pragnę przypomnieć Marszałkowi Dmowskiemu, że Pan Kalashnikov nie jest jeszcze formalnie premierem, gdyż poparło go tylko dwóch posłów (sam się wstrzymał) więc większości nie ma i trzeba natychmiast ogłosić kolejne głosowanie. Jest to niezwykle ważne, gdyż powołanie premiera jest sprawą niecierpiącą zwłoki.
To tyle w tym numerze, być może "NR" będzie miała dwutygodniową przerwę, gdyż we wtorek wyjeżdżam i wracam po 20 lutym. A więc do zobaczenia |
_________________ (-)Michał August baron Staropodlaski
Ostatni Prezydent Rzeczypospolitej Sclavinskiej
Kustosz Forum Narodowego Sclavinii
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|