 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
|
Excalibur |
| Autor |
Wiadomość |
M. Janiszewski
Znany Obywatel

Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 147 Skąd: Eldorat/Bytom
|
Wysłany: 2008-04-09, 22:40 Excalibur
|
|
|
Witajcie w sali „Legendarne artefakty”! Jak sama nazwa wskazuje, jest to nowe pomieszczenie Muzeum Narodowego, w którym znajdować się będą przedmioty historyczne, pozostające legendą bądź mające pozytywny wpływ na dzisiejsze badania naukowe. Zapraszam, zapraszam, bliżej, bliżej; nie gryzę! Na razie jedyną rzeczą jaką mogę Państwu tutaj zaprezentować jest znajdujący się na lewo prototyp miecza Excalibur. Z opisów celtyckich, mógł on wyglądać podobnie jak ten. W społeczeństwie, historia o mieczu jest traktowana jako legenda, w którą z definicji można wierzyć, albo nie. W języku walijskim „Caliburn” oznacza „miecz światła”, jednak ostatnie badania wykazały, iż po łacinie „ensis caliburnus” znaczy „miecz chalibijski”, bądź „pochodzący z Anatolii”. Pani Gabrysiu! Czy mogłaby pani uspokoić wycieczkę klasową naprzeciwko tej sali? Och, dziękuję! Jest pani wielka! Eee... bardzo przepraszam... muzeum często odwiedzają szkoły. Wracając do tematu... miecz przez wiele lat wbity był w kamień. Żaden chłop, wojownik, szlachcic, ani żaden władca nie mógł go wyjąć. Zrobił to dopiero znany Wszystkim Król Artur. Dzięki temu, jego życiu nie zagrażała żadna rana i władał nad innymi broniami. Legenda głosi, że Excalibur miał być w posiadaniu każdego kolejnego człowieka godnego jego posiadania. Ponoć miecz wyjdzie znów na świat tylko z czystej miłości dziecka, a posiadacz ma być mężnym, wolnym od zła i dobra wojakiem – zagadka nie do rozszyfrowania. Tak Pani Gabrysiu? Co zrobili?! Tą wazę? Tą piękną, piętnastowieczną wazę?! Ehh... proszę to posprzątać, a części przynieść do mojego gabinetu. O! Bym zapomniał... nad eksponatem znajduje się obraz namalowany przez Aubreya Beardsleya z roku 1894. Przedstawia on właśnie Artura, wrzucającego magiczne ostrze do jeziora, z którego wychodzi ręka, aby go odebrać. To podobno jeden z fragmentów legendy. Ja muszę wracać do gabinetu. Mam coś do... sklejenia. Państwu już nie przeszkadzam, miłego zwiedzania i zapraszam ponownie! |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|