 |
Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji
|
|
Psucie obyczajów |
| Autor |
Wiadomość |
Stanislavus
Weteran Demokrata
Imię: Stanisław
Nazwisko: kawaler Gertald
Pomógł: 9 razy Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 1443 Skąd: z RN
|
Wysłany: 2008-09-04, 20:23 Psucie obyczajów
|
|
|
Psucie obyczajów
Obecna sclavińska polityka jest odrażająca. Przysłuchując się sejmowym debatom (jeśli tak można nazwać stek nieparlamentarnego słownictwa lejącego się z parlamentarnej mównicy), można odnieść wrażenie, że nie jest się w najważniejszym scavińskim gmachu, lecz w zwyczajnym ulicznym rynsztoku. To nieustające i systematyczne obniżanie standardów w Sclavińskiej polityce ostatnio w wykonaniu głównie dwóch aktorów obserwuję z trwogą. Nie temu powinna bowiem służyć polityka w Sclavinii ledwie budzącej się z głębokiego kryzysu.
Coś takiego jeszcze niedawno było nie do pomyślenia! W Sejmie Rzeczypospolitej Sclavińskiej niejednej kadencji zdarzały się spory, nawet bardzo ostre. Nieraz dochodziło do dramatycznych debat, kończących się nawet odwołaniem rządu. NIGDY jednak nasi posłowie nie zachowywali się tak skandalicznie jak posłowie obecnego Sejmu. nie mam zamiaru generalizować, ani unikać konkretów. Obecnej sytuacji winni są dwaj politycy: Michał kaw. Siduniak i Aleksander kaw. Nowak.
Sytuacja cała zaczęła się od dołączenia tego drugiego do składu Sejmu kilka dni temu. Dostał się on do Izby niejako "tylnymi drzwiami" i w sposób budzący kontrowersję wśród sclavińskiej opinii publicznej. Przypomnijmy: na listach zabrakło jednego z kandydatów Marka kaw. Janiszewskiego, gdyż prezydent stwierdził że zgłosił się on do wyborów dzień za wcześnie. Nie będę długo rozwodził się nad zasadnością tej decyzji. Oczywiście, z czysto "prawniczego" punktu widzenia start Janiszewskiego byłby nielegalny, jednakże musimy sobie postawić pytanie, czy na pewno chcemy by tego rodzaju pedantyzm prawny na pewno słuszny w realu przenosić do świata wirtualnego? Czy tego rodzaju sprawy nie psują nam zabawy, jaką ma być przecież v-świat. Moim skromnym zdaniem, gdyby prezydent "przymknął oko" na tą sprawę nikt by jej nawet nie zauważył, ale nie można mieć pretensji do prezydenta, wypełniał swój obowiązek. Można się jedynie zastanowić- ogólnie- czym ma być dla nas v-świat. Czy idealnie skopiowanym realem, czy czymś innym, gdzie- jak to nazwał Mustafa kaw. Owski- dokładne prawo ma być jedną z atrakcji. Pozostawiam tę kwestię do głębokiej dyskusji.
Wracając jednak do głównego tematu: po wyborze na posła Aleksander kaw. Nowak pokazał twarz, którą wszyscy dobrze znamy. Pokazał twarz biurokraty w najgorszym wydaniu. Wszyscy, którzy liczyli że ten były premier wyciągnie wnioski ze swej porażki i zamiast zajmować się czystą biurokracją podejmie jakąś inną pracę na rzecz państwa, stracili złudzenia od razu. A żeby tego było mało Nowak nie tylko się nie zmienił, ale jeszcze zradykalizował się w swym biurokratycznym uporze. Nie napisał kolejnych bezsensownych papierkowych banialuków, gdzież tam- zgłosił ponownie te, które dawno leżą już w koszu wywalone tam przez poprzednie parlamenty i ekipy rządzące. I w tym momencie do akcji wkroczył drugi aktor politycznego bagienka, nasz Marszałek-Premier.
Wystąpił on zdecydowanie przeciw nowym biurokratycznym zapędom Nowaka. Odmawiał wprowadzania ustaw pod obrady, a napotkawszy protesty obrzucał posła inwektywami. Oczywiście, w sporze merytorycznym (?), Nowak-Siduniak całym sercem wspieram tego drugiego, bo na widok bezsensownych oderwanych od realiów projektów Nowaka robi mi się niedobrze, ale w tworzeniu bagna w Sejmie uznaje równą winę po obu stronach. Marszałek-Premier musi być w Sejmie osobą niejako bezstronną, stojącą na straży dobrego obyczaju parlamentarnego. Całkowicie rozumiem jego sprzeciw wobec projektów Nowaka, nie usprawiedliwia go to jednak przed obrzucaniem posłów inwektywami i używaniem języka nieparlamentarnego
Ogólnie rzecz biorąc jest wesoło, co nie oznacza, że jest dobrze. Po upływie ponad dwóch tygodni od mocnej deklaracji rządzących o chęci wyciągnięcia Sclavinii z kryzysu powakacyjnego w tej sprawie nie zrobiono nic. Konstytucja jest na etapie konsultacji wewnątrz gabinetowych, a Sejm zajmuje się projektami odrzuconymi pół roku temu. Do Sejmu zaś został wybrany człowiek, którego życiowym celem jest stworzenie w Sclavinii jak największej ilości urzędów, stanowisk i przepisów. Bogu dzięki wybory za tydzień… |
_________________ Stanisław bnt. Gertald h.kaganek
były premier i kilka innych rzeczy
POWIEDZMY NIE WYBIERALNEMU KANCLERZOWI!!!! |
|
|
|
 |
M. Janiszewski
Znany Obywatel

Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 147 Skąd: Eldorat/Bytom
|
Wysłany: 2008-09-04, 21:34
|
|
|
| Powiem coś szczerze... w Sclavinii zrobił się jeden wielki burdel! Dążę także do tego, iż Rząd pragnie stworzyć z naszej mikronacji państwo na idealny wzór realnego. Przepraszam bardzo, nie pomyśleliście, że to się już robi nudne? |
|
|
|
 |
Daniel Wiński
Weteran

Pomógł: 4 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1746 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-09-14, 17:20
|
|
|
Proszę państwa !
Rozumiem, że wszystkimi targają nerwy, że każdy chce na siebie zwrócić uwagę, bo "już jest nudno", ale mimo to musimy się opanować.Musimy pokazać, że ten kryzys jest dla nas nieznaczącym wybrykiem nudy i wybredności innych obywateli, a nie "dowalać do pieca" kłócąc się i pokazywać, że każdy jest najlepszy i najważniejszy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|