Rzeczpospolita Sclavińska Strona Główna Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciekawe fakty z Historii;)
Autor Wiadomość
Michaił Sajganik
[Usunięty]

  Wysłany: 2007-05-31, 17:38   Ciekawe fakty z Historii;)

rozpoczynam nowy temat, piszecie o faktach które was rozmieszyły rozbawiły i zaciekawiły
tak samo w historii powszechnej jak i naszej rodzimej

W 1917r. rząd amerykański zakazał noszenia gorsetów z powodu na braki w uzbrojeniu z uzyskanych tą drogą części bielizny marynarka amerykańska pozyskała 2 okręty wojenne:)

ciekawe czy dzisiaj by przeszedł taki precedens;)

Pozdraviam Sclavińczyków:)
Ostatnio zmieniony przez Michaił Sajganik 2007-06-02, 13:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Guedes de Lima 
Weteran
Burmistrz :)


Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy
Wiek: 35
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 5600
Skąd: Nowy Kotwicz
Wysłany: 2007-05-31, 18:29   

Ciężko powiedzieć...

Mnie zaciekawiła postać Franciszka Ksawerego Lubeckiego - Druckiego.

Wytrawny polityk, minister skarbu w Królestwie Polskim.

Przydałby się taki w dzisiejszych czasach. :roll:
_________________
Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza

"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor."
 
 
     
Poziom: 53 HP   9%   1028/11426
   MP   100%   5455/5455
   EXP   65%   199/304
Cochise 
Znany Obywatel
Prawnik


Imię: Robert
Nazwisko: Wielopolski
ID: AC617
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 118
Wysłany: 2007-05-31, 20:04   

Po efektownych lotach polskich dywizjonów - 301, 302, 303 i 304 podczas bitwy o Anglię, polscy lotnicy byli tak popularni na wyspach, że brytyjczycy zakładali opaski biało-czerwone z napisem "Poland" i wyrywali na nie laski :P
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   90%   18/20
Guedes de Lima 
Weteran
Burmistrz :)


Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy
Wiek: 35
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 5600
Skąd: Nowy Kotwicz
Wysłany: 2007-05-31, 21:05   

Jednak na początku przygody polskich lotników w Anglii nie byli mile odbierani.
Brak zaufania, oraz treningi na rowerach, jednak potrzebne można powiedziec, by ustawić szyk w locie.
_________________
Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza

"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor."
 
 
     
Poziom: 53 HP   9%   1028/11426
   MP   100%   5455/5455
   EXP   65%   199/304
Baccalus
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-01, 22:14   

1 maja 1776 roku- założenie przez Adama Weishaupta zakonu Iluminatów.
http://www.kki.pl/piojar/...naci/dolar.html
 
     
Mustafa Owski 
Weteran


Prowincja: Eldorat
ID: A9160
Pomógł: 15 razy
Wiek: 33
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 1886
Wysłany: 2007-06-02, 08:19   

Z historii nowszej. Tylko w Polsce i w Chinach w czasach PRL-u produkowano yoistiki z.... drewna!!!!
_________________
bsm. Mustafa "Kalashnikov" kaw. Owski h.Roch
Szef logistyki, p.o. szefa Sztabu 1. Floty KMW
Wielki Ciemny Wspólnoty Kultu Czarnego
 
 
     
Poziom: 36 HP   3%   112/3758
   MP   100%   1794/1794
   EXP   14%   20/138
PożeraczKrzeseł
[Usunięty]

Wysłany: 2007-07-12, 22:39   

Cytat:
Już w czasie wojny Adolf Hitler opowiadał że kiedy Rzesza Niemiecka zwycięży w Europie każe na paczkach papierosów umieszczać napisany czerwonymi literami komunikat: Palenie powoduje raka i może cię zabić. Miał to być wstęp do całkowitej delegalizacji tytoniu. Hitler znany był z tego iż palaczy nie znosił, a przed bunkrem w którym się ukrywał w 1945 roku wisiała tabliczka z napisem "zakaz palenia".


Hmm ;) A niby odcinamy sie od wszystkiego co wymyślij Adolf :)
 
     
Aaron 
Weteran
Vicehrabia


Imię: Aaron von Lichtenstein-Rozman
ID: A9211
Pomógł: 13 razy
Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1765
Skąd: Eldorat
Wysłany: 2007-07-16, 14:38   

Mi się podoba historia pewnej sentancji Alberta Einsteina. Otóż ten myśliciel (uważał się za filozofa, a za fizyka dopiero w następnej kolejności) powiedział że "Bóg nie jest złośliwy". Sentencja ta stala się bardzo popularna. Tak popularna że macierzysta uczelnia Einsteina kazała wyryć ją w marmurze i umieścić w głównej aulii, aby była uznana za stałe i niezniszczalne prawo. Tymczasem kilka lat później Einstein oświadczył że głęboko przemyślał tą sprawę i doszedł do wniosku że Bóg jednak JEST złośliwy.... :mrgreen:
 
 
     
Poziom: 35 HP   2%   69/3484
   MP   100%   1663/1663
   EXP   22%   29/130
Cochise 
Znany Obywatel
Prawnik


Imię: Robert
Nazwisko: Wielopolski
ID: AC617
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 118
Wysłany: 2007-07-24, 10:56   

Kto wie jakie "nazwiska" mieli na nagrobkach polscy żołnierzy walczący a rejonie Haiti wysłani tam przez Napoleona?
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   90%   18/20
Guedes de Lima 
Weteran
Burmistrz :)


Prowincja: Eldorat
Imię: Guedes
Nazwisko: de Lima
ID: A9121
Pomógł: 17 razy
Wiek: 35
Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 5600
Skąd: Nowy Kotwicz
Wysłany: 2007-07-24, 17:34   

Powiem szczerze, że nie wiem.

Kovalsky, Vishnievski może, albo Katschynski ? :mrgreen:
_________________
Minister Kultury i Promocji
Burmistrz Nowego Kotwicza

"Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor."
 
 
     
Poziom: 53 HP   9%   1028/11426
   MP   100%   5455/5455
   EXP   65%   199/304
Iontz 
Administrator
baron


Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 3941
Wysłany: 2007-07-25, 12:01   

Aleksander Wielopolski napisał/a:
Kto wie jakie "nazwiska" mieli na nagrobkach polscy żołnierzy walczący a rejonie Haiti wysłani tam przez Napoleona?


Haitańskie :mrgreen:
_________________
(—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
 
     
Poziom: 47 HP   6%   477/7965
   MP   100%   3803/3803
   EXP   48%   113/234
Aaron Niguez 
Weteran
y mundos extranos


Prowincja: Sclavinia
Imię: Aarón Jesús Nicolás
Nazwisko: Níguez Esclapez
ID: A9381
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 2103
Skąd: mundos extranós y nuevos
Wysłany: 2007-08-25, 17:27   

"Bicz Boży" - wódz hunów Atylla został prawdopodobnie na polecenie wywiadu bizantyjskiego "zgwałcony" przez kochankę tak że dostał ataku serca i zmarł podczas szczytowania.


Jan Luxemburski pod koniec życia zaniemógł, oślepł i obłąkał. Lubował się on w ślubowaniach, przyrzeczeniach, zakładach itp. Pewnego dnia ślubował Bogu, że zdobędzie bardzo mocno broniony zamek. Czyn ten szaleńczy nie mógł się powieść, zamku nawet nie można było oblegać skutecznie. Kiedy wszystkie szturmy się załamały Jan Luxemburski kazał przywiązać się pomiędzy 2-óch najdzielniejszych rycerzy i ruszył szturmem na bramy zamku. Bramie się nic nie stało jednak król i jego świta rozkwasili się na niej. Ale honor został uratowany!!!

Cesarz Fryderyk Barbarossa podczas jednej z krucjat poszedł się golić i podczas tej czynności - utopił się!!!

Król Polski i Lotaryngii Stanisław Leszczyński podczas drzemki poobiedniej w fotelu zapalił się od kominka i spłonął żywcem.

Ostatni król Polski ANTONI Stanisław Poniatowski (taka jest prawidłowa kolejność imion!!!) utopił się w czasie spaceru....

Król Polski Michał Korybut Wiśniowiecki tak się śpieszył do bitwy Chocimskiej, że zadławił się przy obiedzie śliwką i zadusił... Na całe szczęście dla Polski

Król Karol VIII wstał rano i wyszedł z komnaty... pod drzwiami w nocy ktoś mu po prostu zrobił kupę, on się na niej poślizgnął i uderzył o drzwi potem posadzkę i legł martwy...

Król Francji Ludwik III chciał pewnego razu zażyć rozkoszy z wieśniaczką, do której zapałał nagle gwałtownym uczuciem. Tak się do niej rozpalił, że goniąc dziewczynę nie zauważył niskich drzwi, i tak wyrżnął w futrynę głową, że nie tylko odeszła mu ochota na miłość, ale i wkrótce ducha wyzionął.

Namiętność do pięknej tancerki wpędziła też do grobu marszałka Lauristona, który zgasł w łóżku swojej kochanki w 60 wiośnie życia. W nekrologu zamieszczonym nazajutrz w gazetach napisano, że marszałek zmarł „w umiłowaniu religii”. Następnego dnia artystka otrzymała przydomek „Religia”.

Przykry wypadek spotkał księcia Kondeusza u baronowej de Feuchere, byłej londyńskiej prostytutki. Podeszły wiek księcia nie pozwalał mu dowieść swego uczucia do pięknej kurtyzany. Ale baronowa biegła w kunszcie miłosnym wiedziała, co należy zrobić, aby usztywnić tę część księcia, która była im potrzebna do amorów. Zakładała kochankowi pętlę na szyję i podwieszała go na okiennej zasuwie, co na pewien czas przywracało mu wigor. Którejś nocy zbyt późno zdjęła wielmoża z zasuwy i biedak się udusił.

Barbarossa, władca Algieru, każdą noc spędzał w haremie z paroma swieżymi niewolnicami. Tam dopadla go smierć w 70-tej wiośnie życia. Niewolnice z haremu "zakochały" go na śmierć.

* * * * *

Być może tylko z tego powodu, że był papieżem, dużo wcześniej odwiedziła kostucha 26-letniego Jana XII znanego z rozpusty, gdy na figlach dopadł go pewien zazdrosny mąż i tak pobił, że papież nie tylko nie skonsumował damy, ale i nie dożył też rana.

* * * * *

Tak jak dzisiaj Aids, tak niegdyś postrachem wszystkich nadużywających uciech cielesnych był syfilis. „Na ową bezecną chorobę, cierpiąc jak potępieniec” zszedł z tego świata między innymi król Aleksander Jagielończyk, Jan II Sobieski, Zygnunt II August, wielki hetman litewski Jan Karol Chodkiewicz, a także pisarz francuski Guy de Maupassant. Ten ostatni na wieść, że jest chory pisał: „Mam syfa, ale takiego z prawdziwego zdarzenia, nie jakiś tam tryper, nie świętoszkowate kłopociki, nie mieszczańską kłykcinę kończystą, nie nie! To prawdziwy wielki syf. Jestem z niego dumny i mam w pogardzie wszystkich burżujów. Alleluja! Mam syfa! A skoro go mam, nie boję się już, że go złapię!

* * * * *

Waleczny i odważny król Nawarry Antoine de Bourbon, którego kule omijały w boju zginął od przypadkowej kuli, gdy oddawał mocz z dala od zgiełku bitewnego. Jego syna Henryka IV o mało nie spotkał taki sam los, kiedy podczas polowania przyparty potrzebą udał się na stronę.

Za sedes posłużyło królowi koryto w chłopskiej oborze. Właścicielka widząc, że ktoś wziął karmnik jej świni za latrynę, tak się zdenerwowała, że chciała rozpłatać intruzowi głowę sierpem. Na szczęście król w porę uniknął ciosu.

* * * * *

Na sedesie zginął także Henryk III Walezy, którego ugodził nożem w odsłonięte podbrzusze mnich morderca, gdy władca z opuszczonymi pludrami załatwiał potrzebę naturalną. Pomimo zastosowania przez medyków natychmiastowej reanimacji w postaci lewatywy króla nie udało się odratować.

* * * * *

Mało chwalebna śmierć dosięgła również carycę Katarzynę II. Dostała wylewu krwi do mózgu w wyniku zbyt energicznego „parcia” siedząc na sedesie.

* * * * *

Odważny jak lew i nieustraszony w walce marszałek Breze miał dziwną fobię: panicznie bał się królików. Pewnego dnia przechodząc koło królikarni, tak się przeraził, że umarł ze strachu.

* * * * *

Astronom Tyho Brahe miał kiedyś zaszczyt siedzieć przy stole cesarza Rudolfa. Przesadny respekt dla dobrych manier nie pozwolił mu opuścić sali, gdy odczuwał potrzebę udania się w ustronne miejsce. To wstrzymywanie się miało fatalne skutki, uczony zmarł bowiem na atak mocznicy.

* * * * *

Francuskie powiedzenie „wykopać sobie grób własnymi zębami” odnosi się do tych, którzy odeszli z tego świata w trakcie napełniania brzucha. Panią Josephtte Brillat śmierć zaskoczyła w trakcie posiłku. Czując, że się zbliża dama wrzeszczała do lokaja: „Umieram, prędzej, dawaj deser”.

* * * * *

Filozof La Mettrie zmarł założywszy się, kto zje więcej pasztetu z bażanta, a pisarza Alfonsa Daudera dopadł wylew w trakcie jedzenia zupy. Antoni Czechow skonał pijąc szampana, kompozytor Johannes Brahms wychylajac szklankę wina reńskiego, Allan Edgar Poe amerykański poeta i nowelista zapił się na śmierć, a Ludwik van Beethoven zmarł na marskość wątroby spowodowaną nadużywaniem alkoholu. Wóda i narkotyki wykończyły też włoskiego malarza Modiglianiego, a papież Aleksander VI Borgia zmarł wypiwszy przez pomyłkę zatrute wino, które wcześniej wysłał w prezencie pewnemu kardynałowi mając nadzieję, że ten wysączy je co do kropelki...

* * * * *

Baraguey – Dihlliers, marszałek Francji, strzelił sobie w łeb, gdy stwierdził, że podczas snu przytrafiło mu się to, co niemowlakowi w pieluchach. Doszedł do wniosku, że ten objaw zdziecinnienia nie przystoi jego urzędowi.


Na nadzwyczaj dziwny sposób skończenia ze sobą z rozpaczy po śmierci żony wpadł król Hiszpanii Ferdynand VI. Przez cały tydzień napychał się jedzeniem, starając się nic nie wydalić. Siadał na spiczasto zakończonych poręczach foteli, żeby zatkać sobie odbyt. W końcu dopiął swego, kostucha zabrała go ze sobą.


Włoski astrolog Cardano postawił horoskop, w którym określił datę swojej śmierci. Odebrał sobie życie, gdyż chciał, aby potwierdziła się jego przepowiednia.

Couvrex ściął sobie głowę urządzeniem własnej konstrukcji, a Empedokles rzucił się do krateru Etny z rozpaczy, że nie mógł znaleźć przyczyny jej wybuchu.


Przyczyną zejścia Izabeli I Katolickiej był „wrzód we wstydliwym miejscu”, którego królowa nabawiła się od zbyt długiego siedzenia w siodle. Odeszła z tego świata, gdyż wstydziła się pokazać medykom swoją dolegliwość.

Jean Rousseau pisał o szczegółach śmierci pani de Vercellis: „Wreszcie nie odzywała się już i skręcała się tylko w agonii, kiedy nagle głośno puściła wiatry. W porządku – powiedziała odwracając się – jeśli kobieta pierdzi, to znaczy, że żyje! Były to jej ostatnie słowa”.

Następca tronu Anglii (gdzieś ok XII w.), Artur zmarł w dosyć nietypowy sposób.
Był jako najstarszy syn z mocy prawa zwyczajowego przyszłym władcą. Niestety (dla niego) był homoseksualistą. W interesie kraju było więc usunięcie go tak, by tron odziedziczył jego młodszy brat. Aby ukarać go za grzechy i jednocześnie pozbyć się go w sposób sugerujący zejście naturalne włożono mu w odbyt obcięty z dwóch stron róg byka. W otwór, który w ten sposób powstał włożono metrowy pręt żelazny rozgrzany do czerwoności. Po zabiegu wyjęto róg i książe wyglądał jakby umarł śmiercią naturalną.

(Tu warto nadmienić przypis od bojownika prarepa:
Nie bylo w historii Anglii po roku 1066 nastepcy tronu o imieniu Artur. Wedle legendy zamordowany rozzarzonym pretem wsadzonym ad anum przez spilowany rog byl krol Anglii, Edward II, ktory, nawiasem mowiac, byl pierwszym nastepca tronu noszacym tytul Ksiecia Walii.)

Pisarz Alfons Daudet tak łapczywie łykał zupę, że dopadł go wylew. Gdy władca Anglii Henryk I przejadł się na smierć ukochanymi minogami, ciało nafaszerowane rybami wydzielało tak niemiły zapach, że posolono je obficie, zaszyto w wołową skórę i tak doprawione wysłano do Caen, gdzie grzebano królów Anglii.

"Tu Margot spoczywa,
ładne miała lico
i dwu mężów miała,
lecz zmarła dziewicą."
Takie epitafium kazała wyryć na swoim grobie Małgorzata Austriacka, której dwaj mężowie nie stanęli na wysokości zadania.


Konsumując dziewictwo miał okazję umrzec Ludwik VIII Lew! - Lekarze włożyli słabującemu do łóżka młodą dziewczynę twierdząc, że taki okład przywróci mu zdrowie. Król odesłał jednak lekarstwo w stanie nienaruszonym, bojąc się popełnic grzech smiertelny.


Z kolei brak wstydu przyczynił się do zgonu króla Francji Ludwika III.
Goniąc w określonym celu wieśniaczkę, która bardzo mu przypadła do gustu, rozpalony nie dostrzegł zbyt niskiej futryny drzwi i tak walnął w nią łepetyną, że zażył jedynie rozkoszy śmierci.


Karol II Zły, król Nawarry, cierpiał z powodu zimna i w chłodne noce kazał się zaszywać służącemu w nasączone wódką prześcieradło (wiedział co rozgrzewa). Pewnej nocy sługa zbyt blisko przysunął świece.
Tak to król, cierpiąc z zimna, umarł z gorąca.


Ironia losu, czy raczej śmierci wyprawiła w zaświaty Ajschylosa. Grecki poeta wygrzewał się na słońcu, a przelatujący orzeł wziął jego łysą jak kolano czaszkę za kamień i rzucił w nią upolowanym żółwiem, by go rozłupać. Pękła tylko czaszka, żółw wyszedł cało.


Kto by pamiętał prezydenta Francji Faure’a, gdyby nie fakt, że śmierć zdybała go na kochance, w czasie aktu miłosnego, w pokoiku tuż obok prezydenckiego gabinetu.

* * *


"Ciocia Luiza wpadła do studni
i leży sobie tam juz od stu dni
Więc uważajcie moi złoci
by się przypadkiem nie napić cioci."

Choć zmarłemu raczej to juz obojętne, dziwnie czasem toczą się losy ciała osieroconego przez duszę.

Król Francji Ludwik IX Święty, zmarł w Tunisie.
Aby przetransportować szczątki do Paryza, króla pocięto na kawałki i gotowano w wodzie z winem tak długo, aż ciało oddzieliło się od kości. Królewski rosół wylano gdzieś do rowu, nierozgotowaną do końca skórę i serce przewieziono do opactwa Monreale na Sycylii, zaś kości do Saint-Denis we Francji, gdzie je pochowano. Na krótko, bo jako cenne relikwie wkrótce zostały rozkradzione.


Angielski władca Henryk V zakończył krótki żywot upalnego lata wojując we Francji, w zamku Vincennes. Ze względu na panującą wysoką temperaturę ciało pozbawiono wnętrzności i poćwiartowano, a następnie wrzucono do największego kotła, jaki był w zamkowej kuchni. Wywar pogrzebano z czcią na cmentarzu, a kości przełożone aromatycznymi substancjami zawieziono do Anglii.


Niesamowite były również losy ciała największego poety i bawidamka epoki, lorda Byrona. Gdy zmarł w Grecji nie tyle na malarię, co na skutek zespołowego wysiłku lekarzy, którzy leczyli go nieustannym puszczaniem krwi i środkami przeczyszczającymi, ciało wraz z wciąż ssącymi je pijawkami wrzucono do kadzi z alkoholem i tak przewieziono do Anglii. Kapitan brygu "Florida" nie przegapił okazji i zbił niezły majątek sprzedając chętnym - po gwinei za kwartę - alkohol, w którym moczył się poeta. Również rodzina spieniężyła sławę Byrona. Ciało wystawiono w Londynie na widok publiczny, a każdy, kto nabył bilet, mógł je sobie pooglądać. Tłumy waliły takie, że ruch musiało regulować wojsko.
_________________

 
 
     
Poziom: 37 HP   3%   121/4047
   MP   100%   1932/1932
   EXP   68%   99/144
Aaron 
Weteran
Vicehrabia


Imię: Aaron von Lichtenstein-Rozman
ID: A9211
Pomógł: 13 razy
Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1765
Skąd: Eldorat
Wysłany: 2007-08-25, 17:51   

HaaaaaHAhahahahahHAaaaa
_________________
AKCJA "NIE ZAMYKAJ STRONY"


Sędzia Trybunału Honorowego
Wiceprzewodniczący Sądu Krajowego
Sędzia Sądu Najwyższego
 
 
     
Poziom: 35 HP   2%   69/3484
   MP   100%   1663/1663
   EXP   22%   29/130
Aaron Niguez 
Weteran
y mundos extranos


Prowincja: Sclavinia
Imię: Aarón Jesús Nicolás
Nazwisko: Níguez Esclapez
ID: A9381
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 2103
Skąd: mundos extranós y nuevos
Wysłany: 2007-08-25, 17:56   

Cytat:
HaaaaaHAhahahahahHAaaaa


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________

 
 
     
Poziom: 37 HP   3%   121/4047
   MP   100%   1932/1932
   EXP   68%   99/144
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 12