Rzeczpospolita Sclavińska Strona Główna Rzeczpospolita Sclavińska
Kraj Korony Sarmacji

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Klęska interwencjonizmu
Autor Wiadomość
Stefan Korwin Pieniążek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-08, 11:53   Klęska interwencjonizmu

Interwencjonizm to ustrój gospodarczy który ponosi klęske,ma bardzo dyktatorski charakter i
prowadzi do komunizmu. Nie ma czegoś takiego jak zwiększanie popytu przez państwo itp-bo
państwo jednocześnie przez te podatki zmniejsza popyt.
Roboty publiczne-nie zmniejszają bezrobocia,bo pochodzą z podatków które zwiększają bezrobocie.
Biurokracja? Powoduje niechęć do działania
Kontrole cen?? Ceny maksymalne powodują niedobór,a minimalne-nadmiar towarów
 
     
zeus 
Wybitny


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 453
Wysłany: 2007-06-08, 12:38   

Interwecjonizm jest potrzebny aby obnizac ceny.

Np. ceny rozmów telefonicznych - roming. Gdyby nie interwecjonizm to zdzierstwo panowałoby bez konca!
Na lieralnych zasadach w gospodarce cecny rosną bez uzasadnienia i trzeba z tym walczyc! :roll:

[ Dodano: 2007-06-08, 13:47 ]
Trzaba z tym nieuzasadnionym zwrostem cen walczyc bo ludzie tu muszą jakos zyc!

Co bys powiedział na to gdyby wszystkie piekarnie sie zmówiły ze będą chleb sprzedawac za 50zł i ani grosza taniej?
Umarłbys z głodu gdyby nie interwecjonizm. :lol:
Ostatnio zmieniony przez zeus 2007-06-08, 12:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Poziom: 19 HP   0%   0/798
   MP   100%   381/381
   EXP   73%   36/49
Stefan Korwin Pieniążek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-08, 12:50   

zeus napisał/a:

Co bys powiedział na to gdyby wszystkie piekarnie sie zmówiły ze będą chleb sprzedawac za 50zł i ani grosza taniej?
Umarłbys z głodu gdyby nie interwecjinizm. :lol:


Mało realne ;)
Zresztą chleb można samemu zrobić i sprzedać za 10 zeta. A jak dotąd o żadnych zmowach nie słuszałem
Cytat:
Np. ceny rozmów telefonicznych - roming. Gdyby nie interwecjonizm to zdzierstwo panowałoby bez konca!
Na lieralnych zasadach w gospodarce cecny rosną bez uzasadnienia i trzeba z tym walczyc! :roll:


To zależy od kosztów,popytu i podaży.
Teraz zdrożeją rozmowy lokalne jeśli nie wycofają roumingu
Ostatnio zmieniony przez Stefan Korwin Pieniążek 2007-06-08, 12:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Iontz 
Administrator
baron


Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 3941
Wysłany: 2007-06-08, 12:58   

Cytat:

Co bys powiedział na to gdyby wszystkie piekarnie sie zmówiły ze będą chleb sprzedawac za 50zł i ani grosza taniej?


50zł i ani grosza taniej. Mało kogo by było na to stać, przestalibyśmy jeść chleb, piekarnie by zbankrutowały. Koniec :-)

PS

Czy wam to dyskusji wolny rynek vs. interwencjonizm nie wystarcza jeden temat?
_________________
(—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
 
     
Poziom: 47 HP   6%   477/7965
   MP   100%   3803/3803
   EXP   48%   113/234
zeus 
Wybitny


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 453
Wysłany: 2007-06-08, 13:04   

Stefan Korwin Pieniążek napisał/a:
Mało realne ;)
Zresztą chleb można samemu zrobić i sprzedać za 10 zeta. A jak dotąd o żadnych zmowach nie słuszałem

To jest duzo realnie to sie dzieje cały czas, patrz - roming w telefonach komurkowaych.
A chleba nie zrobisz bez mąki a co jesli sie rolnicy zmówią ze moke bedą sprzedawac za 20zł za kilogram? Sam bedziesz zborze sadził na działce?

Stefan Korwin Pieniążek napisał/a:
To zależy od kosztów,popytu i podaży.
Teraz zdrożeją rozmowy lokalne jeśli nie wycofają roumingu

Kasy juz natrzepali na romingu i nie muszą podnosic cen.
Po prostu skonczył sie wyzysk.

[ Dodano: 2007-06-08, 14:07 ]
iontz napisał/a:
50zł i ani grosza taniej. Mało kogo by było na to stać, przestalibyśmy jeść chleb, piekarnie by zbankrutowały. Koniec

Mówiąc chleb powidziałem symbolicznie a chodziło o całą zywnosc.

I na pewno nie przestałbys jesc poszedłbys i kupił ten chleb za 50zł nawet jesli bys musiał sprzedac wszystko co masz.
_________________
Księży i prostytutki tez trzeba opodatkować!
 
 
     
Poziom: 19 HP   0%   0/798
   MP   100%   381/381
   EXP   73%   36/49
Radecco 
Znany Obywatel


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 183
Wysłany: 2007-06-08, 17:35   

hmm... Czytam sobie Wasze dyskusje dotyczące gospodarki i chyba powinienem zabrać głos. Otóż po pierwsze interwencjonizm to nie jest ustrój. Nawet gospodarczy. Interwencjonizm to po prostu praktyka, którą stosują rządy, aby regulować obrót gospodarczy w swoim kraju. Im bardziej go stosują, tym bardziej wolny rynek się zmniejsza. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie zbalansowanie idei wolnego rynku i interwencjonizmu państwowego. W Polsce o interwencjoniźmie mówi art. 20. Konstytucji RP. Stanowi on:

"Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej."

Zawarte w tym artykule sformułowanie "Społeczna gospodarka rynkowa" jest żywcem zaczerpnięte ze Społecznej nauki kościoła, która wykształciła się w pełni w wieku XIX, a konkretnie w jego końcówce. Ta idea polega na tym, że własność prywatna jest nienaruszalna, ale wraz z nią, idą także obowiązki, które właściciel ma i musi spełniać na rzecz społeczeństwa, a zwłaszcza potrzebujących. (dotąd przeważał pogląd, że własność prywatna jest nienaruszalna i wolna- np. w Kodeksie Napoleona) Wzięło się to z tąd, że w końcówce XIX wieku istniał faktycznie w wielu krajach (zwłaszcza pod wpływem prądów porewolucyjnej Francji) istniał całkowicie wolny rynek, bez żadnej ingerencji państwa. W krótkim czasie doprowadziło to do tzw. "dzikiego kapitalizmu". Ów dziki kapitalizm przejawiał się tym, że była niewielka garstka ogromnie bogatych przedsiębiorców (którzy byli właścicielami środków produkcji), a obok nich istniała gigantyczna rzesza biedaków, którzy byli zatrudnieni właśnie u owych bogaczy. Następnie owi bogaci właściciele środków produkcji szybko zaczęli łączyć się w kartele, trusty, itp. łatwo i szybko tworząc monopole na dane towary i usługi, znowu powiększając swoje bogactwo, ale kosztem całej reszty, która nadal była biedna i co gorsza żyła w naprawde skandalicznych warunkach, na granicy często śmierci głodowej w środku Europy! Taki stan mógłby trwać długo, ale nie było to w interesie ani obywateli, ani państw, dlatego zdecydowano się zaczerpnąć idee właśnie ze Społecznej Nauki Kościoła. Wprowadzono zasadę interwencjonizmu gospodarczego. Zróżnicowaną w zależności od kraju. (W jednych silniejsza, w innych lżejsza- tzw. "państwo nocnym stróżem") Spowodowało to zdecydowane poprawienie bytu biedniejszych ludzi i ostateczne wykształcenie się klasy średniej. Zwłaszcza zaś poprawił się status pracownika, który przestał być tanią siłą roboczą, a stał się osobą która "wynajmowała" swoje usługi pracodawcy. Spowodowało to wykształcenie się Prawa Pracy, które zdecydowanie w pierwszych latach XX wieku wpłynęło na korzyść mas pracujących. Idea Społecznej Nauki Kościoła, z której wykształciła się idea społecznej gospodarki rynkowej i interwencjonizmu jst zdecydowanie dobra w moim odczuciu. Fakt, że całkowicie wolny rynek promuje jednostki przedsiębiorcze i przynosi korzyści ekonomiczne, ale co warto zauważyć powoduje katastrofalne skutki społeczne. Dlatego wolny rynek musi istnieć, ale wraz z nim muszą istnieć też jego ograniczenia, ponieważ ma on służyć przede wszystkim społeczeństwu, a nie tylko wąskiej grupce właścicieli środków produkcji. Uważam dlatego że zasada interwencjonizmu gospodarczego jest dobra, a kluczem do sukcesu jest dobre jej wyważenie, tak aby nie stłamsić wolnego rynku, ale też aby nie pozwolić mu "zjadać" słabych jednostek społeczeństwa...

Nie jestem ani historykiem, ani ekonomistą, więc jeśli się gdzieś pomyliłem, to przepraszam :) pozdrawiam
 
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   59%   16/27
Iontz 
Administrator
baron


Imię: Mateusz
Nazwisko: von Lichtenstein-Iontz
ID: A9149
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 3941
Wysłany: 2007-06-08, 17:47   

Radecco napisał/a:
Nie jestem ani historykiem, ani ekonomistą, więc jeśli się gdzieś pomyliłem, to przepraszam :) pozdrawiam


Ale widać, że masz dużą wiedzę na ten temat.
Ja osobiście jestem za wolnym rynkiem, jednak kiedy w państwie dzieje się źle (patrz: przedstawiona przez Radecco sytuacja z XIXw.) należy zareagować. Więc: wolny rynek, ale nie za wszelką cenę. Zresztą, w ekonomii NIE MA "złotej drogi". Wszystko ma swoje dobre i złe strony.
W ogóle, XIXw. to był czas skrajności - obok siebie pojawiały się gospodarki w pełni wolnorynkowe jak i kształtowały się początki komunizmu.
_________________
(—) szer. Mateusz bar. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
 
     
Poziom: 47 HP   6%   477/7965
   MP   100%   3803/3803
   EXP   48%   113/234
zeus 
Wybitny


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 453
Wysłany: 2007-06-08, 17:51   

Prawie wszystko dobrze ale kosciół nie ma zadnych zasłóg. Bo nauka kosciła tez głosi ze kazdy ma przyjac swój krzyz i nie narzekac.

Ten dziki kapitalizm, głód w europie i biede zniszczyła lewica. A lewica z kosciołem to raczej nie zabardzo trzyma.
A kosciół zawsze trzymał z Królami i Sclachtą. Kosciół to narzedzie dzieki któremu sie chłopi nie buntowali.
_________________
Księży i prostytutki tez trzeba opodatkować!
 
 
     
Poziom: 19 HP   0%   0/798
   MP   100%   381/381
   EXP   73%   36/49
Radecco 
Znany Obywatel


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 183
Wysłany: 2007-06-08, 19:07   

nie chę tutaj wkraczać na temat wiary i kościoła, bo popłyniemy że ho ho z tym tematem, ale tu faktem bezspornym jest, że to akurat trzeźwe w tym przypadku spojrzenie kościoła, a zwłaszcza papieża Leona XIII (Rerum Novarum) i jego następców pomogły wykształcić zręby społecznej gospodarki rynkowej. To oni, pośrednio oczywiście, bo przecież w żadnym kraju nie budowali, ale tylko głosili społeczne postulaty, przyczynili się do budowy nowoczesnej gospodarki z poszanowaniem praw pracownika i zwykłego człowieka. Co do lewicy, to też bardzo szeroki temat. Bo to zależy o jakiej lewicy mówisz. Jeśli mówisz o nurcie socjaldemokracji, to nie widzę żadnych przeszkód ideologicznych, żeby realizować właśnie te postulaty. Jeżeli zaś mówisz o skrajnej lewicy, to prawda, ale zauważ że im większa skrajność, tym mniejszy wolny rynek. Wyjątkiem jest tu ZSRR za czasów NEP-u, który prosperował doskonale i był znakomitym ustrojem gospodarczym, ale fakt że potrwał bardzo ardzo krótko...
 
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   59%   16/27
Stefan Korwin Pieniążek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-08, 19:49   

To durna propaganda. Zeus,ceny będą podniesione. To są duże koszty obsługiwania rozmó międzynarodowych.
 
     
Radecco 
Znany Obywatel


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 183
Wysłany: 2007-06-08, 20:09   

Stefan Korwin Pieniążek napisał/a:
To durna propaganda.(...)

Co jest durną propagandą?
 
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   59%   16/27
Stefan Korwin Pieniążek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-08, 20:25   

To że w XiX wieku było tak źle. Zresztą my patrzymy z punktu widzenia XIX wieku.
Za 200 lat będą mówic o ustroju gospodarczym teraźniejszym tak samo jak większość o ustroju gospodarczym XiX wieku ;-)
 
     
Radecco 
Znany Obywatel


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 183
Wysłany: 2007-06-08, 20:38   

oł dżizas! Chyba nie wiesz co mówisz! No chyba że uważasz, że mieszkanie w ciasnym pokoju bez kibla, bieżącej wody i światła, z 12 dzieci, pracowanie po 16 godzin dziennie, wstawanie o 3 w nocy, żarcie suchego chleba i picie wody przez wszystkie lata aż do zarobienia się na śmierć, a w razie wypadku w fabryce musiałeś płacić odszkodowanie, że się jakiś sprzęt zepsuł. To wg Ciebie nie jest "tak źle"? A tak niestety wyglądało życie większości ludzi w miastach Europy. Pewnie że XIX wiek, to wiek przemysłu, rozwoju gospodarki, nauki, kultury itepe, ale na tę stronę tego tematu mało kto zwraca uwagę... A szkoda...

Dla zainteresowanych tematem polecam np. książkę Emila Zoli "Dżuma". Opisuje ona życie typowej rodziny robotników w fabryce. Tylko ostrzegam, zwłaszcza młodych czytelników, jest ona bardzo sugestywna, a opisy są drastyczne. Ale polecam!

Szkoda tylko że o takich rzeczach się nie mówi, a potem w społeczeństwie pokutuje takie wyobrażenie, że "nie było tak źle"
 
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   59%   16/27
Stefan Korwin Pieniążek
[Usunięty]

Wysłany: 2007-06-08, 20:47   

To durna propaganda lewicowa. Ja sam byłem uczony takich durnot,ale mam rozum i umiem oddzielić progande lewicową od prawdy
 
     
Radecco 
Znany Obywatel


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Cze 2007
Posty: 183
Wysłany: 2007-06-08, 20:50   

:shock: :shock: :shock: No to powiedz jaka była prawda. Chętnie wyzbędę się tej durnej lewicowej propagandy
 
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   59%   16/27
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 12